Mentionsy Mentionsy
Dudek o Historii
Dudek o Historii

Liberalny kaznodzieja Geremek

08.07.2025 ·1 godz 0 min

Wsparcie kanału:👍https://buycoffee.to/dudekohistoriihttps://patronite.pl/DudekoHistoriiWykorzystano utwory:Intro: ZitronSound - Wild WesternOutro: Rattlesnake Railroad by Brett Van Donsel 2015 - @BVanDonsel#historia #polska #polityka

W momencie, w którym w efekcie porozumień sierpniowych powstaje Solidarność, Geremek decyduje się na dalszą współpracę z strajkującymi już teraz działaczami Nowego Związku Zawodowego, zostaje doradcą władz Solidarności, a, powiedziałbym, taki apogeum jego zaangażowania w tym pierwszym okresie poprzedzającym stan wojenny, bycie, jest, stanie na czele komisji programowej na I Krajowym Zjeździe Solidarności. Geremek jest, można powiedzieć, głównym redaktorem programu Solidarności, programu samorządnej Rzeczpospolitej. W tym okresie Geremek bardzo wyraźnie należy do tego skrzydła Solidarności najbardziej umiarkowanego. W czasie różnych kryzysów, na czele z kryzysem bydgoskim, opowiadam o tym w odcinku Droga do stanu wojennego, Geremek należy do tych doradców Solidarności, którzy starają się łagodzić nastroje, starają się hamować żądania.

Dlaczego? No bo Geremek nie wierzy, że... Tak naprawdę Solidarność może przetrwać eskalując swoje żądania, że władze prędzej czy później użyją siły, że być może nastąpi sowiecka interwencja zbrojna. To powoduje, że Geremek zajmuje tak właśnie bardzo umiarkowane stanowisko. Nie zmienia to faktu, że władze tego umiarkowania Geremka nie doceniają. Po wprowadzeniu stanu wojennego zostaje, podobnie jak wielu innych czołowych działaczy Solidarności, areszt internowany i kolejny rok spędza aż do grudnia 1982 roku w kilku kolejnych ośrodkach internowania. W tym też czasie władze uderzają w niego bardzo mocno. Na początku stanu wojennego w Żołnierzu Wolności, ale także to był główny organ Sił Zbrojnych PRL, ale także w kilku innych miejscach pojawia się tak zwany wywiad Bronisława Geremka udzielony Hannie Kral, dziennikarce polityki.

W rzeczywistości Geremek udzielił takiego wywiadu latem 1981 roku. On się ukazał w tygodniku Polityka, ale to co przyniósł żołnierz wolności, miał być tym fragmentem, którego rzekomo cenzura nie puściła tego wywiadu. No i tam miały paść słowa, że Geremek tak naprawdę nienawidzi Polaków, a Solidarność jest w istocie rzeczy elementem żydowskiego spisku, którego celem jest tak naprawdę oczywiście pognębienie narodu polskiego. Każdy, kto ma odrobinę inteligencji, ma świadomość, że człowiek pokroił Bronisława Geremka, nawet gdyby naprawdę tak myślał, nigdy by czegoś takiego w wywiadzie prasowym nie powiedział. Więc była to dość prymitywna prowokacja, ale jak się okazało, ona miała, jak to zwykle w Polsce, różne prymitywne zarzuty, mają wyjątkową, powiedziałbym, długowieczność i ten wywiad...

przypominający choćby sprawę słynną protokołów mędrców w Syjonu, ciągnął się już przez Geremkiem przez kolejne lata i miał być dowodem właśnie jego antypolskiej postawy. Tymczasem prawdziwe poglądy Geremka możemy poznać z listu, jaki napisał do Fernanda Braudela, a więc tego swojego mistrza z Francji w marcu 1983 roku, a więc w kilka miesięcy po tym, jak został zwolniony z ośrodka internowania. Posłuchajmy fragmentu tego listu. Fragment listu Bronisława Geremka do Fernanda Braudela z 17 marca 1983 roku. Wracam o to z długiej podróży. Myślę teraz nie tylko o rocznym okresie niewoli, gdy możliwe było wszystko co najgorsze, ale także o roku spędzonym w Solidarności.

