Spacer dwudziesty pierwszy
W trakcie dwudziestego pierwszego spaceru pojawiają się dla odmiany różne treści — od przysłowiowego sasa do lasa, proszę ja was. Jest o pracy w korpo i pracy nie w korpo. Jest o zwycięstwach i porażkach. Jest też o ocenianiu ludzi po okładce, czy jakoś tak. I o notowaniu i nienotowaniu myśli rozmawialiśmy.No przekrojowo jest, co wam tutaj będę opowiadał.Jedliśmy też gofry, no bo wiadomo.Co mi przypomina, że jeśli ktoś miałby chęć połączoną z nierozwagą i dysponował wolnymi środkami pieniężnymi (pochodzącymi z różnych źródeł, nie będziemy zaglądali w faktury, pecunia non olet), to może wesprzeć nasze nałogi jedzeniowe daniną na rzecz przyszłego spaceru i konsumpcji z nim związanego używając takiego adresu: https://buycoffee.to/alepocoZa wszelkie datki co łaska ogromnie podzięku-jemy (czaicie, jemy, co nie?).A dwu osobom, które już to zrobiły — no ja nie wiem, czy to najbardziej rozsądne zachowanie, nie będziemy was jednak oceniali, bo sami mamy nierówno pod sufitem — za to ogromnie i z pełnych żołądków DZIĘKU-JEMY.Zapraszamy również do czytania:alepoco.substack.com
Niebezpiecznymi rzeczami. Zajebisty pomysł. Zajebisty. Uważam również, że jest coś na rzeczy. Zajebisty. Naprawdę. Tak dokładnie. Powiedz czego. Dlatego pojawiła się dokładnie ta tabliczka. Szkoda tych zwierząt. Bo jakiś jełop kurwa zrobił dokładnie to. No. No dokładnie. No jakby... Jak to się nazywa? Boże. Ewolucja. Kurwa. Jak to się nazywa? Że natura sama reguluje. Selekcja naturalna. O. Dziękuję. Dziękuję. Mogłem na Ciebie liczyć zawsze, dzięki. Ja też. Bo my tak jesteśmy z mózgami połączeni, że mi się od razu pojawiło i ty... No, no. No tak, dużo jest takich ciekawych filmików w necie, gdzie w sposób naturalny są strzeliwani. No i z jednej strony przykro, no przykro, ale czy... Ale pomysł jest mega zajebisty.
Ale teraz byłem na przykład z moją młodszą córą we wtorek na rybkach i jest bardzo fajne to miejsce, co byliśmy, bo tam jest plac zabaw, jest hotel, jest restauracja, jest taki cały środek. No i tam specjalnie jeszcze film nagrałem, żeby żonie pokazać i tak było, no fajnie tam jest, mogę jechać. Jak Tobie się ostatnie życie układa? Nie wiem. Jakoś tak jestem... Właściwie dobrze u mnie. Czyli, że tak powiem, płyniesz z wiatrem. Lecisz z wiatrem, płyniesz z wiatrem. Właściwie tak. Tak można na to spojrzeć. Czyli żadnych oporów nie ma. Ciekawe pytanie, czy nie ma oporów? Nie. Cieszy mnie to. Nie, przyglądam się tej sytuacji, kurde, w firmie, przyglądam się, co tu się dzieje w tym, kurwa, na tym całym świecie takim zawodowym, na rynku, na, na, Boże, na rynku, na froncie AI-owym.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W trakcie dwudziestego pierwszego spaceru pojawiają się dla odmiany różne treści — od przysłowiowego sasa do lasa, proszę ja was. Jest o pracy w korpo i pracy nie w korpo. Jest o zwycięstwach i porażkach. Jest też o ocenianiu ludzi po okładce, czy jakoś tak. I o notowaniu i nienotowaniu myśli rozmawialiśmy.
No przekrojowo jest, co wam tutaj będę opowiadał.
Jedliśmy też gofry, no bo wiadomo.
Co mi przypomina, że jeśli ktoś miałby chęć połączoną z nierozwagą i dysponował wolnymi środkami pieniężnymi (pochodzącymi z różnych źródeł, nie będziemy zaglądali w faktury, pecunia non olet), to może wesprzeć nasze nałogi jedzeniowe daniną na rzecz przyszłego spaceru i konsumpcji z nim związanego używając takiego adresu: https://buycoffee.to/alepoco
Za wszelkie datki co łaska ogromnie podzięku-jemy (czaicie, jemy, co nie?).
A dwu osobom, które już to zrobiły — no ja nie wiem, czy to najbardziej rozsądne zachowanie, nie będziemy was jednak oceniali, bo sami mamy nierówno pod sufitem — za to ogromnie i z pełnych żołądków DZIĘKU-JEMY.
Zapraszamy również do czytania:
alepoco.substack.com