Mentionsy Mentionsy
Kartkując mikrofon
Kartkując mikrofon

Lalka rozdz. 9

24.07.2023 ·1 godz 19 min

Z lekkim poślizgiem, ale jest rozdział 9! Jeśli podoba Ci się to co robię, możesz postawić mi kawę buycoffee.to/cierpkawisnia, lub zostać moim patronem patronite.pl/cierpkawisnia

Witam pana, odezwał się książę do Wokulskiego. Kuzynka pozwoli. Bardzo proszę, odparła hrabina. Macie tu, panowie, wolny stolik. Ja opuszczę was na chwilę. Siądźmy, panie Wokulski, mówił książę. Wybornie zdarzyło się, ponieważ mam do pana ważny interes. Wyobraź pan sobie, że pańskie projekta wywołały wielki popłoch między naszymi bawełnianymi fabrykantami. Wszakże dobrze powiedziałem. Bawełnianymi? Oni utrzymują, że pan chce zabić nasz przemysł. Czy istotnie konkurencja, którą pan stwarza, jest tak groźna? Mam wprawdzie, odparł Wokulski, u moskiewskich fabrykantów kredyt do wysokości trzech, nawet czterech milionów rubli, ale jeszcze nie wiem, czy pójdą ich wyroby.

Tak pan sądzisz? Nie pomyślałem o tym. Mnie zresztą nie obchodzą fabrykanci, ale kraj, nasz kraj, biedny kraj! Czy można panom służyć? – odezwała się nagle, zbliżywszy się do nich panna Izabela. Książe Iwokulski powstali. – Jakże jesteś dziś piękna, kuzynko! – rzekł książę, ściskając ją za rękę. Żałuję doprawdy, że nie jestem moim własnym synem, chociaż może to i lepiej, bo gdybyś mnie odrzuciła, co jest prawdopodobne, byłbym bardzo nieszczęśliwy. Ach, przepraszam, spostrzegł się książę. Pozwolisz, kuzynko, przedstawić sobie pana Wokulskiego? Dzielny człowiek, dzielny obywatel, to ci wystarczy wszak, prawda?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.