Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Konieczny, Olech, Wolnicki, Zagrobelny CAŁY ODCINEK

28.10.2025 ·1 godz 39 min

#płatnawspółpraca | W poniedziałek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Maciej Konieczny - Razem, Aleksander Olech - redaktor naczelny Defence24, Kamil Wolnicki - redaktor naczelny Przeglądu Sportowego, Łukasz Zagrobelny - wokalista. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Agnieszki Homy będzie: Kamil Kwosek - rzeczoznawca przeciwpożarowy. 

W sumie to tak. tyle, ale mam dla was gości, także nie odchodźcie za daleko przypadkiem, bo na początek macie konieczne z razem. Musimy skomentować wszystko to, co się wydarzyło w weekend, a wydarzyło się bardzo dużo, no oczywiście, tak jak mówiłam, politycznie, tak? Dzień dobry, witam serdecznie. Dzień dobry, dzień dobry. Pasa oczywiście poproszę. Dzień dobry. No i tak, tak się zastanawiam, bo w ten weekend można było siedzieć przed dwoma monitorami, na jednym konwencja Platformy, a na drugiej PiSu, albo tak przynajmniej ucho nastawić i podsłuchiwać. Albo na spokojnie sobie przeczytać, jak już wszystko powiedzą, też można. No właśnie, czy jest coś, co Pana najbardziej zmroziło, uderzyło, co Pan zapamiętał, bo ja uważam, że cały ten weekend, mimo olbrzymich kosztów i starań, kończy się kwotą 100 tysięcy złotych za trzecie dziecko.

Kilka rzeczy tam było. Jeszcze tak, że na Platformie nie udało się do końca zakończyć konsumpcję przystawek, to też jakiś element tego weekendu, ale jeżeli chodzi o ten program PiS-u, to on faktycznie już się przebił, ale to pokazuje, że raz jeszcze... Jak mamy te konwencje, jakieś nowe programy, to jak robi to Platforma, to się okazuje, że nic się nie wydarzyło. Jak robi to PiS, to mądrze czy głupio, ale jest o czym rozmawiać. I ja mam kłopot z tymi propozycjami Prawa i Sprawiedliwości. No kilka mam kłopotów. Te 100 tysięcy, to jest kolejna pożywka dla deweloperów. No to już widzieliśmy przy kredycie 2%. Jeżeli mamy tego typu dopłaty z intencją rynku nieruchomości, zakupu mieszkań, to... Deweloperzy po prostu podnoszą ceny mieszkań, tu pewnie urosłyby ceny tych większych mieszkań. Na trzecie dziecko 100 tysięcy, ktoś potrzebuje mieszkania czteropokojowego minimum i te mieszkania pewnie nagle magicznie wzrosną o 100 tysięcy, obłowią się do 100 tysięcy.

Bo jeżeli spojrzymy dla odmiany na platformę, to co się przebiło? Po pierwsze faktycznie konsolidacja władzy w ramach Platformy Obywatelskiej poprzez ostateczne pożarcie nowoczesnej inicjatywy polskiej, a po drugie, i to było po pierwszym dniu, i Platforma mówiła, nie, będzie drugi dzień, będzie merytorycznie, będziemy mieli postulaty. I jaki był postulat? Zniesienie dwukadencyjności. Czyli raz jeszcze taka ordynarna logika władzy, żeby w samorządach móc się uwłaszczyć na dziesięciolecia. Czyli jeżeli Platforma coś obiecuje, to to dotyczy takiej mechaniki władzy, a nie czegoś dla ludzi. I to pokazuje, o czym myśli Donald Tusk i jak ten mechanizm działa. I to jest w sumie smutne, bo obie strony zdają się bardziej myśleć tylko o tym, jak pokonać tą drugą, a nie o tym, jak sprawić, żeby życie w Polsce dla większości obywateli było lepsze. No tak, ale wracając do tych 100 tysięcy, czyli tego mojego pierwszego pytania, tego co się przebiło, jednak chyba polityka nie jest najważniejsza, tylko najważniejsze jest to, co potem i internet poniesie.

Taki trochę wiral, trochę trend. Tylko, czy jest jeden internet, to jeszcze jest pytanie, bo każdy ma swój internet i trochę jest tak, że każdy słyszy to, co sufluje jego strona. Jego akcja. problem, tak, jego algorytm, jego bańka, te programy, które ogląda, czy to w internecie, czy w tradycyjnych telewizjach, one niestety są też ofiarą tej polaryzacji często i są sprofilowane, więc ja nie wiem, czy to 100 tysięcy faktycznie się przebiło, ale myślę, że to wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego Ente Europejskie się przebiło, myślę, że ta dwukadencyjność to też będzie temat najbliższych tygodni i miesięcy, bo to To wydaje się także głupie z perspektywy takiego słuchu społecznego, bo tutaj z jednej strony Platforma, PSL, SLD mają interes swoich samorządowców, którzy bardzo chcieliby zostać na stołkach, a z drugiej strony mamy 80% mieszkańców, którzy wiedzą jak to działa i nie chcą, żeby znosić tą dwukadencyjność, bo wiedzą, że w miastach, w mniejszych gminach bardzo łatwo jest się uwłaszczyć na instytucjach publicznych poprzez rozdawanie miejsc pracy, stołków, bardzo łatwo jest zabezpieczyć sobie władzę na lata.

