Mentionsy Mentionsy
LUDZIE Z PRACY
LUDZIE Z PRACY

Czy to już mobbing?

20.05.2025 ·46 min 21 s

W Akademii Lepszej Pracy poprawiamy relację ludzi z pracą według naszej autorskiej metody:► https://culturivy.institute/akademia-lepszej-pracy/ W HR Hints pomagamy ułożyć biznesy pod efektywność, łącząc interesy managerów, pracowników i biznesu:► https://hrhints.io/ Akademię Lepszej Pracy i Culturivy® Institute znajdziesz na kanałach social media, do których śledzenia zapraszam:► LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/culturivy-institute-pl/► Instagram: https://www.instagram.com/culturivy.institute/ ► Facebook: https://www.facebook.com/culturivymetodaA podcast Ludzie z pracy, oprócz na Spotify znajdziesz również na:► YouTube: http://bit.ly/3X8Ajl0 ► Apple Podcast: https://bit.ly/420RqaA Mobbing, chociaż coraz częściej przestaje być tabu, wciąż jest tematem trudnym – bo często sami nie jesteśmy pewni, czy to już przemoc, czy tylko „wymagający szef” albo “ciężka atmosfera”. Jednak skutki działań mobbingowych mogą mieć bardzo poważne konsekwencje i nie należy lekceważyć niepokojących sygnałów.W tym odcinku Ludzi z pracy mówimy o tym, czym mobbing jest, a czym nie – według prawa, na przykładach i konkretnych historiach.Zapraszam do komentowania, subskrybowania i podawania dalej, jeśli komuś taki podcast może się przydać. Bo praca zajmuje nam zbyt wiele czasu, żeby SIĘ wzajemnie nie rozumieć 💙💚 Róża Szafranek__________________________________________Mój LinkedIn:  /roza-szafranekMój Instagram:  /roza-szafranek _________________________________________

To znaczy, to nie jest jedna trudna rozmowa. To nie jest tak, że ktoś raz powie, ty się do niczego nie nadajesz. Tak powiedziane zdanie jest mobbingiem. Natomiast powiedzenie komuś raz czegoś takiego, byłam rzeczywiście świadkiem w takiej rozprawie i sąd powiedział, że to była reakcja emocjonalna, która oczywiście... Zasługuje na upomnienie i zasługuje na karę. Natomiast, żeby mobbing tak się nazywał, musi być procesowy. Zwracam uwagę na ten pierwszy element definicji, czyli na to, że to musi być długotrwałe i uporczywe. I oczywiście nie ma tutaj żadnej miary, tak jak ja bym to bardzo chciała. Czyli nie jest tak, że jeśli ktoś trzy razy powie, że jesteś do niczego, to to jest mobberem, a jak powie dwa razy, to nie.

To są już zachowania mobbingowe. Więc jeśli też będziecie w takim procesie, że to będzie się delikatnie przesuwało, to zwykle tak się zaczyna. To nie jest tak, że przychodzicie do pracy któregoś dnia albo przychodzicie do nowej pracy i ktoś mówi jesteś beznadziejny. Byłoby to jaskrawe, ale też taki mobbing jest bardzo łatwo rozpoznać. Czyli jak ludzie przychodzą do nowej organizacji, to często widzą, że ktoś na przykład jest mobberem. Natomiast osoby, które są już częścią tej organizacji i od dwóch, trzech, pięciu, dziesięciu lat gotują się właśnie jak ta żaba, czyli temperatura jest stale podnoszona i żaba tego po prostu nie czuje, a do takiej samej temperatury wody jakby wskoczyła zewnętrznie, to by od razu wyskoczyła, no bo ta woda jest za gorąca. Ale jak stopniowo podnosimy tę temperaturę, to żaba tego nie czuje, gotuje się i umiera.

Natomiast każdy mobbing to niedobra kultura organizacyjna, a przede wszystkim to przyzwolenie na to, żeby mober był w organizacji i rzeczywiście jakoś tam się rozsiadał w tym i kolejne osoby gnębił. Bardzo często mobber działa sezonowo, to znaczy nie jest tak, że czepia się jakiejś jednej osoby i przez miesiąc, kilka miesięcy czy lat nawet z tą jedną osobą gdzieś tam się zmaga. Bardzo często działa tak, że osłabia, strzela, Kolejny odcinek.

Zajmijmy się jeszcze osobami, które nie pracują na umowie o pracę. Bo to jest super ważne. To, że jesteście mobbingowani, mam nadzieję, że nie, ale używam takiej formy, jeśli zdarzyłoby się tak, że pracowalibyście z mobberem, natomiast nie pracujecie w oparciu o umowę o pracę, to nie znaczy, że nie możecie dochodzić swoich praw. To znaczy, nie możecie dochodzić swoich praw w oparciu o KP, czyli kodeks pracy i ten artykuł 94, natomiast są inne Przepisy dotyczące na przykład regulowania życia społecznego, na które możecie się powołać. I takie, których ja doświadczyłam z bliska, to znaczy osoby czy akurat na umowie zlecenie, czy na umowie B2B.

Czy to już, że tak powiem, dusze społecznika i chcecie, żeby nikogo innego to nie dotknęło? Czy po prostu chcecie chronić siebie i wyjść stamtąd? Ja jestem ostatnia, która będę oceniać, że no, powinno się sądzić takich ludzi, powinno się iść walczyć. Łatwo jest powiedzieć tym, którzy są silni i mają na to odwagę. Natomiast bardzo docenić należy to, że ktoś w ogóle zauważył to, że jest jakiś mober w okolicy, to że ktoś sam na przykład jest mobbingowany. Czyli być tą żabą i gotować się i zauważyć ten moment, kiedy ta granica jest przekroczona, to uważam, że to jest bardzo dużo. I naciskanie na ludzi, żeby no idź do sądu, walcz z tą osobą, to jest już oczekiwanie, że ktoś będzie po prostu robił dla innych, robił dobro wspólne i że no sprawca zostanie ukarany.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.