Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 73. Grób familijny

27.07.2025 ·19 min 18 s

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

W jednym z żałobnych powozów Béchamp, Debray i Chateaurenot rozmawiali o tej nagłej śmierci markizy. – Zaledwie rok temu – mówił Chateaurenot – widziałem panią de Saint-Méran w Marsylii. Wracałem wtedy z Algierii. Kobieta ta wyglądała tak, jakby miała żyć jeszcze sto lat. Cieszyła się znakomitym zdrowiem, przytomnością umysłu i niezwykłą energią. Ile też mogła mieć lat? — Siedemdziesiąt — odpowiedział Albert. — Tak mi przynajmniej mówił Franz. Ale to nie wiek ją zabił, tylko smutek po śmierci Markiza. Podobno jego śmierć spowodowała u niej taki wstrząs, że nie odzyskała w pełni władz umysłowych. — No ale w końcu na co umarła? — wtrącił Debray. — Chyba na zapalenie mózgu, a może na apopleksję.

Valentin może wyjechać na trzy miesiące do swoich dóbr w Saint-Méran. Mówię do swoich, bo przecież od dziś już do niej należą. Tam, po tygodniu, jeśli pan pozwolisz, odbędzie się ślub cywilny. Skromnie i bez rozgłosu. — No jak pan sobie życzy. A teraz — dodał pan de Vilfort — mam prośbę. Niech pan tu poczeka pół godziny. Walentyn przyjdzie do salonu, pośle po notariusza pana Deschamps, odczytamy i podpiszemy natychmiast intercyzę. Wieczorem pani de Vilfort zawiezie Walentyn do Saumeran, a za tydzień i my tam pojedziemy. O jedno tylko chciałbym pana prosić. Tak? Chciałbym, aby byli przy tym Albert de Morcer i Raoul de Chateaurenot. Wiesz pan, że prosiłem ich już na świadków.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.