Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
Jest pisarzem i scenarzystą, autorem książek "Pocztówki z powstania" i "Wiem, jak wygląda piekło" ale w tej rozmowie głośno mówi nie o twórczości, lecz o własnej historii. O trudnej relacji z matką, o słowach, które potrafią ranić latami, i o decyzji, która stała się dla niego symbolem odzyskiwania siebie — zmianie nazwiska.W najnowszym odcinku „Jamrozek Wrażliwie” Wiktor Słojkowski opowiada Kubie Jamrozkowi, jak dorosłe życie potrafi wciąż nosić ślady dzieciństwa. Dlaczego odciął się od nazwiska, które kojarzyło mu się z bólem? I co to znaczy budować tożsamość na nowo, gdy przez lata słyszało się, że „do niczego się nie nadajesz”.
I mi akurat przyszło po dwóch miesiącach informacja, że to zostało zmienione. I w jednej sekundzie wyłączyli mi wszystko, czyli wyłączyli mi e-dowód, e-PUAP i miałem dość duże trudności w tym, żeby Żeby załatwić różne później formalne sprawy, ale się to udało. Trochę mnie to wizyt w różnych urzędach kosztowało. Już w którymś momencie straciłem cierpliwość. Żałuję, że ja to zrobiłem, bo non stop muszę gdzieś chodzić, ale mówię nie. A co wpisałeś w tej rubryce, gdzie trzeba uzasadnić?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.