Mentionsy Mentionsy
Migrostacja
Migrostacja

S02E07 Romska historia Polski

30.03.2023 ·1 godz 0 min · 12 rozdziałów

Stereotyp wiecznego wędrowcy - nomady, który przylgnął do Romów służył do ich dyskursywnego wykluczenia. Wciąż wiele osób zakłada, że Romowie pojawiają się w danym miejscu na chwilę. Dla wielu to wystarczający powód, aby nie wpisywać ich w lokalną historię. Podobny proces dotyczy np. Żydów w Polsce. Tymczasem czynniki dla których Romowie dziś emigrują niewiele się różnią od powodów wyjazdów za granicę Polaków. Zapominamy też, że wielu Romów identyfikuje się jako Polacy. Są też często przywiązani do ziemi, wracają do niej po latach emigracji - tłumaczyli dr Michał Garapich, Monika Szewczyk, dr Elżbieta Mirga-Wójtowicz oraz dr Ignacy Jóźwiak, którzy wspólnie badają transnarodowe życie polski Romów w Ośrodku Badań nad Migracjami UW. Podążając za Romami, odtwarzają ich historie. Czas na romską historię Polski - postuluje zespół. Badania zespołu powstają w ramach projektu  „Transnarodowe życie polskich Romów – migracje, rodzina i granice etniczne w zmieniającej się Unii Europejskiej” realizowanego w ramach grantu OPUS 16. Jest on finansowany przez Narodowe Centrum Nauki, nr UMO-2018/31/B/HS6/03006

24:41 · Migracje Romów w Nowej Hucie 8

Dla mnie jako dla warszawiaka było to pewne odkrycie. Ja na studiach oczywiście uczyłem się i uczono mnie o polskich Romach, o tych na jakie grupy się dzielą, jakie mają tradycyjne sposoby gospodarowania, ale właściwie nic nie wiedziałem, prawie nic na temat Romów W Warszawie, jeżeli już to czasami się wspominało o Romach rumuńskich, więc jakby dla mnie kontakty ze społecznościami romskimi na warszawskim Grochowie i w podwarszawskim Ursusie były czymś zupełnie nowym, otwierającym oczy również na to, jak może wyglądać wielokulturowość we współczesnej metropolii, jaką jest Warszawa. No i tutaj może takie pytanie rzucone w tłum, jak to wygląda na przykład w Krakowie? W Krakowie Romowie są, w różnych dzielnicach mieszkają i ja mieszkam w Nowej Hucie i tam Romowie, pierwsi Romowie przyjechali do Nowej Huty już w 1949 roku ją budować.

I w tej dzielnicy mieszkają Romowie z grup Karpackiej. Natomiast też w innych dzielnicach Krakowa mieszkają Romowie, którzy mają odmienny też dialekt języka romskiego. Natomiast ja tutaj bym się chciała bardziej właśnie skupić na Nowej Hucie, ponieważ ten temat jest mi najbliższy, ponieważ pochodzę z tej grupy. I muszę powiedzieć, że Dla mnie też dużym zaskoczeniem było to, jak postrzegani są Romowie z Nowej Huty. Jak na przykład o nich też pisano, jak zapominano o tym, że to są ci, którzy budowali Nową Hutę, że byli jednymi z pierwszych. Mówiło się o tym, że większość z nich pracowała w zakładach

zajmujących się oczyszczaniem miasta, natomiast z mojego doświadczenia własnego zupełnie inaczej to wyglądało. Byli Romowie, którzy byli przedsiębiorcami, byli Romowie, którzy byli świetnymi muzykami i oprócz tego, że pracowali na hucie Lenina, to też dorabiali sobie grą w restauracjach czy właśnie na rynku w Krakowie. Też to, że uważa się Romów z Nowej Huty za tych najmniej wykształconych. Natomiast, jeżeli by popatrzeć na to w takim właśnie długim procesie, to jednak ci najstarsi Romowie przekazywali swoim dzieciom, że trzeba się uczyć, że to daje nam większe możliwości i rzeczywiście ten proces obecnie jest bardzo widoczny.

