Mentionsy
#46: Kto jest czemu winien według The Rolling Stones, czyli Wielki Bal u Lucyfera w rytmie samby.
W tym odcinku bierzemy na tapet rock'n'rollowy moralitet Sympathy For The Devil (album Beggars Banquet, 1968) nieśmiertelnych The Rolling Stones i zastanawiamy się, dlaczego to, do diabła, brzmi jak Rio De Janeiro?! A poza tym jest dużo o piekielnie dobrej literaturze!
Szukaj w treści odcinka
I On krzyczy wtedy, Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił.
Ja myślę, że wiem dlaczego, bo jak wiemy Robert Gawliński lubi języki obce, na przykład jednym z języków obcych jest właśnie fragment Eli Eli Lama Sabachthani, czyli właśnie Boże mój Boże czemuś mnie opuścił i to jest odniesienie tutaj w tej piosence, bardzo ciekawy kontekst kulturowy, a jeszcze tylko jeden kontekst ciekawostka dzisiejsza, chciałem sprawdzić czy na pewno tak się to pisze Eli Eli Lama Sabachthani i
Ostatnie odcinki
-
#71: Prince czyli rysy na wiecznej miłości oraz...
17.04.2026 14:17
-
#70: „Ironic” czyli kto by pomyślał, że Alanis ...
05.04.2026 19:17
-
#69: Billie Eilish czyli jak się robi muzykę w ...
30.03.2026 15:35
-
#68: Iron Maiden czyli ciężkie granie na jeszcz...
24.03.2026 16:57
-
#67: Poker Face czyli rozwiązłe studium popoweg...
13.03.2026 12:12
-
#66: Britney Spears czyli nieznośna lekkość gat...
03.03.2026 20:02
-
#65: "One Night In Bangkok" czyli szachowa rozg...
24.01.2026 13:31
-
#64: Młodzi, gniewni i zabawni, czyli Coolio, M...
06.01.2026 16:45
-
#63: Na zachodzie bez zmian, czyli The Clash i ...
31.12.2025 15:27
-
#62: Cierpienia młodego Michaela czyli doroczny...
23.12.2025 00:19