Mentionsy Mentionsy
Dudek o Historii
Dudek o Historii

Liberalny kaznodzieja Geremek

08.07.2025 ·1 godz 0 min

Wsparcie kanału:👍https://buycoffee.to/dudekohistoriihttps://patronite.pl/DudekoHistoriiWykorzystano utwory:Intro: ZitronSound - Wild WesternOutro: Rattlesnake Railroad by Brett Van Donsel 2015 - @BVanDonsel#historia #polska #polityka

Towarzystwa Kursów Naukowych. To jest taka niezależna od władz opozycyjna inicjatywa edukacyjna, a więc organizowanie wykładów na różne niewygodne dla władz tematy i z historii, i z ekonomii, i z socjologii w różnych warszawskich mieszkaniach. To jest jakby część infrastruktury opozycji przedsierpniowej, Towarzystwo Kursów Naukowych. No i wreszcie przychodzi sierpień 80. roku. To jest moment, w którym Geremek, można powiedzieć, wchodzi do wielkiej polityki. Mianowicie zaczyna się od tego, że jest jednym z sygnatariuszy, ale też i organizatorów tak zwanego apelu 64 intelektualistów. który wzywa władze PRL-i strajkujących stoczniowców do porozumienia, ale w ślad za tym apelem Geremek razem z Tadeuszem Mazowieckim i całą szeregiem innych warszawskich intelektualistów udaje się do stoczni gdańskiej.

I w filmie Robotnicy 80, którego fragment można zobaczyć choćby w programie na tym kanale o wielkim strajku z sierpnia 80 roku, widzimy Geremka obok Mazowieckiego jako jednego z ekspertów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Widać wyraźnie nawet z tej krótkiej wypowiedzi, że Geremek jest taki dość sceptyczny, ma obawy co do szans powodzenia tego ruchu, ale jednak zdecyduje się go poprzeć, służy mu swoją radą, ale też od początku Właściwie Geremek stara się ten ruch tonować, stara się, powiedziałbym, łagodzić radykalizm żądań robotniczych. Ostatecznie jakby nie rezygnuje z udziału bycia ekspertem, tak jak niektórzy inni, kiedy robotnicy decydują się przeforsować postulat o utworzeniu niezależnych samorządnych związków zawodowych.

Oczywiście ekipa Jaruzelskiego musi do tego dojrzeć, ale w kolejnych miesiącach pozycja Geremka w otoczeniu Wałęsy rośnie coraz bardziej. Można powiedzieć, takim podsumowaniem tego jest wydarzenie z grudnia 1988 roku, kiedy uformował się Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie i obradą tego Komitetu Obywatelskiego i tym pierwszym i wszystkim kolejnym przez następne dwa lata miał przewodniczyć właśnie Bronisław Geremek. On nie został nigdy powołany formalnie na przewodniczącego tego komitetu, ale de facto stał się z nim za sprawą woli Lecha Wałęsy. Niemniej jednak te najważniejsze rozmowy w pierwszej fazie między władzami PRL a obozem solidarnościowym prowadził najpierw profesor Andrzej Stelmachowski, później Tadeusz Mazowiecki, ale kiedy zaczęły się już obrady Okrągłego Stołu w lutym 1989 roku, to Bronisław Geremek został przewodniczącym jednego z trzech najważniejszych zespołów Okrągłego Stołu, a można powiedzieć, że najważniejszego z nich, bo zespołu do spraw reform politycznych.

I odpowiedzi udzieliłem wówczas, że to zależy jaki socjalizm. Istotna sądobność realnego socjalizmu, to znaczy socjalizmu bez wolności nie można. Taka była wtedy moja odpowiedź i to niestety zdaje się nie było to, czego było wówczas trzeba. Oczywiście ten krótki fragment nie oddaje nam... ogromnej roli, jaką odegrał w negocjacjach w Magdalence Bronisław Geremek, ale w moim przekonaniu to jest moment, w którym zaczyna wchodzić w rolę Tadeusza Mazowieckiego, który do tego momentu był, można powiedzieć, takim negocjatorem z władzami z ramienia opozycji numer jeden.

