Mentionsy Mentionsy
Kartkując mikrofon
Kartkując mikrofon

Lalka rozdz. 9

24.07.2023 ·1 godz 19 min

Z lekkim poślizgiem, ale jest rozdział 9! Jeśli podoba Ci się to co robię, możesz postawić mi kawę buycoffee.to/cierpkawisnia, lub zostać moim patronem patronite.pl/cierpkawisnia

Kiedy pan jesteś w domu? Nie mam stałej godziny. Wolę być u pana. To wstąp pan do mnie we środę na śniadanie i raz skończymy. Pożegnali się. Pan Tomasz czulej przycisnął ramię Wokulskiego. Jenerał. Jenerał ujrzawszy Wokulskiego podał mu rękę i przywitali się jak starzy znajomi. Pan Tomasz stawał się coraz tkliwszym dla Wokulskiego i zaczynał dziwić się widząc, że kupiec galanteryjny zna najwybitniejsze osobistości w mieście, a nie zna tylko tych, którzy odznaczali się tytułem albo majątkiem, nic zresztą nie robiąc. Przy wejściu do drugiego salonu, gdzie było kilka dam, zastąpiła im drogę hrabina Karolowa.

Koło niej przesunął się służący Józef. – Rozstawili pikety? – pomyślał Wokulski, ażeby nie skompromitować Dorobkiewicza. – Grzecznie to z ich strony, ale… – Jakże się cieszę, panie Wokulski – rzekła hrabina, odbierając go panu Tomaszowi. Jakże się cieszę, że spełniłeś moją prośbę. Jest tu właśnie osoba, która pragnie poznać się z panem. W pierwszym salonie ukazanie się Wokulskiego zrobiło pewną sensację. – Generale – mówi hrabia – hrabina zaczyna nam sprowadzać kupców galanteryjnych. – Ten Wokulski? – On taki kupiec jak ja i pan – odparł generał.

W jednej chwili na Wokulskiego zwróciły się wszystkie oczy. Zaczęto z cicha szeptać. Widząc, że wszyscy na niego patrzą i o nim mówią, Wokulski zmieszał się. A żeby jednak pokazać obecnym, że ta osobliwa popularność nic go nie obchodzi, wypił jeden po drugim dwa kieliszki wina stojące na stoliku i wtedy spostrzegł, że jeden kieliszek z winem węgierskim należał do jenerała, a drugi z czerwonym do biskupa. Ładnie się urządzam, rzekł do siebie, gotowi jeszcze powiedzieć, że zrobiłem afront staruszce, żeby wypić wino jej sąsiadom. Wstał z zamiarem wyjścia i zrobiło mu się gorąco na myśl o defiladzie przez dwa salony, w których czekają go rózgi spojrzeń i szeptów.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.