koalicji, które bardzo chcą tego zniesienia dwukradencyjności i wiecznych wójtów prezydentów i ogromnej większości społeczeństwa, które mówi nie. Jeszcze wróćmy do konsumpcji tych przystawek, jak to pan powiedział, czyli koalicjantów, bo trzeba było takiej wielkiej konwencji, żeby powiedzieć tak, łączymy się, tak, zmieniamy nazwę na nazwę, którą już znamy, tak, zmieniamy logo na logo, które już znamy. Czy to wszystko było potrzebne? To jest rekonstrukcja w stylu Koalicji Obywatelskiej. Mieliśmy także rekonstrukcję rządu, na którą wszyscy wyczekiwali z dużą niecierpliwością. Teraz pewnie mielibyśmy problem z przytoczeniem, kto się zmienił na kogo. Bo naprawdę niewiele się zmieniło. To pokazuje, że Platforma wydaje się być niezdolna do wymyślenia czegoś nowego. Jeżeli chcą pokazać jakąś świeżość,

postawienie się w jakiejś innej pozycji, co Szymon Hołownia próbował, zakwestionowanie chociażby tego, co robi Platforma Obywatelska, stawało się nagle zdradą, nie alternatywną pozycją polityczną, ale po prostu zdradą. I tak nie da się robić demokratycznej polityki na dłuższą metę. No dobrze, ale jak pan ocenia te wszystkie zachowania związane z Szymonem Hołownią? Sam fakt, że pół Polski albo nawet pół świata szuka mu pracy w ostatnim czasie. To jest jakieś przyznanie się do porażki. To jest przyznanie się do porażki projektu, który ewidentnie już jest w schyłkowej fazie. Szymon Hołownia miał bardzo duże ambicje, czy to prezydenckie, czy swojej partii. Nie udało się i dość szybko szuka sobie pracy za granicą. Więc to jest smutna historia i to jest historia porażki pewnego projektu. A ten pomysł na to, żeby jednak Polska 2000 przetrwała, ale pod innym przywództwem, tutaj też są propozycje.

Tyle jestem pesymistą, że wydaje mi się, że Konfederacja ma zdolność koalicyjną zarówno z PiS-em, jak i z Platformą. Tylko, że Platforma aktualnie przyjęła strategię przymilania się do Konfederacji, a Prawo i Sprawiedliwość, jak to Prawo i Sprawiedliwość, najpierw spróbuje Konfederację zabić, a jak się nie uda, to wtedy będą zabierać koalicję. Ale niestety wydaje się, że o ile nie dojdzie do zmian, na przykład takich, że w większości w przyszłym parlamencie będzie decydowała partia razem, na co liczymy, to tym rozdającym kartę będzie Konfederacja. A to nie jest dobry scenariusz dla Polski, bo to jest i formacja, która ma bardzo nierozsądne poglądy gospodarcze, która jest autorytarna, ultrakonserwatywna i do tego także w kontekście polityki zagranicznej, powiedzmy, wątpliwe jest przywiązanie Konfederacji do naszych zachodnich sojuszy.

Mhm. A najmniej obiecująco dla kogo wygląda? Kogo w tej polityce nie powinniśmy już oglądać? Nie powinniśmy oglądać, ja bym chciał, to są dwa pytania, bo jeżeli nie powinniśmy oglądać, to raz jeszcze bardzo chętnie wysłłbym na Datuska i Rosława Kaczyńskiego na emeryturę, ale na to jeszcze trzeba chwilę poczekać. Realnie to nie jest kwestia chęci. Wygląda na to, że faktycznie Polska 2050 dobiega końca i tutaj nic się nie wydarzy. Pewnie PSL będzie startował z list Platformy Obywatelskiej i ogólnie dojdzie do jeszcze większej polaryzacji i nasza w tym głowa, żeby była jakaś alternatywa dla tych dwóch wielkich bloków. A PSL ma szansę się odbudować bo te ich sondaże też są takie, że raczej nie ma dla nich miejsca. Dużo poniżej 4%. Na logikę powiedziałbym, że nie ale pamiętam, że PSL jest PSL.

I gdzieś tam oni też umieją po prostu robić wybory ewidentnie i też te struktury mają. Tylko, że to jest taka partia klientelistyczna. Właśnie dlatego PSL bardzo broni zniesienia dwukręcejności, bo to jest pewien taki kwintesencja tego sposobu robienia polityki, pod tytułem zdobywamy władzę i dzielimy łupy. Przy czym PSL dzieli te łupy przeważnie w Polsce powiatowej i dzięki temu ma bardzo wiele osób zależnych finansowo, zawodowo. I na tym buduje swoją siłę. To oczywiście jest zły sposób robienia polityki, ale to pokazuje, dlaczego głównym polem bitwy teraz PSL-u jest znieśnienie dwukadencyjności. A to, że dołączają się do tego zarówno Nowa Lewica, jak i Platforma Obywatelska, pokazuje, że ten model robienia polityki niestety w Polsce ma się dobrze. Ale PSL ma te struktury, a posiadanie struktur to jest klucz do sukcesu. Coś, czego nie miało od początku Polska 2050.

Dzień dobry Państwu, to jest Onet Rano Wiem. Dzisiaj porozmawiamy o czymś, co może dotyczyć każdego z nas, czego absolutnie Państwu nie życzę, a mianowicie o pożarach, o tym, co robić, jeśli w naszym własnym domu wybuchnie pożar, bo podejrzewam, że Państwo, a przynajmniej ja na pewno, nigdy nie ćwiczyłam nawet ewakuacji z własnego domu, a ten pożar, który miał miejsce niedawno w podwarszawskich Ząbkach, uświadomił wielu osobom, jak ważne jest, żeby wiedzieć, co robić w tak dramatycznych sytuacjach. Dlatego moim gościem jest Kamil Kwosek, były strażak, rzeczoznawca do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych i twórca platformy pożaroweabc.pl. Dzień dobry, panie Kamilu. Dzień dobry.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.