Jest wiele osób, które mają ukończone studia wyższe. Natomiast też ci pierwsi przedsiębiorcy, którzy, Romowie, którzy, przedsiębiorcy to już byli od samego początku, już w latach 60-tych zajmowali się właśnie handlem, zawsze się zajmowali handlem, ale potem to zaczynało się przekuwać w inne działalności gospodarcze. Ważne też jest to tutaj, że Romowie z Nowej Huty mieli też doświadczenia migracyjne znacznie wcześniej, bo już właśnie pracując w różnych zakładach, wyjeżdżali do pracy ze swoich zakładów do krajów socjalistycznych. Jeździli też właśnie na handel chociażby nawet na Węgry, czy do Jugosławii, czy do NRD.

No i później właśnie te migracje do wtedy jeszcze RFN-u, A teraz byśmy podzielili do Niemiec i kolejne już poakcesyjne właśnie do Wielkiej Brytanii. Więc te doświadczenia migracyjne Romów z Nowej Huty są też duże i sieci, które wtedy stworzyli migracyjne do tej pory mają odbicie w ich dalszych właśnie migracjach. To rozgołęzienie rodzinne i to jak Diaspora romska z Nowej Huty stworzyła swoją własną, jak gdyby taką, takie miejsce właśnie w Wielkiej Brytanii, w Southend, gdzie nawet właśnie mówią o nim, że to jest willowe, czyli to jest takie miejsce w Nowej Hucie, gdzie było skupisko właśnie Romów.

I jeżeli kogoś się chce znaleźć właśnie z Romów z Nowej Huty, no to na pewno się znajdzie tam, w tym miejscu. South and on the Sea. Do South and on the Sea jeszcze za chwilę wrócimy, a ja bym jeszcze tutaj zwrócił uwagę, że historia i specyfika Romów w Nowej Hucie jest też związana z migracjami wewnętrznymi, bo są to osoby pochodzące ze wsi na Spiszu i na Podhalu, gdzie bardzo często zajmowano się kowalstwem, rzemiosłem, obróbką metalu. I tutaj może pytanie jeszcze do ciebie. Tak, ponieważ ja akurat pochodzę ze Spisza. Ja się urodziłam w Zakopanem i wychowałam się w Czarnej Górze i później już wyjechałam na studia do Krakowa i od tego momentu mieszkam w Krakowie, więc do tego, co powiedziała Monika, właśnie należy dodać, że jakby wydłużyć trochę tę migracyjną historię, bo właśnie w 49 już i później w 51 i tak dalej

Dzisiejsi Romowie, to są właśnie ich potomkowie, to są właśnie mieszkańcy Spisza i Podhala. To są Romowie, którzy z Szaflar, z Nowego Targu, z Czarnego Dunajca, z Czarnej Góry, z Jurgowa zostali akcją, można powiedzieć agitacyjną, sprowadzeni wtedy do Nowej Huty, do podkrakowskiej wsi, która została zaadoptowana na kombinat Huty Sędzimira. Elu, tutaj właśnie dodam do twojej wypowiedzi, że przecież z Kacwina wyemigrowała do Nowej Huty cała populacja romska i tam już i do dzisiaj. Jeśli chodzi o Jabłonkę, to samo jeśli chodzi o Niedzicę. Ale rozumiem, że jeszcze Romowie mieszkają w tych okolicach. Tak, tak, no właśnie to chciałam trochę nawiązać do współczesności, bo my prowadzimy badania,

To jest jakby dowód na to, że oni czują się tak samo Polakami jak Romami, czują się patriotami i chcą inwestować w swój kraj. I również za granicą robią zakupy na przykład w polskich sklepach, tak często ich tam można spotkać. Mają polskie telewizje oczywiście w większości. A dowodem jeszcze na właśnie ich patriotyzm są migracje pośmiertne, z którymi też się spotykamy w naszych projektach i naszym projekcie. I to też pokazuje, że część z tych Romów chce wrócić do Polski, no właśnie, jeżeli nie mogą teraz, to po śmierci i inwestują, kupując i budując duże grobowce. Takim przykładem jest na przykład właśnie Nowa Huta. Słuchajcie, widzę, że bardzo nas tutaj języki świeżbią, żeby opowiedzieć coś o tym, co jest za granicą, więc tak, ja mogę na przykład powiedzieć, że ostatnio w listopadzie zeszłego roku, jak byliśmy z Michałem w Hamburgu, dla mnie niesamowitym doświadczeniem były odwiedziny w dzielnicy Wilhelmsburg, dzielnica bardzo wielokulturowa.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.