W kategoriach zachodnich powinienem był rzec, że porzucam politykę. Ale czyż jest to prawda? Znalazłem się w sytuacji poczucia obowiązku, służby. Moja rada, działanie i refleksje były potrzebne. Wskoczyłem na statek zwany Solidarność bez zbytniego optymizmu, wiedząc, że sukces nie jest możliwy, ale wiedząc jednocześnie, że historie Polski stworzyły takie właśnie niedoszłe triumfy i że Solidarność Robotników i Inteligencji roku 1981, nawet jeśli nie przynosi natychmiastowych owoców, jest bardzo ważna dla przyszłości. Niełatwo jest mi po prostu wrócić do zawodu historyka. Są ku temu pewne przeszkody psychologiczne, ale też i inne. Nie mogę zdezerterować. Trzeba czasu, abym przekonał siebie i innych, że praca nad dawnymi dziejami służy mojemu krajowi przynajmniej o tyle, że przywiązuje do Europy.

Zawsze była to i jest największa szansa dla Polski. Myślę, że ten list mówi nam sporo o Bronisławie Geremku, jednak uważającym się za polskiego patriotę. Mówi nam o nim jako o człowieku, który zaangażował się w Solidarność, chociaż nie miał do końca przekonania w szansę jego powodzenia i człowieku, który jednak nie zamierza z tej Solidarności zdezerterować, z niej zrezygnować, więc... jakby nie będzie na razie koncentrował się na badaniach naukowych, tylko będzie się starał wspierać ruch, którego stał się częścią niespełna trzy lata wcześniej. I tak się rzeczywiście staje. Przez całe lata 80. Geremek staje się kimś w rodzaju ministra spraw zagranicznych Solidarności, nielegalnej Solidarności.

Na czym to polega? Ano na tym, że Geremek... który poza francuskim biegle mówi także po angielsku, po włosku. Staje się stałym, powiedziałbym, człowiekiem odwiedzającym zachodnie ambasady, ale także człowiekiem, którym spotykają się zachodni politycy przyjeżdżający do Warszawy z oficjalnymi wizytami, ale chcący zademonstrować, że uznają znaczenie i rolę opozycji. Spotykają się najczęściej właśnie z docentem Geremkiem albo też z... Januszem Onyszkiewiczem, to jest druga taka postać dla polityki zagranicznej Solidarności, nielegalnej Solidarności w latach 80-tych, niemal tak samo ważna jak Geremek, ale Geremek jest tu, można powiedzieć, postacią numer jeden. Oczywiście te spotkania Geremka z zachodnimi dyplomatami budzą coraz większe niezadowolenie władz.

Wreszcie w kwietniu 1985 roku, po tym jak Geremek spotyka się z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Jeffreyem Howe, który przyjechał do... Warszawy zostaje podjęta decyzja o zwolnieniu docenta Geremka z Polskiej Akademii Nauk i przez kilka kolejnych lat Geremek pozostaje formalnie bezrobotny. W 1987 roku rzecznik rządu Jerzy Urban oskarża Geremka i kilku innych działaczy Solidarności o to, że są szpiegami amerykańskimi. Oskarża go wprost o kontakty z Centralną Agencją Wywiadowczą. Geremek odpowiada wytoczeniem procesu. Co ciekawe, ten proces o zniesławienie kończy się sukcesem Geremka. Urban jest zmuszony Geremka za to oskarżenie przeprosić.

Po latach Urban tłumaczył się, że został zdezinformowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, służbę bezpieczeństwa, które mu dostarczyły takich spreparowanych informacji. Wrok po tej historii ze szpiegostwem, można powiedzieć, okazuje się być czołową postacią dla otwarcia procesu negocjacji między władzami, a tą częścią opozycji, która się skupia wokół Wałęsy, bo trzeba tu powiedzieć jasno, że Geremek jest, wspomniałem, ministrem spraw zagranicznych Solidarności, ale z ramienia kogo? Przede wszystkim Lecha Wałęsy. Geremek jest jednym z głównych doradców Wałęsy, zwłaszcza w sprawach międzynarodowych. No i z tej racji można powiedzieć jest traktowany przez władze PRL jako prominentny przedstawiciel tej części Solidarności, a była to największa część podziemnej Solidarności, która uznawała przywództwo Lecha Wałęsy.

