Mentionsy
Odcinek 074 – U Farmera Maggota
Czy trójka hobbitów uwolni się od czarnego jeźdźca? Albo jeźdźców? Co spotka ich na farmie Maggota? To wszystko i wiele więcej w dzisiejszym odcinku. Ale najpierw będziemy mieli wyjątkową gościnię - Katarzynę Lubowiecką.
Szukaj w treści odcinka
W naszym podcaście zajmuję się przygotowywaniem oraz opowiadaniem Wam kolejnych fragmentów tekstów profesora Tolkiena.
Jest ona bibliotekarką w Rynie, gdzie organizuje co roku wyjątkowy Dzień Czytania Tolkiena.
Dzięki tym pytaniom dowiemy się też, jakie jest twoje nastawienie do Tolkiena.
Od jak dawna masz do czynienia z dziełami Tolkiena?
I akurat ten cały boom na Tolkiena przypadł, kiedy ja byłam jeszcze takim stosunkowo niedużym dzieckiem i wtedy jakoś tak to do mnie nie trafiło na takiej zasadzie, że ta cała wartość jeszcze do mnie nie przemówiła.
No dobra, a powiedz, masz jakiś ulubiony cytat albo też powiedzonko właśnie z książek Tolkiena?
Tego jest mnóstwo, naprawdę tego jest bardzo, bardzo dużo i jakbym miała wybrać jeden, byłoby ciężko, ale jest jedna rzecz, która jest dla mnie taka najbardziej kluczowa z Tolkiena i ja ją sobie tutaj wynotowałam.
Tak, to jest dla mnie takie bardzo kluczowe, jeżeli chodzi o Tolkiena i to jest taka dewiza, którą też gdzieś tam na co dzień nie lubię do siebie przyklejać, bo faktycznie tak jest, że dopóki nie wstanę, to nie wiem, co zrobię.
A powiedz, ile książek Tolkiena znajduje się w twoim Tolkienozbiorze?
I napisanych przez Tolkiena i o Tolkienie.
O, to jest znacząco dużo, bo jakby policzyć Simarylion, Władce Pierścieni, Hobbita, niedokończone opowieści, samych książek, jakby takich Tolkiena, Tolkiena, to nazbieramy 20, prawda?
Ja właśnie uwielbiam, kiedy Tolkieniści, kiedy zadajemy to pytanie Tolkienistom, że ile macie książek Tolkiena i właśnie pada odpowiedź w stylu, no nie wiem, 70, ja 100, ja 150, ale to tak niewiele.
Zacznijmy może właśnie od dnia czytania Tolkiena w Tolkienach.
Dzień czytania Tolkiena to jest tak naprawdę takie spełnione marzenie trochę o tym, żeby gdzieś być takim pierwszym poruszycielem, jakimś sprawstwem wydarzeń tutaj na północy, których mi brakowało.
więc tak, na drugim spotkaniu oczywiście Cezary, Cezary Front to dla mnie też było takie spełnienie marzeń, żeby gdzieś tam człowiek, którego tłumaczenia czytałam też inny, gdzie mnie tylko Tolkiena mogą z nim porozmawiać, więc to dalsze spełnianie marzeń, więc to na pewno
Czyli te wszystkie linki, o których teraz mówisz, do tych wydarzeń, do nagrań i tak dalej, zamieścimy w przypisach do tego odcinka, także słuchacze i słuchaczki będziecie mogli trafić w formie online i zobaczyć to wydarzenie, o którym Kasia mówi, odniósł czytanie Tolkiena w Tolkienach, ale też oczywiście zapraszamy do uczestnictwa na żywo i bycia tam podczas tych rozmów, podczas tych spotkań, bo...
To jest też rzecz, która mnie zdziwiła, jak spotkałem właśnie po raz pierwszy na żywo Tolkienistów, których znałem do tej pory tylko i wyłącznie, na przykład chociażby, tak jak mówisz, Agnieszkę Sylwanowicz, którą znałem tylko z tłumaczeń, że jest taka osoba, prawda, jest bardzo ważna dla mnie, bo tłumaczyła dzieła profesora Tolkiena.
statusu społecznego czy naukowego, prawda, bo są tam profesorowie i są tam też zwykli ludzie bez tak wybitnego wykształcenia, a jednak ten Tolkien świetnie łączy te środowiska ponad podziałami i to jest coś, co jest bardzo cenne i coś, co powinniśmy pielęgnować jako my, jako osoby, które gdzieś tam tego Tolkiena dalej propagują, prawda.