Teraz tym głównym negocjatorem staje się Bronisław Geremek i to, jak się wydaje, też jest praprzyczyną narastającej niechęci i sporów między Mazowieckim a Geremkiem, która się będzie potęgowała w kolejnych latach. Po podpisaniu porozumień okrągłego stołu, Geremek jest w tym ścisłym kierownictwie Komitetu Obywatelskiego, które formułuje listy wyborcze kandydatów Solidarności przed wyborami czerwcowymi. Nie ma już w tym gronie Mazowieckiego, który miał inną koncepcję personalną, jakby wyłącza się, odchodzi na drugi tor. Natomiast Geremek razem z Kuroniem, Michnikiem... Frasyniukiem, Bujakiem odgrywa tu wiodącą rolę. Sam kandyduje, co ciekawe, z Suwalszczyzny do Sejmu. Zdobywa oczywiście mandat poselski i na pierwszym posiedzeniu Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, a więc tej...

Geremka. Wałęsa boi się, że zrobienie Polaka żydowskiego pochodzenia premierem pierwszego niekomunistycznego rządu zbudzi ogromne emocje, ale oficjalnie Wałęsa nigdy oczywiście takiego argumentu nie użył. W rzeczywistości mówi, że koalicjanci i prezydent Jaruzelski woleli Tadeusza Mazowieckiego i to Mazowiecki, a nie Geremek został owym premierem. Geremek bardzo mocno to przeżył i tutaj mamy liczne relacje, choć... Przez wiele miesięcy istnienia rządu Mazowieckiego był jego lojalnym, lojalnym współpracownikiem, a w końcu jako szef parlamentarnej reprezentacji Solidarności mógł temu rządowi pomagać, ale mógł mu też szkodzić. Zdecydowanie bardziej pomagał. Trudno wskazać jakieś przykłady, żeby Geremek wchodził w otwarty spór z premierem Mazowieckim.

To był taki styl mentorsko-kaznodziejski, którego bardzo wielu ludzi nie znosiło, nawet jeśli nie byli przeciwnikami politycznymi Geremka i to, jak się wydaje, bardzo mu w tej karierze dalszej politycznej miało szkodzić. No ale w połowie roku 90. Geremek był jednym z architektów jednej z najbardziej fundamentalnych decyzji, jeśli chodzi o ustrój polski, a mianowicie ten spór między Wałęsą a Mazowieckim postanowiono rozstrzygnąć drogą wyborów prezydenckich i to wprowadzenia instytucji powszechnych wyborów prezydenckich. Geremek sobie zdawał sprawę zaznaczenia wprowadzenia do systemu parlamentarno-gabinetowego takiej właśnie instytucji i tak o tym mówił w połowie roku 90. Prezydent wybierany w wyborach bezpośrednich w natury rzeczy ma niezwykle szeroki zakres władzy, niezwykle szeroki zakres uprawnień.

Po raz pierwszy Jakby poza polską tradycją polityczną prezydent wybrany ma być w wyborach bezpośrednich i powszechnych. To oznacza tak, że model państwa do tej pory nieokreślony, dlatego że nie mamy jeszcze nowej konstytucji. Ale ten model państwa, jeden element już wolą wyborcy będzie miał. Ten mianowicie prezydent o szerokich uprawnieniach. Takim prezydentem o szerokich uprawnieniach w moim przekonaniu Tadeusz Mazowiecki będzie.

Trzeba powiedzieć jasno, Bronisław Geremek w moim przekonaniu nie popisał się tu daleko wzrocznością, bo nie trudno było się domyśleć, że prezydent wybierany w wyborach powszechnych, ta instytucja okaże się znacznie trwalsza niż spór między Wałęsą i Mazowieckim i to historia potwierdziła. Zostaniemy z tą instytucją jeszcze bardzo długo, a jej szkodliwość... dla spójności państwa polskiego jest, mam wrażenie, dość oczywista dla wszystkich, którzy oglądali odcinki na tym kanale dotyczący dziejów III Rzeczpospolitej. Gieremek oczywiście boleśnie przeżywa porażkę Tadeusza Mazowieckiego, ale...

w ramach solidarności z Mazowieckim decyduje się przystąpić do tworzonej przez premiera Unii Demokratycznej i staje się jednym z jej czołowych polityków. Wszakże w kolejnych miesiącach i latach jego spór z liderem Unii Demokratycznej, czyli Tadeuszem Mazowieckim, będzie coraz wyraźniejszy. W październiku 91 roku Geremek kandyduje z listy Unii Demokratycznej w Warszawie w pierwszych całkowicie demokratycznych po wojnie wyborach do Sejmu. Wygrywa, zdobywa mandat, stając się jednym z 64 posłów Unii Demokratycznej, ale... Ten wynik wyborów jest dla niego lekkim pstryczkiem w nos, ponieważ dostaje dużo mniej głosów niż drugi na liście Unii Demokratycznej w Warszawie, Jacek Kuroń.

