Cud lubelski
Dr Waldemar Brenda, historyk IPN w Olsztynie przybliża genezę, przebieg i konsekwencje wydarzeń z 3 lipca 1949 roku, nazwanych "Cudem lubelskim", dotyczących walki władz komunistycznych PRL z Kościołem Katolickim. Przygotował Mirosław Sochacki.
Wbrew tytułowi, dekret stanowił narzędzie ateizacji społeczeństwa. W tej atmosferze antykościelnej histerii i akcji represyjnych na miejsce wyjątkowej konfrontacji komuniści wybrali Lublin. Pretekstem był Cud lubelski w pierwszych dniach lipca 1949 roku. Zanim jednak prześladowania spadły na wiernych, którzy chcieli ujrzeć łzy Matki Boskiej i w tym celu przybywali do lubelskiej katedry, pod koniec czerwca właśnie w Lublinie doszło do brutalnego rozpędzenia procesji Bożego Ciała.
Konfrontacja wywołana przez komunistów w związku z cudem lubelskim kilkanaście dni wcześniej została poprzedzona innymi wydarzeniami, które nie wiemy czy w sposób przez władzę zamierzony, czy nastąpiła tylko przypadkowa zbieżność czasowa, niewątpliwie stały się podłożem tych wszystkich napięć, które zaistniały w lipcu 1949 roku. Mam na myśli rozpędzenie przez siły aparatu represji procesji Bożego Ciała w Lublinie. Było to 16 czerwca 1949 roku. W przeddzień kościelnych uroczystości kuratorium oświaty zarządziło, aby szkolna młodzież wzięła obligatoryjnie udział w zajęciach z przysposobienia wojskowego poza miastem. Uczniów szkół średnich wywieziono do podlubelskich lasów, gdzie mieli pokonać kilkugodzinną trasę w terenie, a przy okazji mieć pogadanki z oficerami politycznymi KBW.
Powrót miał nastąpić w godzinach popołudniowych 16 czerwca, czyli już po procesji Bożego Ciała. Te wydarzenia dokładnie opowiedziała Mariola Błasińska w książce pt. Cud, obficie cytujący relacje młodych ludzi. Szliśmy kilka godzin z małymi odpoczynkami. Nie znaliśmy celu i miejsca tej wędrówki. Po drodze słychać było narzekania i płacz uczennic. Gdy dotarłyśmy do jakiegoś lasku, wtedy nauczyciele kazali nam mierzyć jego długość i szerokość. Ani ja, ani moje najbliższe koleżanki nie ruszyłyśmy się z miejsca. Głośno pytałyśmy same siebie, po co to wszystko? Dlaczego nie bierzemy udziału w procesji Bożego Ciała?
Potem zapłonęło ognisko, ale nikogo to nie zajmowało. Większość młodzieży siedziała na polanie i narzekała głośno. Dziś wiemy, że pozbycie się młodzieży ze szkół średnich z ulic Lubina było elementem przygotowywanej prowokacji. Bo gdy przez miasto ruszyła procesja Bożego Ciała, spośród środowisk młodzieżowych byli reprezentowani tylko studenci. W tym również studenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W pewnej chwili do zgromadzenia zaczął zbliżać się samochód Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Mieszkańcy rozpoznali pasażera. Był nim szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, Józef Pilipczuk. Auto nie zatrzymało się, tylko konsekwentnie wjeżdżało w tłum, wywołując okrzyki i coraz większe oburzenie roztrącanych ludzi.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Doktor Waldemar Brenda z IPN opisuje historię Cuda Lubelskiego z 1949 roku.
Analiza represji komunistycznej w Polsce w latach 1945-1949, z fokusem na stosunki z Kościołem Katolickim.
Opis wydarzeń związanych z Cudem Lubelskim i represji z zakończenia czerwca 1949 roku.
Opis wielkich pielgrzymek do Lublina w związku z Cudem Lubelskim i reakcje władz komunistycznych.
Opis represji i propaganda antykościelnej, a także reakcje społeczeństwa w innych regionach Polski.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dr Waldemar Brenda, historyk IPN w Olsztynie przybliża genezę, przebieg i konsekwencje wydarzeń z 3 lipca 1949 roku, nazwanych "Cudem lubelskim", dotyczących walki władz komunistycznych PRL z Kościołem Katolickim.
Przygotował Mirosław Sochacki.