9 ciał. Żadne nie miało głowy | WIDEO
OPIS SPRAWY: W latach 30-tych ubiegłego wieku seria tajemniczych zabójstw wstrząsnęła amerykańskim miastem Cleveland w stanie Ohio. Tamtejsi policjanci nigdy wcześniej nie spotkali się z tak ohydnymi i przerażającymi zbrodniami. Groźny zabójca wydawał się drwić ze stróżów prawa, a jego potencjalną ofiarą mógł się stać niemal każdy. Prasa nazywała go „Szalonym rzeźnikiem”. Był nie tylko przebiegły, ale przede wszystkim niezwykle brutalny, a co najgorsze – nieuchwytny. Gdy policja zawiodła, w pościg za nim ruszył sam słynny „nietykalny”, czyli legendarny agent Eliot Ness we własnej osobie…
Ofiarą dwa był 28-letni Edward Andrasi, dobrze znany miejscowej policji. Kilka razy aresztowano go za pijackie awantury. Mężczyzna miał reputację bawidanka. Często wchodził w romanse z mężatkami, za co zdradzani mężowie grozili mu śmiercią. Siostra Edwarda zeznała, że kilka tygodni wcześniej jej brat wdał się w bójkę z pewnym Włochem, którego ugodził nożem. Od tego czasu praktycznie nie wychodził z własnego domu. Bał się zemsty. Ostatni raz widziano go cztery dni przed odnalezieniem jego zwłok. Policyjne śledztwo wykazało coś jeszcze. Często poddawał się za ginekologa. W trakcie domowych wizyt molestował seksualnie swoje pacjentki, często w obecności ich mężów. Zaczytywał się w literaturze pornograficznej, a w swoich kręgach uchodził za osobę biseksualną.
Kilka miesięcy romansował z żoną azjatyckiego gangstera, za co zdradzony mąż obiecał go zabić. Policji nie udało się ustalić, co Edward robił w weekend poprzedzający jego śmierć. Wszystkie wskazówki prowadziły do ślepych załóków. Tropy się urywały, nie było żadnych dowodów. Wierzono, że obie ofiary były ze sobą jakoś powiązane, ale nie znaleziono absolutnie nic, co mogłoby je łączyć. Zanim śledztwo utknęło w martwym punkcie, policjanci doszli do kilku wniosków. Po pierwsze, obu morderstw dokonano z zemsty. Po drugie, w tej sprawie jakąś ważną rolę musiała odegrać kobieta. Po trzecie, ofiary zostały porzucone w miejscu ich odnalezienia już po ich śmierci, Po czwarte, obaj dobrze się znali i zostali zamordowani przez tego samego sprawcę.
Ten, kto to zrobił, musiał posiadać duże umiejętności w rozcinaniu mięsa. Po przebadaniu górnej części tułowia okazało się, że mięśnie szyi były cofnięte, a brzegi skóry gładko i ostro przecięte. Oznaczać to mogło tylko jedno. Przyczyną śmierci było obcięcie głowy. Dokładnie tak samo jak w przypadku Edwarda oraz nieznanego mężczyzny nazwanego Ofiarą 1. Trzecia śmierć w wyniku ścięcia głowy w ciągu półtora roku to nie było zbyt częste zjawisko. Nawet jak na miasto bezprawia, za jakie wówczas uchodziło Cleveland. A mimo to wciąż policja nie wiązała oficjalnie tych morderstw jako dzieła tego samego sprawcy. Policyjni detektywi co prawda prowadzili swoje śledztwo, ale robili to wyjątkowo niedbale.
Władze miasta obiecały, że morderca zostanie wkrótce schwytany. Burmistrz postanowił działać. O pomoc poprosił Eliota Nessa, którego osobiście bardzo cenił. Nazywał go nawet cudownym chłopcem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Ness natychmiast wziął się do pracy. W tajemnicy przed dziennikarzami zorganizował spotkanie w miejskim ratuszu, na które zaprosił wszystkich detektywów prowadzących sprawy określane już wówczas przez prasę jako torsowe morderstwa, a więc te dotyczące zabójstw pani Jeziora, Edwarda, jego anonimowego towarzysza, Flo oraz wytatuowanego mężczyzny. W tym tajnym zebraniu udział wzięli także szefowie Wydziału Zabójstw oraz pracownicy Laboratorium Kryminalistycznego.
Przez jakiś czas nawet z nią mieszkał. Dodatkowo odkryto, że on i Edward, czyli pierwsza zidentyfikowana ofiara, znali się. Obaj byli częstymi gośćmi tego samego pubu. Śledztwo wykazało, że Słowak zawsze nosił przy sobie rzeźnicki nóż. Często groził śmiercią oraz wypatroszeniem swoim współpracownikom. Nienawidził włóczęgów tak bardzo, że kilku z nich pobił do nieprzytomności. W jego domu odkryto ślady krwi na deskach podłogowych oraz cztery zakrwawione noże. To wystarczyło, aby go aresztować. Elliot Ness stanął w obronie Franka, twierdząc wprost, że aresztowano niewinnego człowieka. Jednak zarówno jego ówczesna reputacja, jak i wpływy nie były już takie jak dawniej.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
OPIS SPRAWY: W latach 30-tych ubiegłego wieku seria tajemniczych zabójstw wstrząsnęła amerykańskim miastem Cleveland w stanie Ohio. Tamtejsi policjanci nigdy wcześniej nie spotkali się z tak ohydnymi i przerażającymi zbrodniami. Groźny zabójca wydawał się drwić ze stróżów prawa, a jego potencjalną ofiarą mógł się stać niemal każdy. Prasa nazywała go „Szalonym rzeźnikiem”. Był nie tylko przebiegły, ale przede wszystkim niezwykle brutalny, a co najgorsze – nieuchwytny. Gdy policja zawiodła, w pościg za nim ruszył sam słynny „nietykalny”, czyli legendarny agent Eliot Ness we własnej osobie…