Ja tylko jeszcze chciałam szybko dodać w ogóle takie podziękowania do ciebie Kasia, bo ja właściwie też przez jakiś czas pracowałam jako bibliotekarka i też zorganizowałam na o wiele mniejszą skalę taki właśnie miesiąc czytania Tolkiena w marcu i po prostu wiem właśnie ile to pracy i właśnie czasu, energii i tak dalej, a ty to co robisz jest tak wspaniałe i w ogóle, jak o tym mówiłaś, to czuć tą pasję, tą miłość do tego, więc...
Naprawdę tutaj zasługujesz na docenienie i wdzięczność wszystkich fanów Tolkiena w Polsce, że właśnie dajesz możliwość takiego wydarzenia, także super.
Dziękuję bardzo, ale tak myślę jeszcze a propos tego, co powiedziałaś Olu, bo myślę, że ta walka o Tolkiena była dla mnie gdzieś trochę wpisana w tą moją tolkienowską drogę, bo na studiach też musiałam walczyć o tego Tolkiena, bo miałam panią profesor.
Pisałam pracę Wpływ prozy Johna Ronalda Tolkiena na literacki edytorski wizerunek literatury fantasy w XX wieku.
Ja myślę, to ja też zdobędę, ja też zniszczę tą swoją Orodruinę, czyli ten... Więc zdobyłam tego magistra pracą o Tolkienie i tak dalej walczę o tego Tolkiena, myślę.
Narzuca nam pewne obrazy, ale jednocześnie bardzo dużo osób zaczęło czytać Tolkiena przez filmy.
Na pewno będziemy jak najbardziej, tak długo jak gospoda będzie trwała, będziemy współpracować z wszystkimi, którzy chcą robić coś dla czytelników Tolkiena i kolejnych pokoleń Tolkienistów, także jak najbardziej.
W końcu w pierwszej kolejności jesteśmy fanami Tolkiena i tworzymy z czystej pasji.
Wasze polubienia, oceny czy recenzje, komentarze sprawiają, że jesteśmy bardziej zauważalni, a to z kolei przekłada się na kolejnych fanów Tolkiena dołączających do naszej gospody.
Tutaj w ogóle mamy taką ciekawostkę z życia Tolkiena, troszkę taka ciekawostka biograficzna, ponieważ po przeprowadzce do Anglii, kiedy właśnie Tolkien i jego brat Hilary byli małymi chłopcami,
Ogólnie tutaj dowiadujemy się z takich zapisów Hilarego Tolkiena, czyli właśnie młodszego brata Tolkiena.
Tolkiena z pola, kiedy ten właśnie kradł grzyby.
No a wyraz oczywiście pochodzi, jak to u Tolkiena ze staroangielskiego gripe, które też właśnie słowo oznaczało uścisk albo chwycić.
Mago tutaj w ogóle jest dopracowanym bardzo, dopracowaną postacią przez Tolkiena.
A zastanawiam się, znaczy to, co powiedziałaś, że właśnie Tolkien, bo my cenimy Tolkiena za to, że stworzył języki, prawda?
Także naprawdę to nie jest tylko tak, że mamy kilka języków stworzonych przez Tolkiena i używanych, tak samo elfowie porozumiewają się różnym rodzajem Sindarinu, różnym rodzajem Queni i to też jest dla tych, co rozumieją i potrafią te języki czytać płynnie, jest zauważalne.
Ale umiejętność budowania napięcia, tak, przez Tolkiena.
Następnie mamy kumulację tutaj starannie budowanego napięcia przy Stolkiena, tuż przy promie, kiedy nasi bohaterowie są na drodze, w wozie, no i tutaj ten stukot kopyt, nie wiadomo kto to się zbliża, ale następuje rozładowanie, bo to Mary Brandy Buck, czyli mamy tutaj szczęśliwe zakończenie tego rozdziału.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 124 - Przekuty Narsil, szczęśliwy Bill ...
20.02.2026 16:55
-
Odcinek 123 - Do Mordoru w lewo czy w prawo?
13.02.2026 07:00
-
Odcinek 122 - Kto zaniesie Pierścień? Finał Nar...
06.02.2026 10:59
-
Odcinek 121 - Co się działo z Gandalfem? Narada...
30.01.2026 09:00
-
Episode 120 - Interview with Sara Brown
24.01.2026 12:00
-
Odcinek 120 – Wywiad z dr Sarą Brown
23.01.2026 09:00
-
Odcinek 119 – Czarna mowa w Rivendell? Narada z...
16.01.2026 09:00
-
Odcinek 118 – I oto Pierścień! Narada u Elronda...
09.01.2026 09:00
-
Odcinek 117 – Co się dzieje w Gondorze? Narada ...
02.01.2026 09:00
-
Odcinek 116 - Listy Świętego Mikołaja
23.12.2025 09:00