#36 Męczybuły i jesienna chandra
Wchodzimy w ten odcinek z solidną dawką przemęczenia i jesiennego „zajechania”, ale szybko skręcamy w stronę głębszych refleksji💭. To rozmowa o tym, co nas męczy, dręczy i… trzyma przy zdrowych zmysłach😅. Posłuchajcie, jak toczy się nasze życie i gdzie w tym wszystkim próbujemy znaleźć równowagę, a może znajdziecie tam cos dla siebie.✨💖
Nowa sekta? Nie. A co? Będę wchodziła w pewne rejony. Nieznany mi jeszcze. Co to za rejony? Przez te Natalia tam wypytywać i wypytywać, jakbyś, nie wiem, jakiś podcast prowadziła. Zmierzam do tego, że tak jesteśmy zafiksowani na, wiesz, na pracy, na tym wszystkim, a tu się życie dzieje, a tu się życie toczy. No ja bym chciała o tym życiu posłuchać, a ty nie chcesz mnie tutaj powiedzieć. No wiesz, bo to jeszcze takie są, wiesz, świeżynki. Mhm, no. Okej, to nie pytam z kim, a co? Dlaczego mi zarzuciłaś nogę na moje stopy? No bo rozwaliła się grzaba na liściu. No musiałam. Przyszła na kanapę, rozłożyła się na całą kanapę, a ja siedzę ściśnięta, kurczę, jak wobo.
Tak. Ale właśnie w kontekście relacji, związków, typów osobowości, czy zdarzało Ci się, że miałaś taką osobę blisko siebie w związku, no partnerkę? Ja bym powiedziała nawet tak, że mi się zdarzało sama taką osobą być. Aha. Bo nawet patrząc pod kąt... Czekaj, tylko sobie naleję wodę. A Natalia to jest taka, że jak było widok, to była przyczepiona do stolika i ją to denerwowało. Ja też oczywiście korzystam, że teraz nie nagrywamy obrazu i sobie leżę, ale tak ci się lejce spuściły. Łazi po tym mieszkaniu, tu coś je, tam gdzieś poszła. Zostawiasz mnie. No bo pić mi się chciało, muszę napoić. Spragnionych napoić.
Jeżeli ci to nie pasuje, to czemu w tym tkwisz? Więc mamy też takie tendencje, że czasami się zapominamy, ale ja z reguły jestem osobą, która szuka rozwiązań, więc bardzo szybko szukam albo nowego miejsca, albo nowej osoby. To może być plusem i minusem, to szukanie rozwiązań, tak sobie teraz myślę, bo ja z kolei... Myślę, że mam problem w drugą stronę, że ja czasami szukam za bardzo. Wiercę, rozkminiam, analizuję wręcz za bardzo i nawet czasami za kogoś jakby próbuję. Bo takim ratownikiem też jesteś trochę. No, trochę tak. Ale Natalia ma żaby w brzuchu, a żaby to są, no żaby po prostu. Puknęła ze dwie. Napiłam się za dużo wody i teraz mam żaby. One pływają sobie. Od wody nic ci nie będzie.
Bo nawet, wiesz, jak mam znajomych z pracy i chciałabym gdzieś z dziewczynami, wiesz, sobie wyskoczyć, czy nawet, nie wiem, pójść razem na siłownię, pobiegać, albo pójść po prostu do kina, albo po prostu na kawę, czy na kolację, to jak ja przyjeżdżam tutaj na te kilka dni, to ciężko mi nawet na to wygospodarować czas, bo akurat, powiedzmy, będę dwa czy trzy dni w Warszawie, ale może akurat w tym czasie i mnie pasuje, bo coś z dziećmi, bo już mają plany, bo coś tam, bo coś tam. Dobra, Natalia. Potem jest jakiś dzień i my nagrywamy podcast. Ja wiem, ale właśnie żebyś nie była żywym przykładem na to, że gadasz, a nie robisz. Byś nie była żywym przykładem na to. W sensie chodzi mi o to, że w końcu przyjdzie czas, że usiądziesz i sobie pomyślisz, dobra, idę się spotkać.
