Szef MSWiA zdradza w Radiu ZET: Mamy kilka pomysłów ws. SAFE. Zrobimy wszystko
Marcin Kierwiński o planie rządu na pieniądze dla Straży Granicznej i Policji, o kampanii dezinformacji PiS i prezydenta, o nocnej prohibicji, wspólnej liście i bezpieczeństwie Polski
Powinni stawać w prawdzie. Dobrze, to stajmy w prawdzie i proszę odpowiedzieć konkretnie na moje kolejne pytanie. Natomiast muszę wrócić do tych ekonomistów. Niektórzy ekonomiści, podobnie jak niektórzy prawnicy, zachowują się w taki sposób, żeby nie opisywać rzeczywistości, czy to prawnej, czy ekonomicznej, finansowej budżetu państwa, tylko, że opisywać rzeczywistość tak, żeby było dobrze rządowi. Zmieniają swoje zdanie w zależności od potrzeb rządu. Tak jest na przykład w przypadku Trybunału Konstytucyjnego. A propos, czy prezydent odbierze ślubowanie od sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych niedawno przez Sejm? Na razie wydaje się, że nie ma od kogo odebrać. Jak to nie ma od kogo odebrać? Bardzo prosto to wytłumaczę. Dlatego, że Sejm popełnił w moim przekonaniu Takie szkolne, a z drugiej strony bardzo poważne błędy formalne, proceduralne podczas wyboru tych sędziów, nie zachowując kolejnych przepisów regulaminu Sejmu i być może jednego przepisu Konstytucji.
Po pierwsze, panie prezydencie, odwdzięczyłem się. Nie wybieram się. Panie redaktorze, po pierwsze, Przez ponad dwa lata, w sposób absolutnie świadomy, celowy i cyniczny, ta większość rządowa nie wybierała kandydatów i nie wybierała sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Przez ponad dwa lata. Pierwsze stanowiska zwolniły się w grudniu 2023 roku, a więc już po objęciu rządów przez koalicję Donalda Tuska. Dlaczego tego nie robili? Dlatego, że wybierając sędziów Trybunału, uwierzytelnili. Musieliby powiedzieć, że jest Trybunał Konstytucyjny, w którym nie mają większości. Dlatego tego nie robili. Teraz na gwałtu rety, byle szybko, byle jak, byle wepchać swoich, myląc się pewnie proceduralnie, chcą...
Zrobić w 48 godzin zamach na Trybunał Konstytucyjny. Dlaczego tego nie robili przez dwa lata? I słucham w jednej ze stacji telewizyjnych wczoraj ministra Żurka, czy podsyłają mi znajomi, którzy mówią, jesteśmy teraz, działamy szybko, działamy sprawnie. Gdzie był przez dwa lata? Gdzie oni byli przez dwa lata? Może oni się uczą od Prawa i Sprawiedliwości, które bardzo szybko potrafiło działać w poprzednich dwóch kadencjach i zmieniać Ustawę w ciągu jednej nocy. Prawo i Sprawiedliwość faktycznie działało szybko i nie odkładało tego na dwa lata. Natomiast oni robią to w sposób cyniczny teraz, żeby przejąć Trybunał, którego mówili, że nie ma. Obu stronom chodzi o to, żebyście mieli większość w Trybunale. Do tego ślubowania. Im chodzi o to, żeby oni mieli większość, a wam chodzi o to, żebyście wy mieli większość. To jest rozszarpywanie sukna.
Panie redaktorze, to nie jest rozszarpywanie sukna. Większość miała możliwość w ostatnich ponad dwóch latach wybierać sukcesywnie Kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie robili tego dlatego, żeby tak naprawdę deformować, torpedować pracę Trybunału Konstytucyjnego po to, żeby nie patrzyli na ręce. A natomiast jeszcze co do ślubowania, bo nie odpowiedziałem. Nie ma innej formy ślubowania. Polski ustrój, polskie prawo nie przewiduje innej formy ślubowania niż przez prezydentem Rzeczypospolitej. Więc każde ślubowanie przed jakimkolwiek innym organem jest nieważne. Jeżeli pan minister Żurek bredzi na temat tego, że no mnie się wydaje, że przed Zgromadzeniem Narodowym nie, ale mamy koncepcję, że przed Marszałkiem Sejmu to nie minister Żurek stanowi prawo, nie jest nawet posłem.
Jest wskazany z palca Donalda Tuska. Nie ma właściwie żadnej legitymacji takiej bezpośredniej, demokratycznej. Nie odmawia mu możliwości działania w roli ministra sprawiedliwości, bo tutaj ma kompetencje. Ale nie ma jednoosobowej możliwości kompetencji stanowienia prawa. Żeby prawo obowiązywało, musi przejść przez Sejm, Polski Senat, być podpisany przez prezydenta. A takie prawo stanowi jednoznacznie. Ślubują sędziowie czy kandydaci na sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Rzeczypospolitej. Koniec kropka. Wszystko co ponad to jest brednią, jest próbą psucie. Panie ministrze, to teraz poproszę o krótkie odpowiedzi, bo mam sporo pytań i chciałbym, żeby pan na nie odpowiedział. Krystian, dlaczego PiS a propos krytykuje obecną większość parlamentarną związaną z wyborem sędziów Trybunału i skróceniem terminów na podstawie artykułu 30 ustęp 4 regulaminu?
PiS w 2015 roku Postąpił tak samo i był prekursorem takiego rozwiązania. Czy to nie jest prawo Kalego? Prawo i Sprawiedliwość nie czekało dwóch lat po to, żeby robić różnego rodzaju, tego rodzaju wizty polityczne, jak robi dzisiejsza koalicja rządząca, tylko normalnie wybrało sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, a ci sędziowie złożyli ślubowanie prezydentem Rzeczypospolitej. Zasadnica różnica. Ja bym miał pytanie, dlaczego przez ponad dwa lata nie wybierali? Odpowiedziałem już na to pytanie, bo nie chcieli legitymizować Trybunału, bo nie chcieli mieć organów, To kolejne pytanie ze strony naszych słuchaczy. Pasieka Pszczoła. W podpisanej przez prezydenta ustawie wygaszającej, a tak naprawdę rozszerzającej przywileju Ukraińcom, pan prezydent przyznał żołnierzom ukraińskim dostęp do bardzo drogich zabiegów endoprotezoplastycznych.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.