Oczywiście ekipa Jaruzelskiego musi do tego dojrzeć, ale w kolejnych miesiącach pozycja Geremka w otoczeniu Wałęsy rośnie coraz bardziej. Można powiedzieć, takim podsumowaniem tego jest wydarzenie z grudnia 1988 roku, kiedy uformował się Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie i obradą tego Komitetu Obywatelskiego i tym pierwszym i wszystkim kolejnym przez następne dwa lata miał przewodniczyć właśnie Bronisław Geremek. On nie został nigdy powołany formalnie na przewodniczącego tego komitetu, ale de facto stał się z nim za sprawą woli Lecha Wałęsy. Niemniej jednak te najważniejsze rozmowy w pierwszej fazie między władzami PRL a obozem solidarnościowym prowadził najpierw profesor Andrzej Stelmachowski, później Tadeusz Mazowiecki, ale kiedy zaczęły się już obrady Okrągłego Stołu w lutym 1989 roku, to Bronisław Geremek został przewodniczącym jednego z trzech najważniejszych zespołów Okrągłego Stołu, a można powiedzieć, że najważniejszego z nich, bo zespołu do spraw reform politycznych.

Chcielibyśmy również, co ci młodzi ludzie chcą wnieść w wianie i w tym wystarczającym posadzie, w tą całą historię. Oni chcą wnieść różne rzeczy. Nie wszystkie się podobają Panu i nie wszystkie podobają się nam. Ale trzeba powiedzieć, że oni mają pewne W trakcie rozmów Geremek nawiązał do swej ostatniej, przed wprowadzeniem stanu wojennego, rozmowy z Cioskiem, który zapytał go wtedy, czy Solidarność akceptuje ustrój socjalistyczny w Polsce. Tak się zgłasza, że zadaję to pytanie tak, żeby moją stronę pomóc drugi. O przednim razem zadał mnie 9 grudnia 1981 roku w machu urzędu rady miejskiej.

Teraz tym głównym negocjatorem staje się Bronisław Geremek i to, jak się wydaje, też jest praprzyczyną narastającej niechęci i sporów między Mazowieckim a Geremkiem, która się będzie potęgowała w kolejnych latach. Po podpisaniu porozumień okrągłego stołu, Geremek jest w tym ścisłym kierownictwie Komitetu Obywatelskiego, które formułuje listy wyborcze kandydatów Solidarności przed wyborami czerwcowymi. Nie ma już w tym gronie Mazowieckiego, który miał inną koncepcję personalną, jakby wyłącza się, odchodzi na drugi tor. Natomiast Geremek razem z Kuroniem, Michnikiem... Frasyniukiem, Bujakiem odgrywa tu wiodącą rolę. Sam kandyduje, co ciekawe, z Suwalszczyzny do Sejmu. Zdobywa oczywiście mandat poselski i na pierwszym posiedzeniu Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, a więc tej...

parlamentarnej reprezentacji Solidarności wybranej w wyborach czerwcowych, o których opowiadam w jednym z odcinków na tym kanale. Geremek zostaje przewodniczącym OKP, a więc zbioru wszystkich solidarnościowych posłów i senatorów. I można powiedzieć, że w tym momencie Geremek osiąga po raz pierwszy takie apogeum swojej kariery politycznej, staje się w obozie solidarnościowym osobą numer dwa po Lechu Wałęsie. Wydaje się zatem, że kiedy w sierpniu 1989 roku... Wałęsa podejmuje próbę stworzenia rządu z solidarnościowym premierem, to Geremek będzie tym głównym kandydatem na szefa rządu, ale tak się nie staje. Dlaczego? Tu, jak się wydaje, zasadniczą rolę odgrywa po pierwsze kwestia pochodzenia narodowego.

