Gruzja: listy obcego agenta. Muszę donosić sama na siebie
Na ulice wyszło gruzińskie pokolenie „Z”. Nie chcą obalać rządu. Żądają tylko odwołania „rosyjskiego prawa”. Są wychowani na grach komputerowych, umierają po kilka razy dziennie, więc się nie boją. Ale nie zdają sobie sprawy z tego, co za chwilę wydarzy się w Gruzji Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Stasi Budzisz "Gruzja: listy obcego agenta. Muszę donosić sama na siebie". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio. Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze
Ustawa o tzw. zagranicznych agentach doprowadziła w Rosji do zlikwidowania niezależnych mediów i społeczeństwa obywatelskiego albo choćby prób jego powstania. Rosyjscy dziennikarze, aktywiści i opozycjoniści wylądowali za kratkami albo musieli opuścić kraj. Kiedy to samo chciał przepchnąć gruziński rząd, Gruzini i Gruzinki masowo wyszli na ulice z hasłami, nie dla rosyjskiego prawa, tak dla Europy. Władza wysłała na nich armatki wodne, gumowe kule i gaz łzawiący. Aresztowała kilkadziesiąt osób, ale nikt się nie poddawał. Zachód straszył sankcjami i zakończeniem procesu integracji z Unią Europejską.
Pojawili się zagraniczni inwestorzy, kraj przeszedł gruntowne reformy, zaczęło się tworzyć społeczeństwo obywatelskie, fundusze z zachodu płynęły szerokim strumieniem. Po dziewięciu latach w demokratycznych wyborach, Sakaszwili oddał władzę w ręce widziny Iwaniszwilego. Ten obiecał swoim wyborcom prawdziwą demokrację. Przez ostatnie 12 lat przez Gruzję przetoczyło się mnóstwo protestów. Gruzini sprzeciwiali się, że w ich parlamencie zasiadał rosyjski deputowany, że Moskwa wznowiła rejsy samolotowe z Tbilisi, że do Batumi zawinął rosyjski statek pasażerski. Niewiele dawały. Oprócz jednego, tego z marca 2023 roku, kiedy gruzińskie marzenie zrezygnowało ze swoich planów.
Wielu naszych współobywateli jest niezadowolonych, że w 2012 roku nie ukaraliśmy odpowiednio polityków Zjednoczonego Ruchu Narodowego . Wielu przywódców reżimu odsiedziało długie wyroki. Główny przestępca, Michail Saakashvili, odsiaduje go obecnie. Nie było jednak procesu z ETRN jako grupy przestępczej i zdradzieckiej. Po wyborach będziemy mieli okazję wydać twardy, polityczno-prawny werdykt w tej sprawie. Globalna partia wojny. Dostało się też Zachodowi i Globalnej Partii Wojny.
To tajemnicza organizacja międzynarodowa, która zrzesza wpływowych polityków zachodnich. Tym z kolei zależy, by wojna w Ukrainie trwała jak najdłużej i rozprzestrzeniała się na inne kraje, w tym Gruzję. Globalna Partia Wojny walczy z gruzińskim rządem, ale żaden z polityków gruzińskiego marzenia nigdy nie wskazał z imienia i nazwiska ani jednego członka tej organizacji. Globalna partia wojny działa jednak na wyobraźnię i doskonale brzmi jako narzędzie propagandowe. Obok Sakaszwilego stanowi skuteczne straszydło polityczne w Gruzji. Sakaszwili to w ich oczach przestępca, a Zachód chce niszczyć nasze tradycyjne wartości.
Wzywają na przesłuchania. Nakładają kary administracyjne za naruszanie porządku publicznego. To najnowsze sceny z Gruzji. Gramy w jakimś chorym filmie, który kręci dla nas paranoiczny Iwaniszwili, mówi Marta Ardaszelia. Nikt nie wie, jaki będzie jego koniec. Mamy nadzieję na happy end. Nadzieja umiera ostatnia. Nadzieją jest jeszcze Zachód. 20 maja prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz wydali wspólne oświadczenie, w którym skrytykowali ustawę i drogę, którą obrało gruzińskie marzenie. USA straszy sankcjami przeciwko wszystkim 84 deputowanym, którzy poparli ustawę w parlamencie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Stasia Budzisz przedstawia opowieść Dary Apachonczicz, która została uznana za zagranicznego agenta przez Federację Rosyjską.
Stasia Budzisz opisuje historię ustawy o zagranicznych agentach, wprowadzonej przez gruziński rząd w 2023 roku.
Stasia Budzisz opisuje protesty w Gruzji, które wybuchły po wprowadzeniu ustawy o zagranicznych agentach.
Stasia Budzisz analizuje sytuację w Gruzji, podkreślając rolę Zachodu i polityki rządzącej partii Gruzynskiego Marzenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na ulice wyszło gruzińskie pokolenie „Z”. Nie chcą obalać rządu. Żądają tylko odwołania „rosyjskiego prawa”. Są wychowani na grach komputerowych, umierają po kilka razy dziennie, więc się nie boją. Ale nie zdają sobie sprawy z tego, co za chwilę wydarzy się w Gruzji
Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Stasi Budzisz "Gruzja: listy obcego agenta. Muszę donosić sama na siebie". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio.
Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze