Hrabia Monte Christo. 113. Peppino
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Aleksander Dumas Powóz przyjechał przez bramę del Popolo, skręcił w lewo i zatrzymał się przed hotelem londyńskim. Na progu przywitał podróżnego nasz stary znajomy, Imć Pastrini. Podróżny wysiadł, kazał sobie podać dobry obiad i spytał o siedzibę firmy Thomson & French. Wskazano mu ją od razu, był to bowiem jeden z najbardziej znanych w Rzymie banków. Znajdował się na Via dei Banchi tuż przy św. Piotrze. W Rzymie, tak jak też i wszędzie, przybycie pocztowej karety jest swego rodzaju wydarzeniem. Karecie i podróżnemu przypatrywało się z dziesięciu młodziutkich potomków Mariusza i Grachów bosonogich, z dziurami na łokciach, ale za to w malowniczych pozach.
– Gdzie naczelnik? Tam, rzekł strażnik wskazując za siebie, była tam wielka sala wykuta w skalę, z której przez wielkie półokrągłe otwory wpadało na korytarz światło. — Niezła zdobycz, naczelniku, niezła zdobycz! — krzyknął Peppino. I biorąc danglarsa za kołnierz, podprowadził go do otworu przypominającego drzwi, przez który wchodziło się do kwatery wodza. — To ten? — spytał naczelnik, odrywając się od lektury Żywotu Aleksandra w Księdze Plutarcha. — Tak, ten, naczelniku. — Wybornie, pokażcie mi go. Na ten dość niegrzeczny rozkaz Peppino zbliżył tak gwałtownie pochodnie do twarzy dunglarsa, że bankier odskoczył w popłochu, by nie opalić sobie brwi.
Twarz miał wykrzywioną, ohydnym strachem. – Jest zmęczony – stwierdził Herszt. – Zaprowadźcie go do łóżka. — Oho — mruknął Danglar — to łóżko to zapewne jedna z trumien, które tkwią w tym murze, a sen, jaki na mnie spłynie, to śmierć od jednego z tych sztyletów. Widzę, jak błyskają w ciemnościach. Istotnie w mrokach owej wielkiej sali unosili się właśnie na posłaniach z siana lub wilczych skór kompanii owego człowieka, którego Albert de Morcer przyłapał przy lekturze komentarzy Cezara, a Danglar przy żywocie Aleksandra. Bankier jęknął głucho i poszedł za przewodnikiem. Nie próbował błagać ani krzyczeć. Nie miał już sił.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!