O tym, co robię we Włoszech
Moja codzienność na końcu Europy. Dziś o tym, co przynosi mi sąsiadka, o dąsach pana ze sklepu płytowego i łzach kwiaciarki. A także o coachingu osobistym w sklepie spożywczym i karuzelach z melodią Felliniego.
W tęczowym Boa wymachiwać flagą i tańczyć ekstatycznie YMCA to świetny pomysł. Bodajże w sierpniu jest Parada Gojowska. Zrzucę się na nią i współorganizuję moje miasto oraz kilka gmin sąsiednich. Jest to festa trwająca trzy dni bodajże. Przed nagraniem tego odcinka podcastu przyszedłem na Instagram, zobaczyłem, że moja koleżanka, przyjaciółka, stylistka organizuje spotkania. Motywujące rodzaj coachingu w to poniedziałek i właśnie poprosiła uczestniczki tego spotkania, żeby przygotowały listę komplementów dla siebie tak, żeby w poniedziałek dla siebie nawzajem tak, żeby w ten poniedziałek każda mogła usłyszeć kilka miłych słów na własny temat i dzięki temu lepiej się poczuć.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja codzienność na końcu Europy. Dziś o tym, co przynosi mi sąsiadka, o dąsach pana ze sklepu płytowego i łzach kwiaciarki. A także o coachingu osobistym w sklepie spożywczym i karuzelach z melodią Felliniego.