ODCINEK 4. WIELKA KOMBINACJA I Bitwa warszawska
Na początku sierpnia 1920 roku figury na dziejowej szachownicy były już rozstawione. Bitwa o losy Europy miała rozegrać się na przedpolach Warszawy. O zwycięstwie lub klęsce zadecydować miał śmiały plan Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, który przeczył ówczesnym kanonom sztuki wojennej. Czyta Mariusz Bonaszewski.
Na czele tego gabinetu, który miał przeciwstawić armii mieniącej się wyzwolicielką robotników i chłopów, stanęli chłop Wincenty Witos i socjalista Ignacy Daszyński. 30 lipca Witos wydał odezwę, w której pisał. Od was, bracia Włościanie, zależy, czy Polska będzie wolnym państwem ludowym, w którym lud będzie rządził, żył szczęśliwie, czy też stanie się niewolnicą Moskwy. Czy będzie się rozwijać w wolności dobrobycie? Czy też będzie zmuszony pod batem władców Rosji pracować dla najeźdźców i żywić ich swoją krwią i znojem? Odczytywana zambon w urzędach i szkołach Odezwa była impulsem do wstępowania w szeregi armii dla chłopów, którzy dotąd w ogromnej większości nie mieli powodu, by utożsamiać się z Polską.
Cała ta misterna kombinacja obejmująca działanie na obszarze zbliżonym do terytorium Belgii i Holandii razem wziętych mogła zostać przekreślona przez fakt, że 10 sierpnia rozkaz wpadł w ręce wroga. Na szczęście dla Polski i świata Tuchaczewski nie uwierzył, że jest on prawdziwy. Czerwony Bonaparte podejrzewał podrzucenie fałszywki w celu zmylenia przeciwnika. Bitwa rozgorzała z pełną mocą. Od 13 sierpnia siły polskie wiązały przeciwnika zaledwie kilka kilometrów od Warszawy. Ossów i Radzymin, gdzie toczyły się ciężkie boje, przechodziły z rąk do rąk. Symbolem zaciętej obrony stała się postać kapelana Ignacego Skorupki, który poległ pod Ossowem.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.