#36 Męczybuły i jesienna chandra
Wchodzimy w ten odcinek z solidną dawką przemęczenia i jesiennego „zajechania”, ale szybko skręcamy w stronę głębszych refleksji💭. To rozmowa o tym, co nas męczy, dręczy i… trzyma przy zdrowych zmysłach😅. Posłuchajcie, jak toczy się nasze życie i gdzie w tym wszystkim próbujemy znaleźć równowagę, a może znajdziecie tam cos dla siebie.✨💖
Chcemy się też poznać z wami, ale to będziemy mówić wam bliżej wiosny. Może powstaną jakieś fajne inicjatywy. Na pewno powstaną, ale o tym jeszcze nie dziś. Tak, ale to już jak Natalia sobie zaplanowała, to na pewno tak będzie. I to jest właśnie, widzisz, kolejna rzecz, że jak chcesz, to potrafisz. Dlatego porównywanie się takie nie jest. Znowuż, dlaczego ja czuję, że mam prawo o tym mówić? Bo ja staram się naprawdę nie przeceniać swojej wartości i nie dawać tych rabatów. Wiesz? I trzymam się mocno siebie i często przez to słyszę, że Taka jesteś egocentryczna. Nie, nie, nie, kochanie. Nie myl tego. Ani z egocentryzmem, ani z tym, że jestem jakaś, nie wiem, tak mocno skupiona na sobie, że już w ogóle nie pomyślę o tobie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Męczybuły i jesienna chandra
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Męczybuły i jesienna chandra"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.