Mentionsy Mentionsy
Historie potłuczone
Historie potłuczone

O Karolinie, co jej oko wybuchło

22.02.2026 ·28 min 50 s

O podłym roku, kolorowych plamkach i radości z życia.

Moi drodzy, moi mili, moi kochani, moi ulubieni. Witam was bardzo serdecznie we właściwej części naszego spotkania. No i zapraszam na historię. Może od razu z nią jedźmy, żeby posłuchać. Drogi Ojcze Adamie, pomyślałem, że koniecznie musisz przeczytać jedną z moich historii życia. O tych innych pomyślimy później, może kiedyś. Teraz chcę Ci opowiedzieć historię o tym, jak mi świat stanął na rękach. Trochę nie wiem, co to znaczy, że świat stanął na rękach. Rozumiem, że chyba stanął na głowie, nie? Ale mówimy, no właśnie, w sumie jak staniesz na rękach, to też tak jakbyś stanął na głowie. Okej. Nazywam się, aż mam ochotę dodać, a czy to ważne? Bardzo ważne. To jest moje imię i właśnie takie jest święte. Nazywam się Karolina, Karolcia.

Ja dalej żyję i jest mi w życiu okropnie radośnie. Zdałem przyzwoicie maturę, dostałem się na wybrane studia, zacząłem też poważnie traktować swoją wiarę i Bóg znalazł mi wspólnotę, gdzie mogę się z Nim spotykać również w mniej dramatycznych okolicznościach. A, no i chyba w jakiś sposób najlepsze. Ta moja noc wtedy wydarzyła się w zesłanie Ducha Świętego. Wciąż rozeznaję, co dokładnie Bóg chciał mi przez to powiedzieć. Wiem też, że ofiarował mi swoje dary w sposób mocny i być może brutalny, ale jak widać najlepszy dla mnie, bo tak właśnie tego potrzebowałam. Jasne, wolałabym nie mieć popsutego oka, z którym prawdopodobnie do końca życia będę musiała uważać. Chciałabym móc jeszcze kiedyś chodzić na rękach, no ale jak widać, lub nie, hehe, potrzebowałam doświadczyć fizycznej ślepoty, żeby się pożegnać z tą ślepotą duchową.

On jest z nami. Kochani, dla mnie wiara nie polega na tym, że wszystko będzie dobrze. Już wam to mówiłem tysiące razy i prawdopodobnie wam to powtórzę jeszcze siedemnaście tysięcy razy. Wiara nie polega na tym, że wszystko będzie dobrze. Wiara polega na tym, że jakkolwiek będzie, to ja przez to przejdę z Bogiem. To jest ta wiara. To jest właśnie to. Kochani, proszę pamiętajcie, wiem, że są tylko słowa i ich trzeba doświadczyć w sercu, ale mam tylko słowa, więc mówię wam to słowami, a wierzę, że Duch Święty wam to będzie przynosił. Bóg nigdy nie jest przeciwko nam w tym, co nam się dzieje. To jest tak, jak w tym komentarzu, który był na początku naszego dzisiejszego spotkania, że czy będziemy musieli zapłacić za to, tak jakby Bóg nam kazał zapłacić. Ostatnio na rekolekcjach mówiłem takie zdanie, które do jednej osoby bardzo trafiło.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.