Mentionsy Mentionsy
Ale po co?
Ale po co?

Spacer dwudziesty pierwszy

07.08.2025 ·1 godz 43 min

W trakcie dwudziestego pierwszego spaceru pojawiają się dla odmiany różne treści — od przysłowiowego sasa do lasa, proszę ja was. Jest o pracy w korpo i pracy nie w korpo. Jest o zwycięstwach i porażkach. Jest też o ocenianiu ludzi po okładce, czy jakoś tak. I o notowaniu i nienotowaniu myśli rozmawialiśmy.No przekrojowo jest, co wam tutaj będę opowiadał.Jedliśmy też gofry, no bo wiadomo.Co mi przypomina, że jeśli ktoś miałby chęć połączoną z nierozwagą i dysponował wolnymi środkami pieniężnymi (pochodzącymi z różnych źródeł, nie będziemy zaglądali w faktury, pecunia non olet), to może wesprzeć nasze nałogi jedzeniowe daniną na rzecz przyszłego spaceru i konsumpcji z nim związanego używając takiego adresu: https://buycoffee.to/alepocoZa wszelkie datki co łaska ogromnie podzięku-jemy (czaicie, jemy, co nie?).A dwu osobom, które już to zrobiły — no ja nie wiem, czy to najbardziej rozsądne zachowanie, nie będziemy was jednak oceniali, bo sami mamy nierówno pod sufitem — za to ogromnie i z pełnych żołądków DZIĘKU-JEMY.Zapraszamy również do czytania:⁠⁠⁠alepoco.substack.com⁠⁠⁠

Tak jak z tym newsleterem, kurna, też dawno nie pisałem na Linkedinie. A mimo wszystko gdzieś tam, wiesz, mam chyba dwa czy trzy artykuły i tam raz na jakiś czas widzę, że a to dwóch, to szło dwoje ludzi, a to tam gdzieś znowu dwoje. To też takie w sumie fajne, że to już napiszesz raz i to gdzieś pracuje, nie? No ja wczoraj, tak z ciekawości, pisałem Bartek Jagniątkowski w Googla. No. I znalazłem swój artykuł sprzez sześciu lat, który popełniłem na bloga Wojtka Kutyły. I ja, o kurwa. Mówię o tym samym od chyba dziesięciu lat. No dobrze, to przynajmniej jesteś konsekwentny. No właściwie tak, jakby dobrze o tym, tak jak ja to czytałem, bo przeczytałem całość, tak rozumiem skąd to wyszło, widzę ten proces, że w sumie konsekwentnie gdzieś tam to wciąż we mnie tkwi, we mnie siedzi.

To w Google przecież chyba jest, nie? To speech to text. Wiesz, speech to text jest od dawna. Jak to się nazywa? Super Whisper. I to jest plus, że to jest offline. Że jak sobie pobierzesz model na lokalne urządzenie, to on już tego nie pobiera. W sensie nie korzysta z chmury. No nie widzę tego. Nie ma. Chyba nie ma na tym, no a w takim razie na... Niestety. No to chuj, musiałbyś wydać siedem koło na iPhone'a. W ramach, w temacie studiów i nauki. Mhm. Kumpel mi zwracał na podesłanie. Kierował jak dla Ciebie, tak?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.