wyboru zwycięsko, miała 64 mandaty, został kandydatem na premiera. Formalnie tę misję zleca mu prezydent Wałęsa, ale Geremek tak naprawdę tylko przez kilka dni jest tym kandydatem na premiera. Bardzo szybko przeprowadzone wówczas rozmowy, w których istotną rolę odgrywa Jacek Kuroń jako właśnie taki wysłannik Geremka kończą się fiaskiem. Okazuje się, że nie ma najmniejszych szans na zbudowanie tego rządu. Niemniej jednak Geremek chyba wydaje się był w tej sprawie... nieco później innego zdania. I chciałbym, żebyśmy teraz wysłuchali fragmentu dziennika Waldemara Kuczyńskiego, jednego z czołowych polityków Unii Demokratycznej, a zatem współpracowników Tadeusza Mazowieckiego.

Fragment jego zapisku z października 1992 roku. Posłuchajmy. Fragment dziennika Waldemara Kuczyńskiego, środa 21 października 1992 roku. Dziś wieczorem rozmawiałem z Geremkiem w jego sejmowym gabinecie. Rozmawialiśmy trochę o polityce, trochę o naszych skomplikowanych stosunkach. Geremek. Nie wątpisz chyba, że nie mam ambicji politycznych. Gdybym je miał, to Mazowiecki w 1989 nie byłby premierem, a po wyborach w 1991 utworzyłbym rząd. Kuczyński. Nie znam kulis 1989 roku, ale patrząc z zewnątrz sądzę, że wtedy nie miałeś szans. Ale powtarzam, nie znam kulis. Jeżeli natomiast w 1991 mogłeś utworzyć rząd, a nie zrobiłeś tego celowo, to postąpiłeś głupio.

Wskutek napięć, okresowo nawet konfliktów między Tadeuszem Mazowieckim, z którym byłem związany wspólnotą myślenia i przyjaźnią, a Bronisławem Geremkiem, często bywałem na bronkowej linii strzału, w różnych dyskusjach i nie pozostawałem bierny. Przez ten czas szczerze i bardzo go lubiłem i ceniłem, żałując, że polityka siłą rzeczy nasze stosunki mocno ochładza. I żałuję tego tym bardziej teraz, kiedy nic już zrobić nie można. Z tej rozmowy Geremka z Kuczyńskim wyłania się nam obraz pewnej pewności siebie, czy wręcz arogancji Geremka, która nie służyła jego karierze politycznej. To pewne przekonanie, że mógł być premierem i w roku 1989. I w roku 1991, gdyby tylko chciał być politykiem, na kimże był Bronisław Geremek wtedy?

Na listę numer 9, na listę Unii Demokratycznej i na listę Hanny Suchockiej. To jest szansa. Natomiast nie zmienia to faktu, że Unia Wolności, to jest zgodna opinia Mazowieckiego, Geremka i Kuronia, także innych przywódców tej partii, nie decyduje się na przyjęcie propozycji SLD, żeby zawiązać koalicję i Unia Demokratyczna przechodzi do opozycji. Bardzo szybko, bo już w kwietniu 1994 roku kończy swoją polityczną drogę. Mianowicie dochodzi do zjednoczenia Unii Demokratycznej z Kongresem Liberalno-Demokratycznym, a więc partią Tuska-Bieleckiego.

Bronisław Geremek oczywiście trafia do władz Unii Wolności, ale liderem formalnie jest Tadeusz Mazowiecki, jego zastępcą Donald Tusk. Ten stan utrzymuje się przez zaledwie rok. W kwietniu roku 1995 dochodzi do zmiany lidera. Geremek oczywiście nie kandyduje, natomiast popiera wyraźnie kandydaturę Leszka Balcerowicza. Dlaczego? No bo Geremek nie wierzy w to, że Unia Wolności pod przewodnictwem Mazowieckiego może zacząć odgrywać istotniejszą rolę w polskiej polityce. Przez kolejne lata Geremek koncentruje się na swojej działalności jako przewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Trzeba bowiem powiedzieć, że mówiłem tu cały czas od roku 89 o polityce wewnętrznej, ale właśnie w Sejmie tzw.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.