Mentionsy Mentionsy
Kartkując mikrofon
Kartkując mikrofon

Lalka rozdz. 9

24.07.2023 ·1 godz 19 min

Z lekkim poślizgiem, ale jest rozdział 9! Jeśli podoba Ci się to co robię, możesz postawić mi kawę buycoffee.to/cierpkawisnia, lub zostać moim patronem patronite.pl/cierpkawisnia

Wokulski sięgnął do kamizelki i dał mu pięć rubli, czując, że poczyna sobie jak parweniusz. Ach, jakiż ja jestem głupi, myślał. Nie, nie jestem głupi, jestem tylko dorobkiewicz, który w tym państwie musi opłacać się każdemu na każdym kroku. Nawracanie jawnogrzeżnic kosztuje więcej. Szedł po marmurowych schodach ozdobionych kwiatami, a Józef szedł za nim. Na pierwszej kondygnacji miał kapelusz na głowie, na drugiej zdjął go, nie wiedząc czy robi stosownie czy niestosownie. W rezultacie mógłbym między nich wszystkich wejść w kapeluszu na głowie – rzekł do siebie.

Koło niej przesunął się służący Józef. – Rozstawili pikety? – pomyślał Wokulski, ażeby nie skompromitować Dorobkiewicza. – Grzecznie to z ich strony, ale… – Jakże się cieszę, panie Wokulski – rzekła hrabina, odbierając go panu Tomaszowi. Jakże się cieszę, że spełniłeś moją prośbę. Jest tu właśnie osoba, która pragnie poznać się z panem. W pierwszym salonie ukazanie się Wokulskiego zrobiło pewną sensację. – Generale – mówi hrabia – hrabina zaczyna nam sprowadzać kupców galanteryjnych. – Ten Wokulski? – On taki kupiec jak ja i pan – odparł generał.

Co pani każe? – odparł machinalnie. Musimy się lepiej poznać, panie Wokulski – mówił książę. Musisz pan zbliżyć się do naszej sfery, w której, wierz mi, są rozumy i szlachetne serca, ale brak inicjatywy. Jestem Dorobkiewiczem, nie mam tytułu od paru wokulskich chcąc cokolwiek odpowiedzieć. Przeciwnie, masz pan jeden tytuł, pracę, drugi uczciwość, trzeci zdolności, czwarty energię. Tych tytułów nam potrzeba do odrodzenia kraju. To nam daj, a przyjmiemy cię jak brata. Zbliżyła się hrabina. – Pozwoli książę?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.