Mentionsy Mentionsy
Kryminatorium w RMF FM
Kryminatorium w RMF FM

Misja specjalna: Szczęka Hitlera

11.07.2023 ·14 min 41 s · 6 rozdziałów
0:37 · Przeprowadzenie misji 1

Tak zaczynało się śledztwo, które miało wyjaśnić, gdzie podziął się Adolf Hitler. Śledztwem kierował generał-porucznik Aleksander Wadis oraz szef Smierszu na I Froncie Białoruskim. Ale czym był tyle razy wymieniany już Smiersz? Smiersz to typowy rosyjski skrót od dwóch słów – śmiert szpionam, śmierć szpiegom. Chodziło o oddziały kontrwywiadu poszukujące i likwidujące agentów obcych wywiadów. Ale nie tylko. SMIERSZ to również organizacja zajmująca się poszukiwaniem wszelkich wartościowych obiektów i dokumentów na terenie nieprzyjaciela. Stąd SMIERSZ interesował się badaniami nad rakietami V2, bombą atomową i Adolfem Hitlerem. SMIERSZem kierował generał Wiktor Abakumow, oficer szorstki, a przy tym nienachalnie bystry. A jednak ten szorstki człowiek miał marzenia.

2:54 · Niezrozumienie śmierci Hitlera 2

Lecz pojawiło się pytanie, gdzie mogła go wywieźć? Przecież całe Niemcy były zajęte przez aliantów. W pochmurny dzień 5 maja 1945 roku oficerowie Smierszu zdecydowali o ponownym przeszukaniu ogrodu kancelarii. Zaglądano więc wszędzie, pod każdy krzak, stertę gruzu, rozkopywano doły i leje po bombach. Dół był niewielki, płytki. Leżał jakieś 3 metry od wejścia do bunkra. Być może żaden żołnierz nie zwróciłby na niego uwagi, gdyby nie strzęp grubego materiału, coś jakby koc. Wyciągnęli koc z dołu, był ciężki i wewnątrz znaleźli dwa zwęglone ciała. Natychmiast zawiadomiono generała Wadisa, a Wadis kazał obwinąć ciała w prześcieradło i potajemnie wywieźć je do siedziby Smierszu pod Berlinem, gdzie urządzono laboratorium.

Nikomu nic nie powiedziano, nawet Żukowowi. Nie pozwolono również robić zdjęć. Dlaczego? Nie wiem. Mówiła po latach Rżewska. Nie poinformowano również Berry i Stalina. Generał Wadis musiał mieć stuprocentową pewność, że znalezione ciała należą do Hitlera i jego żony Ewy. Obawy Wadisa nie były bezpodstawne. Dwa dni wcześniej, 3 maja, odkryto w basenie przeciwpożarowym ciało człowieka, w którym rozpoznano wodza Rzeszy. Pomijając charakterystyczny wąsik i fryzurę, o tożsamości zwłok świadczył napis znaleziony po wewnętrznej stronie marynarki. Adolf Hitler. Czy można było mieć wątpliwości? Okazało się, że tak. Najpierw uwagę sceptyków zwróciły dziurawe skarpetki. Potem ktoś zaczął się zastanawiać, czemu Hitler miał nosić marynarkę podpisaną własnym nazwiskiem.

11:56 · Zakończenie poszukiwań 1

Tymczasem stojących nad spalonym ciałem wodza, generałów i esesmanów przegonił ogień radzieckiej artylerii. Aż do 2 maja armaty biły w kancelarię i ogród i sąsiednie ulice. Kiedy pod kancelarią pojawili się żołnierze Smierszu, zostali zryty pociskami teren i wiele nadpalonych i spalonych, trudnych do identyfikacji zwłok. Żeby odszukać Hitlera, trzeba było poprosić Niemców o pomoc. To między innymi tak trafiono na dwa zwęglone ciała, które generał Wadis kazał potajemnie wywieźć z Berlina na badania. Do kogo należały? Jedno co można powiedzieć, żadne z nich nie było zwłokami Hitlera. W takim razie co z zawartością czerwonego pudełka przechowywanego w archiwum byłego KGB? Do kogo należała żuchwa i odnaleziony rok po wojnie fragment czaszki?

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.