Początki call center w Polsce
Czy zastanawiałeś/aś się kiedykolwiek jak to wszystko się zaczęło? Skąd w Polsce wzięło się call center i w jakich warunkach rozpoczynało swoją karierę? Historia uczy pokory, ale również pozwala dostrzec zmiany. Do długowyczekiwanej rozmowy na słuchawkach zaprosiłem osobę, która w 1997 roku własnymi rękami, ciężką pracą zbudowało jedno z pierwszych outsourcingowych call center w Polsce. Moim gościem jest Kinga Nowakowska od pierwszego dnia i przez kolejnych 11 lat dyrektor generalna Call Center Poland.
Największym sukcesem to było jednak to, że zbudowaliśmy, pomimo bardzo wielu trudności, przez które musieliśmy się przeczołgać, bo dwa razy byliśmy na granicy bankructwa. Najpierw, pierwszy raz to było wtedy, kiedy właśnie, tak jak powiedziałam, mieliśmy dużego pecha, bo nam bardzo łatwo poszło. Czyli bardzo szybko pozyskaliśmy dwóch bardzo dużych klientów. Pierwszym była Philip Morris z Marlboro Adventure Team, czyli papierosy, które robiły taki duży konkurs. Trzeba było zbierać kody kreskowe z pudełek papierosów. W Polsce wtedy bardzo dużo ludzi paliło. To w ogóle nie było jeszcze takiej epoki, żeby palenie było złe, tylko palenie było super trendy i fajne. Więc wszyscy zbierali te kody kreskowe, a za te kody kreskowe otrzymywały się fantastyczne nagrody. Dzisiaj też już nie do pomyślenia.
Super śpiwory, Philip Morrisa, polary. Można było jeepem przejechać, czy w ogóle dostać tego jeepa obrandowanego Philip Morris. Malboro, właściwie Malboro, wszystko było Malboro. No więc każdy o tym marzył i to była pierwsza sprawa taka, że zadzwoniło do nas chyba w miesiąc 360 tysięcy ludzi i właśnie te psowskie centrale międzymiastowe nie były nawet w stanie tego ruchu obsłużyć. To był pierwszy sukces, a drugim ogromnym sukcesem była prywatyzacja Telekomunikacji Polskiej, a później Banku Handlowego, kiedy też znowu informacje o akcjach, bo znowu giełda dopiero powstawała, pierwsze akcje, można było kupić jakiegoś firmy, którą wszyscy znali, czyli Telekomunikacji Polskiej, więc zainteresowanie było ogromne i też my jako jedyni udzielaliśmy w ogóle informacji, jakie będą widełki cenowe, od kiedy do kiedy można kupić akcje, jak wygląda biuro maklerskie, gdzie się trzeba zarejestrować, czyli no rzeczy, które dzisiaj są oczywiste, wszyscy tego szukamy w internecie i nie jest potrzebna żadna informacja telefoniczna, a wtedy to było jedyne źródło informacji i trzeba było się fizycznie do takiego biura maklerskiego przejść.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kinga Nowakowska opowiada o swoim dołączeniu do branży call center, opisując swoją historię jako nielegalnego emigranta w Paryżu i jej przekaz z Paryża do Nowego Jorku.
Kinga opowiada o rozbudowie firmy, sukcesach i kryzysach, w tym bankructwach i utracie klientów, a także o sprzedaz firmi.
Kobieta opisuje zmiany w branży call center, podkreślając rozbudowę funkcji obsługi klienta w mediach społecznościowych i podkreślając, że dzisiaj telefony są często uznawane za niezadowolenie klienta.
Kobieta opowiada o swoich pasjach, takich jak polo i podróżowanie do doświadczeń z zwierzętami, oraz daje radę do przekroczenia oczekiwań klienta w obsłudze klienta.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy zastanawiałeś/aś się kiedykolwiek jak to wszystko się zaczęło? Skąd w Polsce wzięło się call center i w jakich warunkach rozpoczynało swoją karierę? Historia uczy pokory, ale również pozwala dostrzec zmiany. Do długowyczekiwanej rozmowy na słuchawkach zaprosiłem osobę, która w 1997 roku własnymi rękami, ciężką pracą zbudowało jedno z pierwszych outsourcingowych call center w Polsce. Moim gościem jest Kinga Nowakowska od pierwszego dnia i przez kolejnych 11 lat dyrektor generalna Call Center Poland.