Mentionsy Mentionsy
About Time!
About Time!

Szczęście pod kontrolą?

27.12.2022 ·1 godz 0 min · 11 rozdziałów

„Cebulowa" teoria szczęścia mówi o warstwach, które wpływają na nasze samopoczucie. A dr Joanna Podgórska, z perspektywy naukowczyni, ultraciekawie opowiada o tym, jak o te warstwy dbać. Jak pielęgnować wolę życia, utrzymywać homeostazę organizmu i zarządzać swoimi myślami. Kopalnia wiedzy o tym jak działa człowiek i co zrobić, by funkcjonował w równowadze z samym sobą, a tym samym z resztą świata.Dr Joanna Podgórska – doktorka nauk biologicznych ze specjalnością w neurochemii. Konsultantka naukowa, wykładowczyni, gospodyni audycji/podcastu „Podgórska ogólnie” oraz bloga www.joanpodgorska.com.

5:56 · Znaczenie traum w rozwoju 2

To owszem i też w ogóle teraz w ostatnim czasie coraz więcej o tym mówimy, jak o takich stanach dysocjacji, jak o stanach, które gdzieś tam są pokłosiem PTSD, czyli zespołu stresu pourazowego, po jakiejś przebytej traumie, która gdzieś tam została skonsolidowana w ciele, układ nerwowy jakby tak mocno przyjął dane zdarzenie i część zatrzymuje się w ciele w wyniku jakby takiej niedokończonej reakcji nerwowej, o czym doskonale pisze Peter Levin i tutaj odsyłam, o takim stanie zamrożenia, Gdzie okazuje się tak naprawdę, że ciało bardzo mocno odłącza się od tych kwestii mentalnych, umysłowych i my jakby przestajemy mieć tą interocepcję, czyli to czucie siebie, czucie trzewne. Mamy to po prostu zaburzone, przy czym właśnie cała terapia taka bazująca na psychoterapii połączonej z ciałem mówi o tym i jest o tym, żeby przywracać jakby tą koneksję umysłową.

Ciało. I tutaj też tylko tak zostawię takie hasło właśnie, które mocno jest z tym związane i dotyczy właśnie somatic experiencing, czy terapii somatycznej. Tak jak wspomniałam, właśnie ten Peter Levin dużo na ten temat mówi. Czyli po prostu stan, w którym my musimy jakby nauczyć się od nowa odbierać sygnały z ciała pod tytułem, nie wiem, przyspieszone tętno, czy jakiś ucisk w żołądku, w brzuchu, problemy z pracą jelit, szereg takich zaburzeń też typowo psychosomatycznych. Oduczyć nasz układ nerwowy, nasz organizm tego, że to już nie jest zagrożenie, że to nie jest jakby coś ci umysł przypomina, mózg przywołuje jakieś zdarzenia, ale to wcale nie jest już takie zagrożenie jak było na przykład w wyniku tego traumatycznego zdarzenia, bo jest to mocno zachowane w naszym ciele, a nie jest prawidłowo po prostu jakby rozłożone.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.