Śmierć Autora a problem J. K. Rowling | 086
Czy musimy oddzielać autora od dzieła? Czy to najlepsza i najwyższa forma interpretacji? Wyjaśniam, dlaczego tak nie jest. Linki:https://www.pajiba.com/celebrities_are_better_than_you/jk-rowling-has-made-herself-completely-irrelevant-and-she-only-has-herself-to-blame.php https://medium.com/@naughty_nerdess/j-k-rowling-and-the-chamber-of-her-stupid-political-opinions-e9c8f1f95a34https://writing.upenn.edu/~taransky/Barthes.pdf________Patronite: https://patronite.pl/riennaheraE-book: Londyn z RiennaherąNewsletter: Elfia Korespondencja
Wpada temat sam z siebie. I tak było w tym tygodniu. Ponieważ dostałam na Spotify for Podcasters, które otwieram tylko i wyłącznie, kiedy dostanę maila, że coś tam się zadziało, dostałam taki komentarz. Nie słucham podcastu, żeby słyszeć, jak nie potrafi pani oddzielić autora od dzieła. Dlatego po opinii na temat Rowling zdecydowałam się wyłączyć ten odcinek. I po pierwsze chciałam powiedzieć, że Kurczę, no nie jest to lotnisko, nie trzeba tego ogłaszać. To jest jeden z moich takich najbardziej bliskich sercu internetowych tekstów. Można kogoś nie lubić, nie słuchać, nie chcieć zgodzić się z jego opinią i to jest okej. Czy wszyscy muszą o tym mówić głośno w każdej sytuacji?
To jest bardzo wygodna teoria, która pozwala wybaczać nam, autorom, dużo nieprzyjemnych rzeczy, kiedy niekoniecznie, moim zdaniem przynajmniej, należy im się taka wyrozumiałość z naszej strony. I będę dzisiaj próbowała wytłumaczyć, dlaczego uważam, że J. K. Rowling zupełnie nie należy się nasza Nie empatia może, ale nasza wyrozumiałość tego słowa użyje, jeśli chodzi o jej nieprzyjemne wypowiedzi. Oczywiście wróćmy do tego, co ja powiedziałam, bo ja aż przesłuchałam ten odcinek znowu, żeby zobaczyć, o co tam poszło. I powiedziałam w kontekście odwołania celebracji startu roku szkolnego w Hogwarcie, że szkoda mi tej tradycji, bo uważam, że była słodka.
Chociaż nic ciepłego do powiedzenia na temat J.K. Rowling nie mam ze względu na jej szczucie na osoby trans. Wydaje mi się, że jest to dobry przykład oddzielenia dzieła od twórcy, ponieważ nie, nie lubię tej twórczyni. Uważam, że jest złą osobą. Przynajmniej nie wiem, jak traktuję panią w warzywniaku, jak idzie po marchewkę. Natomiast to, jak traktuję świat i jaki światopogląd przedstawia w internecie, nie podoba mi się. Ale mimo wszystko szkoda mi tej słodkiej tradycji, która była ważna dla mnóstwa osób, które się tam zgromadziły. Wydaje mi się, że jest to oddzielenie autora od dzieła. No ale... O co chodzi z tym oddzielaniem autora od dzieła? No tutaj takim dużym, czołowym, chociaż nie jedynym oczywiście tekstem dotyczącym tego zagadnienia w teorii literatury i tak dalej, w ogóle w zachodniej filozofii jako takiej, jest tekst La Morte de l'Auteur, czyli Śmierć Autora.
No, to były inne czasy, tak? Nie wyglądała ta relacja tak jak dzisiaj, że autor ma Twittera, na którym obserwują go miliony ludzi i spijają każde słowo z jego dzióbka, tak? W tym kontekście oddzielanie tego, jak autor, który dalej ma związek z dziełem, w przypadku Rowling przecież to uniwersum, ono cały czas powstaje, cały czas się rozszerza i ona cały czas Ma możliwość kształtowania go i robi to, o czym zaraz też będę więcej mówić. To nie jest to samo, co kiedy Barthes, kiedy pan Rowland analizował Balzaka, który już był martwy od długiego czasu i analizował go w warunkach akademickich bez kontaktu z Twitterem Balzaka.
