Buzzwords w rozmowie rekrutacyjnej – jak ich unikać?
Na tapet bierzemy rekrutacyjne buzzwordy – słowa, które kiedyś działały, a dziś mogą tylko zaszkodzić Twojej autoprezentacji. Dlaczego warto uważać na zwroty typu "team player" czy "dynamic"? Bo buzzwordy mają okres przydatności – po pewnym czasie tracą siłę i świeżość. Bo rekruterzy, którzy czytają setki CV tygodniowo, doskonale je wyłapują... i często przewracają oczami. Bo nawet LinkedIn prowadzi nieoficjalne listy najbardziej nadużywanych słów! Których słów unikać, aby nie brzmieć sztampowo? Czym je sprytnie zastąpić? Jak budować opis siebie w sposób prawdziwy, profesjonalny i nowoczesny? Jeśli chcesz mówić o sobie tak, by naprawdę zainteresować rekruterów i partnerów biznesowych — tego odcinka nie możesz przegapić!
Brzmi znajomo? Myślę, że tak. Problem polega na tym, że rekruterzy słyszą te same słowa dziesiątki razy dziennie i w końcu przestają one cokolwiek znaczyć. Dlatego dziś weźmiemy pod lupę 10 najpopularniejszych buzzwords, które lepiej pokazać niż powiedzieć oraz podpowiemy, albo ja podpowiem, czym je zastąpić, żeby brzmieć profesjonalnie I konkretnie, ale ciągle prosto. Olga Pietrykiewicz, dzień dobry. Zapraszam na rekrutacyjny odcinek English Biz. Jeśli Business English to część Twojej pracy, dobrze trafiłeś, trafiłaś. Zaczniemy od pierwszego sformułowania, pierwszego słówka, które na pewno wszyscy znacie.
Team player. Dlaczego nie? To fraza tak często nadużywana, że przestała już cokolwiek znaczyć. Każdy może się tak nazwać, ale nie każdy potrafi pokazać na to dowody. Lepsze zamienniki to np. I actively contributed to cross-functional teams. Czyli mamy słówko active, w tym przypadku actively. I actively contributed to cross-functional teams. I możemy zaraz po tym podać jakieś dowody, liczby, cyferki, wszystko co nam pasuje. Drugie sformułowanie. I thrive in environments where transparent communication is key. I tutaj znowu świetnie sobie radzę w środowiskach, gdzie np. transparentna komunikacja jest kluczowa.
I tak jak w pierwszym mamy aktywnie uczestniczyłem, uczestniczyłam w pracy zespołów między działowych. I actively contributed to cross-functional teams. Tak tutaj mamy I thrive in environments where transparent communication is key. Czyli dobrze odnajduję się w środowiskach opartych na współpracy. I to będzie team player, którego wyrzucamy z naszych rozmów rekrutacyjnych. Drugie słówko Multitasker. Znowu, dlaczego nie? Badania pokazują, że multitasking obniża efektywność. Dlatego to słowo nic nie mówi o realnym zarządzaniu czasem czy priorytetami. Lepsze zamienniki. I'm skilled at prioritizing tasks under pressure.
3 kwartał to jeszcze 18%. Pojawiają się liczby, pojawiają się dane, od razu jest lepiej. Drugi przykład. Bardzo fajne sformułowanie, znowu LED TO, doprowadziło do 25% poprawy. I to są dużo lepsze sformułowania niż po prostu Results Driven. Piąty punkt. Hard worker. Znowu, dlaczego nie? To określenie nic nie mówi o efektywności czy rezultatach pracy. No i... Umówmy się, każdy może tak o sobie powiedzieć. Dlatego to, co może nam dużo bardziej pomóc, to jest na przykład I consistently meet tight deadlines without compromising quality.
Albo I'm committed to continuous improvement and consistently exceed expectations. Zawsze dotrzymuję napiętych terminów bez obniżania jakości pracy. Fantastyczne sformułowania I consistently meet tight deadlines, I'm committed to. Dużo lepiej Wam się to sprawdzi niż po prostu mówienie hard worker. I co ciekawe, LinkedIn co roku publikuje listę najbardziej nadużywanych słów i od lat na przykład królują tam takie klasyki jak motivated, creative, responsible czy expert. Problem? No właśnie, prawie każdy się tak opisuje, więc nikt się nie
Niektóre buzzwords mogą być ryzykowne kulturowo. W USA na przykład określenie rockstar employee może być pozytywne, ale w Niemczech czy w Skandynawii na pewno zostanie odebrane jako aroganckie lub przesadzone. Hmm, może nawet powinnam pomyśleć o takim mini odcinku np. buzzwords, które nie przeszłyby w niemieckiej rozmowie o pracę albo buzzwords, które nie sprawdzą się w Europie. Myślę, że to mogłoby być bardzo dla nas ciekawe. Teraz kolejna rzecz. Dynamic. O, to jest dynamiczny, może być i człowiek i wykres giełdowy. Więc co my tak naprawdę konkretnie mamy na myśli? Tutaj znowu przykłady.
I adapt quickly to change and stay focused in fast moving environments. I successfully led projects during two major organizational restructures. Prowadziłam projekty podczas dużych zmian organizacyjnych i w dynamicznych środowiskach. I adapt quickly to change and stay focused in fast moving environments. I successfully led projects during two major organizational restructures. Znowu brzmi dużo bardziej konkretnie niż samo słowo dynamic. Bo tak jak mówiłam, dynamicznie to można i u człowieka i na wykresie giełdowym, więc konkret się liczy.
Konkretne działania, rezultaty, liczby, sytuacje. No zamiast mówić jestem team player, I'm a team player, opowiedzmy kiedy uratowaliśmy projekt dzięki dobrej współpracy z zespołem. To działa. I to robi wrażenie. Macie na to naszą obietnicę. English Biz w Radio TOK FM. A to był długi odcinek. Mam nadzieję, że skorzystaliście z niego i zapisaliście te 10 wyrażeń, które na pewno powinny na razie odejść na HR-ową półkę czy też do HR-owej szuflady. I zainspirowałam Was kilkoma, kilkunastoma zwrotami, które mogą być początkiem tego, że Wasza rozmowa rekrutacyjna będzie bardziej konkretna, bardziej merytoryczna, ale cały czas prosta i konkretna.
Ja Was zapraszam już za tydzień na kolejny odcinek English Biz i oczywiście jeśli chcecie więcej rekrutacyjnych treści, więcej rekrutacyjnych porad ode mnie, to dajcie znać na przykład w komentarzach na Spotify. Do usłyszenia, do zobaczenia w Radio TOK FM oczywiście.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.