Hrabia Monte Christo. 73. Grób familijny
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Naprawdę nieznośny jesteś, Beauchamp, odparł Franz. Polityka wyszkoliła cię tak, że ze wszystkiego się śmiejesz, a politycy zazwyczaj nikomu nie wierzą, ale kiedy trafia ci się okazja, żeby się rozstać na chwilę z polityką, kiedy masz zaszczyt znajdować się w towarzystwie zwykłych ludzi, staraj się zabierać ze sobą serce, które zostawiasz w szatni Izby Doputowanych czy Izby Parów. Ach, mój Boże, zawołał Basząb, czym jest życie czekaniem w przedsionku śmierci? – Mam ciebie dość, Bechamp! – rzekł Albert i odszedł kilka kroków z Francem, zostawiając Bechampa, aby sobie dalej dysputował z Dibrejem. Grobowiec rodzinny Wilfortów tworzył czworobok z jasnych kamieni, wysoki na dwadzieścia stóp.
– Ale właśnie w tej chwili – odezwał się Barois z taką samą stanowczością w głosie – pan Nortrier pragnie pomówić z panem Francem Depiney o ważnych sprawach. – O, to kochany dziadunio już mówi? – zapytał Edwardek ze zwykłą sobie bezczelnością. Dowcip jednak nie ubawił nawet pani de Villefort, wszystkich bowiem pochłaniała ta równie poważna sytuacja. – Powiedz panu Nortier – rzekł Villefort – że to, czego żąda, jest niemożliwe. – Pan Nortier uprzedza w takim razie panów, że każe się przynieść do salonu – oznajmił Barois. Zdumienie doszło do najwyższego stopnia. Na licach pani de Vilfort pojawił się blady uśmiech. Valentin mimowolnie podniosła oczy, aby podziękować Bogu.
– Valentin – rzekł Vilfort – idź i dowiedz się, proszę, co to za nowa fantazja strzeliła do głowy dziadkowi. Valentin szybko podeszła do drzwi, ale pan de Vilfort rozmyślił się. – Poczekaj, pójdę z tobą. – Przepraszam. Zwrócił się do niego Franz. Ale ponieważ pan Nortier chce się widzieć ze mną, to przede wszystkim ja powinienem do niego pójść. Zresztą będę szczęśliwy, mogąc mu złożyć uszanowanie, bo dotąd nie miałem tego zaszczytu. Ależ mój Boże! Zaprotestował Wilfor z widocznym niepokojem. Niech pan sobie nie zadaje trudu. Przepraszam pana, odparł stanowczo Franz, ale nie chcę przepuścić okazji, dzięki której przekonam pana Nortrier, że niesłusznie powziął ku mnie niechęć.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!