#58 - LUDZIE, MIEJSCA, HISTORIE - Katarzyna Korzeń
Widzimy się dziś z osobą o której głośno ostatnio w winiarskich mediach. Doktor nauk biologicznych, założycielka Akademii EnoRozwoju, winiarka i propagatorka polskiego wina, specjalizuję się w neuroenologii, właścicielka i redaktorka EnoPortalu – wirtualnej bazy wiedzy o polskim winiarstwie, ostatnio zaś autorka książki "Polskie wino. Ludzie. Miejsca. Historie." Serdecznie zapraszam! O CZYM SIĘ DOWIESZ► czym jest enoturystyka i czy jest ona ważna dla polskiego winiarstwa ► jakie są niewybaczalne błędy winiarzy przyjmujących gości ► czy okoliczności degustacji mogą zmienić smak wina ► o czym jest książka "Polskie wino. Ludzie. Miejsca. Historie." LINKI https://enoportal.pl
Co tam ciekawego robisz? Powiedz proszę. To znaczy moja winnica jest na tyle specyficzna, właśnie ostatnio też w wiadomości mailowej komuś to tłumaczyłam, bo zostałam zaproszona na festiwal winiarski. Specyfika mojej winnicy polega na tym, po pierwsze, że mnie tam na miejscu nie ma na co dzień, to znaczy w sezonie jestem oczywiście więcej, poza sezonem jestem mniej. Według zasady szewc bez butów chodzi, absolutnie nie ma tam żadnej enoturystyki, przede wszystkim ze względu na to, że mnie tam nie ma, a po drugie troszeczkę ze względu na to, że ja ten swój dom rodzinny i tę winnicę traktuję troszeczkę jak taką małą oazę dla siebie, gdzie mogę odpocząć psychicznie, zmęczyć się fizycznie. I to jest to, co najbardziej mi się w tym wszystkim podoba. To jest pół hektara, czyli najmniej sensowny możliwy areał.
Wielu winiarzom z podobnymi winnicami już się wina kończą. Akurat kiedy im wyczyści stanem magazynowe, to ty wejdziesz cała na biało ze swoim świeżutkim winem z 22. Doskonało. A jeszcze są więksi producenci, którym się jeszcze nie kończy. Więksi producenci sobie dadzą spokojnie radę, a te nisze to trzeba jednak pielęgnować. Ja już się nauczyłem, żeby natychmiast po debiucie co lepsze butelki w ilościach kartonowych gdzieś sprowadzać, bo wszystko co dobre szybko się niestety kończy. Ten półhektarowy wolumen jest całkiem popularny wciąż. Chociaż każdemu brakuje, każdemu brakuje. Winnica. Od Winnicy się zaczęło, czy jednak wcześniej była ta taka działalność bardziej aktywistki winiarskiej, popularyzatorki enoturystyki?
Jak zakładam przede wszystkim w tej chwili tych Twoich aktywności nieco przybyło, wiele inicjatyw się pojawia w ostatnim czasie, natomiast chyba najbardziej znana wszystkim Jak zakładam słuchającym, jesteś pod tą marką EnoPortal. Bardzo przydatnej bazy polskich winnic, wydarzeń także branżowych. Jak to się zaczęło? Dlaczego EnoPortal? Dlaczego kolejna mapa polskich winnic? Zaczęło się od winnicy. Winnica sprawiła, że zaczęła się właśnie działalność taka powiedzmy stowarzyszeniowo różna. I potem zaczęło się dopiero troszeczkę mojego związku z enoturystyką, natomiast EnoPortal wziął się z potrzeby znalezienia informacji o polskich winnicach.
Znaczy jest bardzo różnie i ja też zawsze na tego typu pytania odpowiadam, zaczynając od... Winiarze to są ludzie, ludzie są bardzo różni. Ta enoturystyka faktycznie jest bardzo dobrym rozwiązaniem, bardzo ważnym elementem działalności, zwłaszcza małych winnic. Z tym, że Dla niektórych to jest uciążliwe ze względu na to, że ci ludzie po prostu nie do końca lubią przyjmować gości. To nie jest kwestia tego, że chcemy tutaj im robić jakieś zarzuty. Po prostu nie każdy jest dobrym gospodarzem. I wiedząc o tym, że ci enoturyści powinni przyjechać, niektórzy troszeczkę podejmują te próby ich podejmowania na siłę. Natomiast to są coraz rzadsze przypadki.
Coraz więcej winiarzy faktycznie sobie świetnie z tą obsługą enoturystów radzi. I ku uciesze nas, ku uciesze enoturystów również, mamy coraz więcej miejsc, które na tą enoturystykę stawiają przede wszystkim. Tam gdzie Winiarz ma czas, ma cierpliwość, ma możliwości i tutaj nie mówimy o możliwościach typu pełne zaplecze z piękną, wybudowaną salą degustacyjną i z noclegami. Oczywiście to ułatwia, ale to są dodatkowe obowiązki. Niektórym się wydaje, że jeżeli sobie zrobię noclegi w winnicy, no to ekonomicznie to będzie fajnie, natomiast nie myślimy często o drugiej stronie, że te noclegi muszą mieć standard, musimy tego pilnować, musimy tych ludzi, mówiąc brzydko, obsługiwać, więc tutaj
Są to przeważnie duże inicjatywy i to też cieszy, bo to jest też ta grupa winnic, które w pewnym sensie rozpędzają tę maszynę, nadają pewien poziom. Pokazują, że może być jeszcze lepiej. I to jest też jakby taki wzór, do którego ci mniej przygotowani winiarze mogą dążyć. I co bardzo ważne i też, co ja bardzo często podkreślam, najlepszym słowem definiującym i polskie winiarstwo, i enoturystykę, i samo polskie wino jest różnorodność. I tak naprawdę każda forma oferty enoturystycznej, każda stylistyka wina, Każdy rodzaj winnicy, jeżeli jest robiony dobrze, jest robiony uczciwie, jest robiony w swoim stylu, ma jak najbardziej rację bytu, jak najbardziej jest atrakcyjny i dla gości, i dla enoturystów, i dla konsumentów.