To jest na pewno moja lekcja, bo ja mam z tym problem, że ja za bardzo wpływam na temę Andry. I ja na pewno muszę... Ja zawsze mówiłam, że musi być w relacji przestrzeń na ja, przestrzeń na ty i przestrzeń na my. Moim problemem jest to, że najmniej przestrzeni jest na ja. Ale kto ci to robi? Ja sama. No właśnie. Ja nie twierdzę, że to robi ktokolwiek inny. Ja sama to robię. No i co z tym zrobisz, Natalio? Natalia R. znalazła przestrzeń dla siebie. To powinien być taki podpis teraz, jak na ogólnej prawdzie. Co z tym robię? Tą przestrzenią dla mnie, którą sobie chociaż próbuję wygospodarować, to jest ten moment, jak idę sobie pobiegać. To jest jakaś tam namiastka tego, że chociaż te dwa czy trzy razy w tygodniu, jak idę biegać, to jest ten czas dla mnie.
Chcemy się też poznać z wami, ale to będziemy mówić wam bliżej wiosny. Może powstaną jakieś fajne inicjatywy. Na pewno powstaną, ale o tym jeszcze nie dziś. Tak, ale to już jak Natalia sobie zaplanowała, to na pewno tak będzie. I to jest właśnie, widzisz, kolejna rzecz, że jak chcesz, to potrafisz. Dlatego porównywanie się takie nie jest. Znowuż, dlaczego ja czuję, że mam prawo o tym mówić? Bo ja staram się naprawdę nie przeceniać swojej wartości i nie dawać tych rabatów. Wiesz? I trzymam się mocno siebie i często przez to słyszę, że Taka jesteś egocentryczna. Nie, nie, nie, kochanie. Nie myl tego. Ani z egocentryzmem, ani z tym, że jestem jakaś, nie wiem, tak mocno skupiona na sobie, że już w ogóle nie pomyślę o tobie.
Jak ktoś nie będzie chciał, to przeskroluję dalej, Matko Święta. No dobra, to będzie robione. Tak, tak, wrzucaj, kochana. Ty się w ogóle nie przejmuj takimi rzeczami. Wpadać, wpadać na sesję zatem. Tutaj autoreklamę zrobię. Zacznę. Na razie ty czasu nie masz, kochana, więc spokojnie. Ale hajs się przyda. Ja ci tam zarządzę czasem. Samo się nie zbuduję, samo się nie wykończy. No, już naciskasz na siebie. Widzisz, jaka ty jesteś? Nie, a tak naprawdę to słuchajcie, piszcie do mnie, a ja to zorganizuję. Ja to po prostu wrzucę Natalii na grafik i tyle. Będę twoją sekretarką. Tak, dostaniesz dostęp do mojego grafiku i będziesz ustalać. Także zapraszam tutaj do mojej padki, magnatki, menadżerki. Jakby ktoś chciał session, profession. Ja już mam pomysł na sesję świąteczną dla nas.
Ino się wyśpi Natalia i będziemy działać. No ale myślę, że poruszyłyśmy też kilka takich ważnych kwestii, jeżeli chodzi o związki i o tym, żeby znowu już siebie nie zatracać i patrzeć na tę równowagę. Na koniec powiem tylko tak. Zadbałam o siebie tym, że nie nagrywamy już video, bo bardzo dużo mi to zdjęło z głowy i czuję się teraz dużo lepiej i swobodniej nagrywając te podcasty. I musicie nam to wybaczyć, ale ja będę dla was kreatywne jakieś rzeczy też rzucać, żeby przyciągnąć waszą uwagę. Myślę, że dzięki temu, że tutaj nie nagrywamy wideo, nie wypstrykamy się wizualnie i będziemy miały więcej zapału do tego, żeby... Natalia, przynieś aparat, porobimy jakieś fajne zdjęcia. Dobra, to kończymy. Kończymy. Dzięki, że byliście dzisiaj z nami. Zachęcamy też do dawania nam opinii na Spotify.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Męczybuły i jesienna chandra
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Męczybuły i jesienna chandra"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.