Mentionsy
#46: Kto jest czemu winien według The Rolling Stones, czyli Wielki Bal u Lucyfera w rytmie samby.
W tym odcinku bierzemy na tapet rock'n'rollowy moralitet Sympathy For The Devil (album Beggars Banquet, 1968) nieśmiertelnych The Rolling Stones i zastanawiamy się, dlaczego to, do diabła, brzmi jak Rio De Janeiro?! A poza tym jest dużo o piekielnie dobrej literaturze!
Szukaj w treści odcinka
Wiem, co śpiewa o tym Bob Dylan.
No właśnie, Bob Dylan się inspirował tak samo zresztą jak i Stonesi piosenką, czy albumem?
Mamy dla Państwa dzisiaj przygotowany odcinek specjalny, można by powiedzieć, bo wracamy do tego, co zapoczątkowaliśmy już w zeszłym sezonie, w piosence Hurricane Boba Dylana.
Bob Dylan też ma znaczenie w tym utworze, bo tutaj od razu taką ciekawostkę wrzucę na sam początek.
też, mówił to samo otwarcie w wywiadach, inspirował się właśnie Bobem Dylanem.
Mówię ci, Bob Dylan, Mick Jagger naprawdę musiał się tu mocno inspirować.
Jacek, tu jeszcze jest jak... Bob Dylan, to powiedzieliśmy, to była taka trzecia chyba największa inspiracja, bardziej muzyczna, ale też taka storytellingowa.
Ale zobacz, Bob Dylan z kolei był takim aktywistą raczej niezaangażowanym.
Ostatnie odcinki
-
#71: Prince czyli rysy na wiecznej miłości oraz...
17.04.2026 14:17
-
#70: „Ironic” czyli kto by pomyślał, że Alanis ...
05.04.2026 19:17
-
#69: Billie Eilish czyli jak się robi muzykę w ...
30.03.2026 15:35
-
#68: Iron Maiden czyli ciężkie granie na jeszcz...
24.03.2026 16:57
-
#67: Poker Face czyli rozwiązłe studium popoweg...
13.03.2026 12:12
-
#66: Britney Spears czyli nieznośna lekkość gat...
03.03.2026 20:02
-
#65: "One Night In Bangkok" czyli szachowa rozg...
24.01.2026 13:31
-
#64: Młodzi, gniewni i zabawni, czyli Coolio, M...
06.01.2026 16:45
-
#63: Na zachodzie bez zmian, czyli The Clash i ...
31.12.2025 15:27
-
#62: Cierpienia młodego Michaela czyli doroczny...
23.12.2025 00:19