Natomiast jeżeli silimy się na więcej niż możemy, no to oni bardzo szybko wyłapią to, że coś tutaj się nie zgadza. Natomiast druga część twojego pytania, jakie są największe grzeszki organizatorów enoturystyki? Pomijając właśnie te niedociągnięcia, które próbujemy ukryć, no mnie się ciągle jeszcze zdarza, że pojawiają się miejsca, gdzie jednak jakość wina troszeczkę pozostawia do życzenia. To jest najgorsza rzecz, jaką możemy zrobić. Czy wprowadzając butelki na rynek, czy przyjmując ludzi u siebie, no to wino musi być przynajmniej dobre. Ja nie mówię, że musi być fantastyczne, bo jednak też te okoliczności enoturystyczne pozwalają nam na nieco... W winie to zawsze lepiej smakuje.
Nie, nie, nie kojarzę. Dobrze, bo to należałoby napiętnować. Nie mam nic przeciwko, jeżeli konwencja jest bardzo luźna, jest na przykład atmosfera piknikowa, siadamy gdzieś pod drzewkiem, żeby to nawet były szklanki. Ale chyba jednak szklanki, a nie kubeczki na kawę. To zawsze trochę uroku temu winu dodaję. Enoturystyka się rozwija, jak mówisz. Ciężko to opanować już w tej chwili wszystko. Był taki moment, gdzie mieliśmy ambicje, żeby mniej więcej próbować większości win, które w Polsce powstają. Nie wiem jak ty, ale ja coraz częściej łapię się na tym, że jakieś winy już nawet nie znam. W ogóle nie słyszałem. Eksplodowało, powstało i nagle 5 hektarów już jest w sprzedaży wszędzie. Także zaczyna się robić bardzo, bardzo poważnie.
Moje podejście do pewnych rzeczy, ja staram się, żeby za każdym razem to było coś troszeczkę innego. Czyli nawet jeżeli opowiadam o tych podstawowych elementach, czyli o tym, co jest w winie, jak my degustujemy, jak działa nasza fizjologia, to za każdym razem staram się, żeby tam było trochę nowych ćwiczeń, trochę nowych zagadnień, trochę nowego podejścia, żeby też mnie to się nie nudziło, bo ja jestem osobą, która bardzo szybko się nudzi i powtarzanie tego samego wykładu po raz piąty doprowadziłoby mnie absolutnie do szału. Więc ja za każdym razem staram się, żeby to było coś nowego, żeby było tego więcej. Akademia działa tak naprawdę w dwóch podstawowych rewirach, czyli po pierwsze to jest ta chemia wina i fizjologia degustacji, a drugi temat to jest też polskie winiarstwo i enodurystyka, bo tutaj po stronie właśnie producentów jest bardzo duże zainteresowanie również tymi tematami, czyli od inspiracji
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o goście i jego działalności w polskim winiarstwie.
Katarzyna Korzeń omawia statystyki i trendy w polskim winiarstwie, podkreślając potrzebę popularyzacji wina jako wartościowego produktu.
Katarzyna opowiada o powstaniu i rozwoju EnoPortal, bazy polskich winnic i wydarzeń branżowych.
Katarzyna Korzeń omawia rozwój enoturystyki w Polsce, podkreślając potrzebę profesjonalizacji i różnorodności w oferowanych atrakcjach.
Katarzyna Korzeń omawia wymagania enoturystyki i podkreśla najczęstsze grzeszki polskich winiarzy w tej dziedzinie.
Katarzyna Korzeń omawia atrakcje dodatkowe dla enoturystów, takie jak sommelieri i edukacja wina.
Katarzyna Korzeń omawia degustacje wina i edukację enoturystów, podkreślając rolę neuroenologii w odbiorze aromatów i smaków.
Katarzyna Korzeń wyjaśnia, jak łatwo jest oszukać zmysły, podając przykłady ćwiczeń neurologicznych.
Katarzyna Korzeń opisuje Akademię EnoRozwoju, jej cele i zasoby, a także podkreśla znaczenie edukacji enoturystów.
Katarzyna Korzeń porusza temat pracy z konsumentami i winiarzami, podkreślając, że obie strony są równie ważne.
Katarzyna Korzeń opowiada o swojej nowej książce, która ukazała się niedawno, i omawia jej cechy i cel.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O CZYM SIĘ DOWIESZ
► czym jest enoturystyka i czy jest ona ważna dla polskiego winiarstwa
► jakie są niewybaczalne błędy winiarzy przyjmujących gości
► czy okoliczności degustacji mogą zmienić smak wina
► o czym jest książka "Polskie wino. Ludzie. Miejsca. Historie."
LINKI
https://enoportal.pl