Mentionsy Mentionsy
Gęsia Skórka
Gęsia Skórka

HORROR W BRIDGEPORT - NAJBARDZIEJ NAWIEDZONY DOM NA ŚWIECIE! | ODCINEK 24

12.08.2024 ·1 godz 9 min

HISTORIA: HORROR W BRIDGEPORT - NAJBARDZIEJ NAWIEDZONY DOM NA ŚWIECIE! Miejsce, które było jednym z najsłynniejszych, o których mówiono w mediach, jak i w gazetach. Dziesiątki tysięcy oglądających i przybywających podczas całej tej akcji. Dziesiątki funkcjonariuszy policji, straży pożarnej itp. które uczestniczyły w całej akcji. Historia, która podobno się skończyła, a wszystko niby było mistyfikacją. Jednak powiedziano tak tylko dlatego, żeby policja, znowu mogła zapanować nad sytuacją w mieście! Poznajcie sami, historię z ulicy Lindley w Bridgeport!

oraz słynna para Ed i Lorraine Warren. W 2014 roku jeden z funkcjonariuszy policji oficer Joseph Tomek podczas wywiadu tak wspominał tamte chwile. To było 40 lat temu, a ja wciąż nie mam dnia, gdzie bym nie myślał o tamtych zdarzeniach. Więc idźcie po coś do picia i jedzenia, wygodnie się rozsiądźcie i wysłuchajcie najdłuższego podcastu w historii mojej krótkiej twórczości. Mamo 18 grudnia 1974 roku.

Starali się to obrócić w żart, jednak nie było to tak proste. Niestety, sprawy zaczęły nabierać tempa, gdy do domu przybyła sąsiadka Mary Pascarella, która interesowała się światem nadprzyrodzonym. Uważała, że dom zaatakował Poltergeist, który jej zdaniem był idealnym wyjaśnieniem tego, co dzieje się w domu. Na początku sprawdzili czy to aby nie dziewczynka spowodowała te zdarzenia przy pomocy jakichś sił paranormalnych. Jednak wyszło, że nie. Wtedy Mary wróciła do domu i zadzwoniła po dobrze wam znaną parę demonologów. A mowa tutaj o Edzie i Lorraine Warren.

Ed i Lorraine Warren, ksiądz Bill, z którym pracowali, oraz 21-letni student seminarium, Pauleno, przyjechali do posiadłości Gurinsów koło południa. Dodatkowo przyjechała również nauczycielka Marcy, Barbara Carter, która chciała sprawdzić, czy to, co mówią ludzie, jest prawdą i czy dziewczynce nic nie jest. Tłum stale rusł, co spowodowało, że ulica była już nieprzejezdna. W paru godzinach od zabrania Laury do szpitala wróciła do swojego domu, gdzie zastała parę świeckich demonologów, o których nigdy nie słyszała wraz z Jerrym. Wtedy Ed poprosił Pauleno, aby był przy Marcy i obserwował ją cały czas, gdy oni będą pracować.

Jeden z funkcjonariuszy poprosił Eda Warrena, aby ten zadzwonił do nadinspektora policji Josepha Walsha i wyjaśnił co tak naprawdę się dzieje. Funkcjonariusz, który był po drugiej stronie słuchawki był wzburzony całą tą sytuacją i irytował się, że wszystkie te bzdury pozbawiają go ludzi, którzy mogą robić inne rzeczy. Wtedy dziewczynka przyszła z piwnicy i usiadła znowu na fotelu, na którym wcześniej działy się dziwne rzeczy. Nagle policjanci zauważyli, że krzesło zaczęło się wznosić, a następnie z impetem poleciało w stronę podłogi. W trakcie tego dziewczynka uderzyła się w głowę. Po tej przerażającej sytuacji dwóch mężczyzn musiało podnieść fotel, aby ten wrócił na swoje miejsce.