Geremka. Wałęsa boi się, że zrobienie Polaka żydowskiego pochodzenia premierem pierwszego niekomunistycznego rządu zbudzi ogromne emocje, ale oficjalnie Wałęsa nigdy oczywiście takiego argumentu nie użył. W rzeczywistości mówi, że koalicjanci i prezydent Jaruzelski woleli Tadeusza Mazowieckiego i to Mazowiecki, a nie Geremek został owym premierem. Geremek bardzo mocno to przeżył i tutaj mamy liczne relacje, choć... Przez wiele miesięcy istnienia rządu Mazowieckiego był jego lojalnym, lojalnym współpracownikiem, a w końcu jako szef parlamentarnej reprezentacji Solidarności mógł temu rządowi pomagać, ale mógł mu też szkodzić. Zdecydowanie bardziej pomagał. Trudno wskazać jakieś przykłady, żeby Geremek wchodził w otwarty spór z premierem Mazowieckim.

Natomiast wiosną 1990 roku Geremek wszedł w otwarty spór z Lechem Wałęsą. Dlaczego? Tu polecam odcinek o wojnie na górze, o konflikcie w obozie solidarnościowym. Nie będę tu tego wszystkiego streszczał, ale na tym słynnym czerwcowym w 1990 roku posiedzeniu Komitetu Obywatelskiego, na którym ostatecznie doszło do rozłamu. wyjścia z szeregu Komitetu Obywatelskiego ponad 60 jego członków, w tym właśnie Bronisława Geremka. Geremek wygłosił następujące słowa. Posłuchajmy go. Szanowni Państwo, trudno mi ukryć, że zabieram głos dzisiaj z poczuciem przykrości.

I bardzo głębokiego zawodu. I mam takie wrażenie, że coś przegrałem. Coś, co było wiarą w to, że można w życiu politycznym dostrzec coś więcej niż grę i nie dopuścić do gry o władzę. Że można dostrzec Zasady te właśnie, które uformowały ruch Solidarność i 10 lat jego istnienia. Polski problemem numer jeden jest przyspieszenie, tylko przyspieszenie prawdziwe. Takie przyspieszenie, które naprawdę pozwoli dzisiaj powiedzieć, że coś jest lepiej dla ludzi za miesiąc, za pół roku, że coś możemy zrobić.

w ramach solidarności z Mazowieckim decyduje się przystąpić do tworzonej przez premiera Unii Demokratycznej i staje się jednym z jej czołowych polityków. Wszakże w kolejnych miesiącach i latach jego spór z liderem Unii Demokratycznej, czyli Tadeuszem Mazowieckim, będzie coraz wyraźniejszy. W październiku 91 roku Geremek kandyduje z listy Unii Demokratycznej w Warszawie w pierwszych całkowicie demokratycznych po wojnie wyborach do Sejmu. Wygrywa, zdobywa mandat, stając się jednym z 64 posłów Unii Demokratycznej, ale... Ten wynik wyborów jest dla niego lekkim pstryczkiem w nos, ponieważ dostaje dużo mniej głosów niż drugi na liście Unii Demokratycznej w Warszawie, Jacek Kuroń.

Tak Geremek głęboko uważał i to jego przekonanie oczywiście sprawiło, że można go uznać za jednego z głównych architektów procesu zbliżania Polski do Unii Europejskiej, ale także i do Paktu Północnoatlantyckiego. I w pełni tą rolę, można powiedzieć, człowieka, który pchał Polskę ze wschodu na zachód, Geremek mógł odegrać od jesieni 1997 roku po kolejnych wyborach parlamentarnych, które przyniosły zwycięstwo akcji wyborczej Solidarność, ale także, może nie najlepszy, ale też i nie dramatycznie zły wynik Unii Wolności. W kampanii wyborczej z 1997 roku Geremek mówił w programie wyborczym o problemach edukacji. Posłuchajmy fragmentu jego programu wyborczego.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.