Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 53. Hossa i bessa

27.07.2025 ·22 min 41 s

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Robię obliczenia. Obliczenia? No tak. I pośrednio dotyczy to ciebie, Albercie. Obliczam, ile bank Danglarsa mógł zyskać na ostatniej hossie Haiti. W ciągu trzech dni akcje podskoczyły z 206 na 409. Nasz przezorny bankier zakupił ich całkiem sporo, po 206. Powinien na tym zyskać ze 300 tysięcy librów. – O, to nie jest jego największe osiągnięcie – rzekł Albert. – Czy nie zarobił w tym roku miliona na obligacjach hiszpańskich? – Słuchaj no, mój drogi – odparł Lucian. – Pan hrabia powie ci, jak powiadają Włosi. Danaro e santia, meta della meta. A to i tak wiele. A więc kiedy mi ktoś mówi podobne rzeczy, wzruszam ramionami.

Hrabia wrócił do morserfa. – Panie Albercie, czy zastanowiwszy się dobrze… Nie myślisz, pan, że postąpiłeś trochę niezręcznie, mówiąc w ten sposób do pana Dybreya o swojej przyszłej teściowej? Ech, panie hrabio, obruszył się Albert. Proszę, niech pan jej tak nie nazywa. Pańska matka naprawdę jest aż tak przeciwna temu małżeństwu? Do tego stopnia, że baronowa bardzo rzadko jest do nas zapraszana. A nie wiem, czy matka była u niej choć ze dwa razy. No, to mogę bez obawy porozmawiać z panem otwarcie. Pan Danglar jest moim bankierem. Pan de Vilfort obsypał mnie grzecznościami za przysługę, którą mu przypadkowo wyświadczyłem. Podejrzewam, że przez to wszystko czeka mnie lawina obiadów i rautów.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.