Był tam sam. W myślach zaczął rozmawiać sam ze sobą, a następnie pomyślał sobie, jeśli mnie słyszysz, zrób tak, żeby coś się poruszyło. Sekundę później siedem różnego rodzaju przedmiotów w pokoju zaczęło się trząść, w tym dwie książki spadły na ziemię. To zdarzenie opowiedział tylko najbliższym rodzinie i księdzu, jednak nikomu z pracy nie powiedział. Pomyślał, że gdyby wyszło to od niego, to od razu straciłby pracę. Jednak w końcu złamał się i powiedział o tym tylko, że po aż 40 latach. W trakcie tego zdarzenia Ed Warren wykonywał wiele telefonów do stacji telewizyjnych, które łapiąc gorący temat, od razu przyjechały na miejsce zdarzenia, gdzie zaczęli rozbijać swoje namioty.

Po wyjściu Warrenów i księdza z piwnicy, rozdzielili się oni po domu, gdzie Lorraine stwierdziła, że ma mdłości, a po chwili na jej ramieniu pojawiło się oparzenie, którego wcześniej nie było. Wtedy jej mąż Ed poprosił ją, aby ta natychmiast opuściła budynek, ponieważ boi się o jej zdrowie. Na zewnątrz jej rękę opatrzyli sanitariusze. Tego dnia z domu była nadawana transmisja, która pojawiła się o 23 w wiadomościach. Przez cały ten czas spadały różne przedmioty, gdzie raz telewizor spadł na nogę 21-latka, tworząc przy tym ranę. Warrenowie uważali, że jeśli szybko nie pozbędą się tego ducha, czy też bytu...

Gdy zeszli do piwnicy, wszyscy powiedzieli, że widzieli postać w rogu, której było widać czerwone ślepia, a znad jej głowy wystawały rogi. Dało się słyszeć warczenie, jakby bestii, która była gotowa do ataku. Wtedy wyszli z piwnicy, a Ed Warren wykonał telefon do prasy. O 21.45 przed domem zajechało dwóch reporterów stacji radiowej WNAB, Tim i Bob. Weszli oni do środka i zamknęli za sobą drzwi. Tego wieczoru, tak jak wielokrotnie wcześniej, reporterzy zobaczyli jak stół, który stał w salonie, nagle się przewrócił. Znowu jakby odpalona płyta po raz setny.

Udawała również, że jej kot mówi, a nawet udało jej się otworzyć samoistnie drzwi od lodówki. Marcia się rozpłakała i stwierdziła, że jest odpowiedzialna za wszystkie zdarzenia. Jednak del Torro miał jeszcze jedno konkretne pytanie, które dotyczyło Warrenów. Wtedy dziewczynka wyjaśniła mu, że widziała jak Lorraine Warren wkładała nadgarstek pod gorącą wodę, co spowodowało oparzenie na jej ręce. Jednak kategorycznie stwierdziła, że jej rodzice nie namawiali jej do niczego. Zapytana dlaczego przenosi przedmioty, odpowiedziała, że chciała tylko zobaczyć. Czy demon? Cokolwiek zrobi. Po tych słowach policjant zgłosił się do centrali policji i powiedział, że to wszystko jest mistyfikacją, a osobami, które podsycały ogień byli Warrenowie.

Wiele sytuacji było niemożliwych do zrobienia przez dziewczynkę, a oni i tak uznali, że to ona. Po całej tej sytuacji... Pauleno zadzwonił do Warrenów i powiedział, że nie chce mieć z nimi kontaktu, a sam pobiegł pod dom Gurinsów i się został odrzucony. Tego dnia nadinspektor policji Walsh ogłosił w sprawie, że w Bridgeport nie ma duchów. Byli ofiarami siły sugestii. Nabrano nawet kilku moich ludzi. Zanim jednak przejdę dalej, chcę powiedzieć, że Ed Warren powinien trzymać się z daleka od Bridgeport. Cała ta sytuacja stała się bardzo nieciekawa, a groźby i obelgi w gudzinów leciały z każdej strony.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.