Wiecie, o co chodzi, tak? To są zupełnie inne podejścia. Znaczy, to jest zupełnie inne podejście. Nawet nie tylko podejście, to są po prostu zupełnie inne warunki krytyki i inne warunki, inna przestrzeń, w jakiej dzieło funkcjonuje. I czy my na przykład oddzielamy Mickiewicza od pana Tadeusza, kiedy go omawiamy w szkole? Oczywiście, że nie robimy tego. Ale jednocześnie mamy J.K. Rowling oddzielać od jej tekstu. Myślę też, że to oddzielanie autora od dzieła ma trochę tak jak ogry, tak? Warstw wiele. Jak ogry i cebulę i torty. Kiedy autor wkłada w usta jakieś postacie rasistowskie o Belgii albo sprawia, że ta postać kogoś zabija, czy nawet robi inne przykre rzeczy,
Napisali taki esej, że każdy film jest polityczny, ponieważ wstaje w politycznych warunkach i prezentuje Światopogląd jakiegoś społeczeństwa lub się mu sprzeciwia i przedstawia warunki, w których powstał, no to wtedy czytałam stwierdzenia, żeby stara baba nie przywalała się do bajek, które są dla dzieci i że bajka to po prostu bajka. No, tak nie jest. Ale teorie lubimy traktować wybiórczo. No ale nawet traktując Harry'ego Pottera w oderwaniu od politycznej agendy J.K. Rowling, no to w samej tej twórczości jest sporo rys rasistowskich, opiewających status quo i paradoksalnie to wcale nie jest opowieść feministyczna, a raczej chwaląca konserwatywny porządek świata i konserwatywne role społeczne.
Jeżeli chodzi o samego Harry'ego Pottera, no to tam pozycja kobiet jest bardzo newralgiczna chociażby. No i od osoby takiej jak J.K. Rowling, która zasłania się w swojej, takiej już chyba krucjacie można nazwać antytrans, W internecie tym, że ona jest feministką prawdziwą, no to dziwi, że te kobiety, które jakby wyłamują się ze stereotypowych ról, jak na przykład Hermiona czy profesor McGonagall, one są takie tylko, są pobocznymi postaciami tak naprawdę, a wciąż bywają wyśmiewane za oddanie sprawie, na przykład słynny już motyw Hermiony broniącej skrzatów domowych.
Jednocześnie kobiety są często pokazywane w serii o Harrym Potterze jako emocjonalne. Często omawia się ich wygląd. Jest on dość ważny. Pamiętamy postaci Fleur de Lacquer i to też, jak każdy powinien znać swoje miejsce w tym porządku świata. No i jeśli Rowling byłaby taką feministką, no to mogła zrobić książkę o Hermione, a nie o Harrym, tak? Krytycy dużo mądrzejsi niż ja wytykają Rowling, no że cały to w ogóle wizerunek skrzatów domowych jest bardzo po bandzie i że tam jest dużo rzeczy, które nawiązują do niewolnictwa, ale w bardzo niefajny sposób, przedstawiając potencjalnie wysiłki nermiony jako naiwne, a podejście skrzatów domowych do ich niewolnictwa jako akceptujące i radosne.
I kiedy Rowling przypisujemy właśnie feminizm, liberalne poglądy, wspieranie demokracji przez krytykę Trumpa, porównywanie go do Voldemorta i tak dalej, no to wtedy to oddzielanie autorki od dzieła nie musi zachodzić, a w momencie kiedy krytykujemy Sama Rowling aktywnie używa swoich książek jako odniesienia do wypowiadania się na tematy polityczne. Więc ona sama nie pozwala niejako oddzielać siebie od swoich dzieł.
