Spacer dwudziesty pierwszy
W trakcie dwudziestego pierwszego spaceru pojawiają się dla odmiany różne treści — od przysłowiowego sasa do lasa, proszę ja was. Jest o pracy w korpo i pracy nie w korpo. Jest o zwycięstwach i porażkach. Jest też o ocenianiu ludzi po okładce, czy jakoś tak. I o notowaniu i nienotowaniu myśli rozmawialiśmy.No przekrojowo jest, co wam tutaj będę opowiadał.Jedliśmy też gofry, no bo wiadomo.Co mi przypomina, że jeśli ktoś miałby chęć połączoną z nierozwagą i dysponował wolnymi środkami pieniężnymi (pochodzącymi z różnych źródeł, nie będziemy zaglądali w faktury, pecunia non olet), to może wesprzeć nasze nałogi jedzeniowe daniną na rzecz przyszłego spaceru i konsumpcji z nim związanego używając takiego adresu: https://buycoffee.to/alepocoZa wszelkie datki co łaska ogromnie podzięku-jemy (czaicie, jemy, co nie?).A dwu osobom, które już to zrobiły — no ja nie wiem, czy to najbardziej rozsądne zachowanie, nie będziemy was jednak oceniali, bo sami mamy nierówno pod sufitem — za to ogromnie i z pełnych żołądków DZIĘKU-JEMY.Zapraszamy również do czytania:alepoco.substack.com
Jak możesz opisać, co się działo w filmie, kurna, w trzech słowach? No właśnie, no właśnie, to jest to ćwiczenie na... To ma na zasadzie morderstwo, nie wiem, roboty... Tak. Morderstwo, roboty... Kosmos. Kosmos, tak. Akurat. Dobre. Zajebiste ćwiczenie takie na myślenie, kojarzenie i taką syntezę w zasadzie. A jestem ciekaw jak pisze koło Pajlota jutro. Pokaż mi, zarekomenduj mi filmy np. z HBO i z Prime'a, gdzie są jakieś powiązania z robotami, z kosmosem, jakieś apokaliptyczne i ciekawe co mi wyświetli. Czy ma dostęp w ogóle do np. Prime'a czy HBO, że w jakichś listach. No bo musiał mieć do bazy filmów, nie? A pewnie tego nie ma. To chyba nie jest ogólnodostępne.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W trakcie dwudziestego pierwszego spaceru pojawiają się dla odmiany różne treści — od przysłowiowego sasa do lasa, proszę ja was. Jest o pracy w korpo i pracy nie w korpo. Jest o zwycięstwach i porażkach. Jest też o ocenianiu ludzi po okładce, czy jakoś tak. I o notowaniu i nienotowaniu myśli rozmawialiśmy.
No przekrojowo jest, co wam tutaj będę opowiadał.
Jedliśmy też gofry, no bo wiadomo.
Co mi przypomina, że jeśli ktoś miałby chęć połączoną z nierozwagą i dysponował wolnymi środkami pieniężnymi (pochodzącymi z różnych źródeł, nie będziemy zaglądali w faktury, pecunia non olet), to może wesprzeć nasze nałogi jedzeniowe daniną na rzecz przyszłego spaceru i konsumpcji z nim związanego używając takiego adresu: https://buycoffee.to/alepoco
Za wszelkie datki co łaska ogromnie podzięku-jemy (czaicie, jemy, co nie?).
A dwu osobom, które już to zrobiły — no ja nie wiem, czy to najbardziej rozsądne zachowanie, nie będziemy was jednak oceniali, bo sami mamy nierówno pod sufitem — za to ogromnie i z pełnych żołądków DZIĘKU-JEMY.
Zapraszamy również do czytania:
alepoco.substack.com