Herbatka u Borejków z Martą Nowak
Na książkach Małgorzaty Musierowicz wychowały się dwa pokolenia Polek. Tylko Andrzej Sapkowski ma podobnie zaangażowany - choć zdecydowanie mniej złośliwy - fandom. - "Jeżycjada" jest na trwale wyryta w korze mózgowej milionów Polek. Ja będę miała 85 lat, Alzheimera i dalej będę wiedziała, ile wzrostu miała Gabriela Borejko - przewiduje Marta Nowak. W kolejnym odcinku "Historii kobiet" zanurzamy się w rodzinnym ciepełku mieszkania na Roosevelta 5 i odwiedzamy cytującą klasyków (w oryginale) inteligencką wyspę na morzu chamstwa, prostactwa i minimalizmu. Ale też mieszkanie starych, dobrych znajomych, do którego wraca się, gdy ma się chandrę albo chce się po prostu dowiedzieć, co u nich słychać.
Nie wiem. Czy Patrycja jest koniarą? Prosimy o komentarze. Ale to co jest ważne, tam jest w ogóle moment jak z serialu Rancho. Patrycja nauczyła się też znakomicie pozyskiwać dotacje unijne, więc gospodarstwo PROW spermuje niesamowicie dobrze. To znaczy, to jest jakiś taki, wiesz, koalicja obywatelska KOR, że jeżeli jesteś właśnie z tego domu Borejków, to już możesz, to już tam właśnie możesz pozyskiwać te unijne dotacje i po prostu Patrycja na pewno dostała KPO. Tak, ale jak się cała rodzina zrzuca na prezent dla Juzinka, to jest to wielokrotnie używany samochód. Nie mogą mu kupić nowego, tak? Jak Ida sobie urządza ruinkę, no to tam przytacha lodówkę 50-letnią, która strasznie żre prądu, ale ją stać na to, żeby ta lodówka tyle prądu żarła, ale nie stać ją na nową lodówkę, nie? Bo oni nie są, wiesz, oni są po prostu niezaradni, nie mają takiego pomyślunku, nie umieją, wiesz, że tam gwoździ... Światła zgasić nie potrafią w pokoju, w którym ich nie ma.
Ona mówi, Jezu, Florian, zostanę. My już tu na zawsze, ja, mój, ty, twoja, wiesz, Tarzan, Jane. Ale fajnie by było jakby dwa tomy później, to nie pykło, nie? Ale wiadomo, że jak u Musierowicz jest coś takiego, to później oni już będą razem do końca życia pisać wnioski unijne o ule. Słuchaj, przynajmniej im się udało materialnie, chociaż aczkolwiek niechętniej półgębkiem zapewne. To jest strasznie, nie będziemy wszystkich dwóch tomów, wszystkich bohaterek, ale bym jeszcze wspomniała trochę o Pyzie i zwłaszcza o Tygrysku. Dobrze. Bo Pyza to jest taką idealną Borejkówną, to jest taka Gabrysia bis, takie małe słoneczko. Nawet zostaje porzucone jak jej matka i też dzielnie to znosi. Tak, z malutką Milą, też właśnie pierwszą z pokolenia wnuczką. Rzeczywiście Pyza jest dzielna i Pyza też wydaje mi się, że ona nie ma za wiele osobowości.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na książkach Małgorzaty Musierowicz wychowały się dwa pokolenia Polek. Tylko Andrzej Sapkowski ma podobnie zaangażowany - choć zdecydowanie mniej złośliwy - fandom. - "Jeżycjada" jest na trwale wyryta w korze mózgowej milionów Polek. Ja będę miała 85 lat, Alzheimera i dalej będę wiedziała, ile wzrostu miała Gabriela Borejko - przewiduje Marta Nowak.
W kolejnym odcinku "Historii kobiet" zanurzamy się w rodzinnym ciepełku mieszkania na Roosevelta 5 i odwiedzamy cytującą klasyków (w oryginale) inteligencką wyspę na morzu chamstwa, prostactwa i minimalizmu. Ale też mieszkanie starych, dobrych znajomych, do którego wraca się, gdy ma się chandrę albo chce się po prostu dowiedzieć, co u nich słychać.