Mentionsy Mentionsy
Jamrozek wrażliwie
Jamrozek wrażliwie

Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”

18.11.2025 ·1 godz 6 min

Jest pisarzem i scenarzystą, autorem książek "Pocztówki z powstania" i "Wiem, jak wygląda piekło"  ale w tej rozmowie głośno mówi nie o twórczości, lecz o własnej historii. O trudnej relacji z matką, o słowach, które potrafią ranić latami, i o decyzji, która stała się dla niego symbolem odzyskiwania siebie — zmianie nazwiska.W najnowszym odcinku „Jamrozek Wrażliwie” Wiktor Słojkowski opowiada Kubie Jamrozkowi, jak dorosłe życie potrafi wciąż nosić ślady dzieciństwa. Dlaczego odciął się od nazwiska, które kojarzyło mu się z bólem? I co to znaczy budować tożsamość na nowo, gdy przez lata słyszało się, że „do niczego się nie nadajesz”.

I ja to akurat rozumiem. Tak jak rozumiem, to się też ludzie z tego śmieją, odnośnie żałoby na temat psa. No, że ludzie to przeżywają i że to czasami może trwać lata. No, teoretycznie trzeba chcieć puścić tę żałobę, w sensie pogodzić się z tym, ale myślę, że to może być bardzo, bardzo trudno. A kiedy twoja babcia umarła, to co też umarło? Bo jak opowiadasz, to myślę trochę o twojej babci w kontekście też takiej tarczy, tarczy przed katem. Tak, tak, tak. Wiesz co, pytasz co umarło? No podejrzewam, że czegoś, czegoś brakuje. Nie wiem, miałeś coś takiego, że czułeś, bałeś się jeszcze bardziej swojej matki na przykład wtedy? Nie, nie, nie, nie, nie. Ja się nie, nie, nie, absolutnie nie.

Babcią się zasłaniała trochę. No trochę tak. A może po prostu nie była dumna ze mnie i wiesz, no po co kłamać, jak nie jesteś dumny, to nie mów, że jesteś dumny, nie ściemniaj. Luz. Bo ty też wielokrotnie wyciągałeś rękę do swojej matki. Tak, no wielokrotnie, bo ja jestem chyba taką osobą, która jakbyśmy się pokłócili tak bardzo ostro i byśmy na siebie wpadli gdzieś przez przypadek, to ja do ciebie dojdę i powiem ej. No przecież się znamy, nie? No ja może jestem trochę frajerem pod takim względem, że ja na początku się bardzo zacietrzewię i powiem głośno, że tej osoby nienawidzę, ale tak naprawdę to tak nie jest. To są tylko jakieś tam mocne słowa. A powiedziałeś tak kiedyś swojej matce?

Wiktor Słojkowski, nie rozumiem do końca dlaczego powiedziałeś, że w latach dziewięćdziesiątych Wiktor to było dziwne imię. Było dziwne, było dziwne. No wiesz, kiedy ja się wychowałem na Bałtach, to u mnie były same Maćki, Michały, Kuby, Piotrki, Sebastiany, nie? I Wiktor, z dupy nie wiadomo skąd. Piotr Krajewski, pisarz, dziennikarz, był gościem mojego podcastu. Dzięki wielkie. To był podcast Jamrozek wrażliwie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.