Mentionsy Mentionsy
E-commerce Oczami Praktyków
E-commerce Oczami Praktyków

DANE KLUCZEM DO POPRAWY BIZNESU | ADRIAN ANDRZEJCZYK| EOP Z GOŚCIEM odc.12

29.10.2024 ·1 godz 19 min · 14 rozdziałów · 1 sponsor

W tym odcinku rozmawiamy w Adrianem Andrzejczykiem, autorem książki "DATA DRIVEN MARKETING". Adrian to niewątpliwy ekspert z zakresu analityki internetowej, a my skorzystaliśmy z okazji i porozmawialiśmy o Google Analytics 4, GTM, Big Query i wielu innych ciekawych rozwiązaniach pomagających lepiej i skuteczniej pracować w oparciu o dane.

24:48 · Analiza danych w e-commerce 1

Chcesz coś szybko sprawić? Tak, czekasz, się załaduje i czekasz po prostu i patrzysz, aż się odwiesi. No to właśnie tu BigQuery jest rozwiązaniem, ale Google to też specjalnie robi, no bo wiecie, my dostajemy potężne narzędzie bezpłatnie. Dla mnie GA4 dzisiaj jest super konektorem, ale bardzo zaawansowanym i jeszcze z błędami, nie? I teraz tak, to co ja posiadam, to są gotowe jakby rozwiązania. Posiadam gotowe skrypty do tag-managera, które czyszczą informacje użytkowników, bo tu też ten użytkownik nam ucieka. Gotowe skrypty, które czyszczą te dane w GA4, no i wtedy jakby wypluwam te wyczyszczone dane, daję raport i to jest już wtedy takie do użytku, nie? Ja mam jeszcze do Ciebie pytanie. Czy spotykasz się z tym, że e-commerce'y oprócz GA4 mają jeszcze wdrażaną jakąś inną analitykę? Pytam na przykład pod kątem jakiegoś systemu z Adobe, czy tam z Oho Analytics, z Piwik, czy z tego typu?

31:20 · Porównanie Piwik i GA4 5

Wiesz co, w e-commerce'ach rzadko, pracując w branżą finansową, dużo było takich case'ów, szczególnie, bo był taki okres, gdzie Unia Europejska, niektóre sądy w niektórych krajach, tam były głównie Włochy, Francja, stwierdziły, że GA4 jest nielegalne. Bo przetrzymują nasz adres IP na serwerach w Stanach, a w Stanach jest takie prawo, że jak stwierdzą podejrzenie popełnienia przestępstwa, to wszystkie te dane użytkowników z Europy mogą inwigilować. To nie było prawdą, bo to IP było przechowane przez chwilę na serwerach w Stanach, żeby tylko... Przepraszam, to było przechowane w ogóle to IP na serwerach w Europie tylko po to, żeby określić lokalizację użytkownika, co nie jest najlepszą metodą, bo wiadomo, że większość ruchu pochodzi z Warszawy. Ale były takie kontrowersje i wtedy ta branża finansowa mocno zaczęła wchodzić właśnie w Adobe czy Piwika.

Natomiast w e-commerce najczęściej spotykam się z GA4. Natomiast najlepsze dane w e-commerce to są w systemie CRM, ERP, które macie. Tam są najlepsze dane. Tam macie wszystkich klientów, wszystkie zamówienia, wszystkie produkty. Można to powiązać np. po ID transakcji z GA4 i zobaczyć, co ten użytkownik robił na stronie. I tu już tak jak mówicie, kwestia narzędzia jest kwestią wtórną. Natomiast PiWiK jest płatny. Ja generalnie bardzo lubię PiWiKa i mam w ogóle takie też case'y, gdzie... To może wam podam jeszcze taki case, bo tak pytasz o narzędzia, to tylko porównam wam PiWiKa z GA4. Przyszedł do mnie kiedyś klient z taką prośbą, żeby poprawić mu tracking danych, ponieważ jest wydawcą treści, treści to jest magazyn motoryzacyjny i tam ma współpracę z Porsche, powiedzmy tam na 5 tysięcy złotych za 10 tysięcy wyświetleń artykułu.

Mniejsza o wielkość, ale trzeba było dużo zrobić tanio ruchu. No i na taniej mu agencja zrobiła YouTuba. Tylko tak, jak puścili pierwszy test, 2000 kliknięć na YouTubie, to zgadnijcie ile GA4 pokazała sesji. No, z paręset. Blisko. Wiesz co, przy pierwszym strzale, jak to zrobiliśmy, to nie pokazała w ogóle. W ogóle nawet ja bym oczekiwał, że direct skoczy, czy non. Czasami tak jest. Nic nie skoczyło. W ogóle płaska linia. W ogóle ten klient miał tam różne jakby... Problemy też takie technologiczne. Rozwiązaliśmy część tych problemów, ale jednocześnie zainstalowaliśmy piwika, no bo mówię, no trzeba jakoś wykazać to przed tym Porsche, tak, zleceniodawcom na ten artykuł, ile było kliknieć, no bo on nam nie uwierzy z Googlaca.

Zrobiliśmy drugą próbę i osadziliśmy tak częściowo tego GA4 na serwer-sajcie i statystyki nam wyszły takie, drugi raz puściliśmy 2000 i tak w przybliżeniu GA4 pokazał właśnie parę set, tam około 100-200 chyba kliknięć, natomiast Piwik pokazał 1000. I to mnie zastanowiło, że jak to możliwe, że Google, swój główny produkt Google Ads, zaniża wyniki. Google nie do końca rozpoznaje te gieclidy. Nie wiem skąd ten błąd wynika. Google ostatnio się chwalił, że to naprawił. Ja nie widzę jakby różnicy jeszcze. Dużo jest problemów. No na przykład jest ruch analogicznie z Facebooka. Każde kliknięcie z Facebooka ma parametr znak zapytania fb.clid. No i wejdziecie sobie w GA4 nad bez BigQuery, wpiszcie sobie strona docelowa zawiera FB clit i zobaczcie jakie źródło medium do tego przypisane.

Będzie Google Organic, DirectNone. Bardzo mała część tego ruchu jest przypisana do Google CPC. No i ja akurat to czyszczę wtedy w BigQuery, no bo mam tą surówkę, po tym adresie url sobie poczyszczę. No i jakoś Piwik lepiej sobie z tym radzi. Także Piwik ma wiele korzyści. Powiem wam tak, ja teraz jestem na takim etapie, gdzie już GA4 jakby rozgryzłem. I sobie testuję różne inne rozwiązania, bo powiem Wam, że wychodzi ich coraz więcej. Coraz więcej jest różnych systemów analitycznych, konkurencyjnych, fajnych, które łączą różne jakby funkcje w sobie, łącznie z nagrywaniem sesji jakoś analityką jakościową, testami, ABA i tak dalej. Są takie kombajny, wychodzą teraz na rynek różne. które wyglądają bardzo fajnie. Natomiast mówię w e-commerce zawsze najpewniejsze to są dane wasze własne i do każdego systemu e-commerce'owego są najczęściej różne jakieś patche, jakieś wtyczki analityczne i one dostarczają w mojej opinii najlepszych informacji.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.