I znowu, oczywiście zależy to od tego, jak my podejdziemy do tego jako publika. Możemy wybrać nurt śmierci autora lub nurt tego, że jak najbardziej autor odpowiada za dzieło. Ale znowu, nie jest żadna z tych, żadna z tych podejść nie jest podejściem moralnie wyższym. Ani nawet specjalnie nie jest ono literacko wyższe. Może jeżeli ktoś nie wie, o czym ja w ogóle cały czas mówię, o co chodzi z J.K. Rowling i jakie są problemy z nią, to autorka prowadzi od lat bardzo silną dyskusję, nazwijmy to dyskusją, użyjmy tego epitetu dość delikatnego, krytykującą w ogóle istnienie osób trans w przestrzeni publicznej i zarzucającą
Próba zawłaszczenia praw kobiet przez środowiska trans. I o ile jeszcze można by na poziomie zupełnie takim teoretycznym uznać, że to jest dyskusja, która powinna się odbyć, a ciężko jest, bo emocje są zarówno ze stron osób, które uważają takie crowling, jak i ze środowiska trans, to jednak ona jest osobą Bardzo wpływową, bardzo bogatą, no ciężko nie określić jej jako establishment. Część tego establishmentu obecnie, chociaż ona cały czas podkreśla swoje skromne początki, osobą, która ma konkretną moc opiniotwórczą, tak? A potrafi uczepiać się konkretnych osób.
Mieliśmy właśnie przykłady, jak uczepiła się sportowców na olimpiadzie i na paralimpiadzie, Które były w jej opinii osobami trans, bo przecież Imane Khalif nie jest osobą trans, a J.K. Rowling po prostu urządziła piekło wokół jej osoby. I kiedy w social mediach po prostu wytyka konkretnym osobom, że nie są kobietami, tylko są mężczyznami i że to jest realność, I bardzo mocno wypowiadała się odnośnie prawa do samostanowienia w kwestii płci w Szkocji. Zasłaniając się tym, że tutaj chodzi o dobro kobiet, ponieważ mężczyźni mogą udawać kobiety trans i wchodzić do toalet damskich, żeby tam je molestować, to jakby w ogóle o czym my tutaj mówimy?
I jakby powiedzmy, że jakiś mały procent z tego, co ona mówi, bo ona mówi bardzo dużo, tak, jest bardzo aktywna w internecie i na większość tematów ma jakąś opinię i korzysta ze swojej sławy, ze swojej fortuny zdobytej dzięki swojej twórczości, no to słuchajcie, to nie jest sprawiedliwe, że okej, ona nieważne, co ona powie, to jest nieważne. Harry Potter jest niewinny. Znalazłam świetną wypowiedź na temat, właśnie krytyczną na temat J.K. Rowling. Ja Wam podam linki artykułów, które przeczytałam przed nagraniem tego odcinka. White asserted in 2024 that Rowling's sometimes flippant and simplistic understanding of gender identity had permanently changed her relationship not only with funds, readers and scholars, but also with her works themselves.
Więc jakby powinnam się cieszyć. Natomiast wspierała Gordona Brauna. Dlaczego? Ponieważ jest jej wieloletnim przyjacielem i bardzo przyjaźni się z jego żoną i w ogóle ona go lubi. Ale w momencie, kiedy po różnych perypetiach tam jeszcze mili bandwu w międzyczasie, kiedy Przewodniczącym partii pracy i liderem opozycji został Jeremy Corbyn, to nagle zrobiła się bardzo krytyczna na jego temat i na temat partii, a teraz Keir Starmer podobno nie jest osobą, którą ona może poprzeć. Dlatego właśnie ze względu nie na to, że próbuje... Oczywiście wiecie, to już są polityczne kwestie i czy to on będzie wciskał jako kiełbasę wyborczą, czy naprawdę to zrobi, to już jest jakby pomniejsza kwestia, ale Po latach cięcia kosztów, cięcia wydatków socjalnych, na których swego czasu, kiedy uciekła od bijącego ją męża, J. K. Rowling utrzymywała się na beneficie, mieszkając w Szkocji, więc jakby jak najbardziej korzystała z tego.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Linki:
https://www.pajiba.com/celebrities_are_better_than_you/jk-rowling-has-made-herself-completely-irrelevant-and-she-only-has-herself-to-blame.php
https://medium.com/@naughty_nerdess/j-k-rowling-and-the-chamber-of-her-stupid-political-opinions-e9c8f1f95a34
https://writing.upenn.edu/~taransky/Barthes.pdf
________
Patronite: https://patronite.pl/riennahera
E-book: Londyn z Riennaherą
Newsletter: Elfia Korespondencja