#50 Lądowanie na księżycu to KŁAMSTWO!
Dziś królowa teorii spiskowych, creme de la creme - Lądowanie na Księżycu! Czy miało ono miejsce? Czy w ogóle tam dolecieliśmy? Czy postawiliśmy nogę na powerzchni naszego naturalnego satelity? A może to wszysko to jedno wielkie kłamstwo? Film wyreżyserowany przez Stanleya Kubricka, który usilnie do końca życia starał się nam przekazać jaka jest prawda? Na te i wiele innych pytań odpowiemy w naszym dzisiejszym odcinku podcastu Żółte Napisy!***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduYOUTUBE: @ParaAbsurduGRAFIKI: limanniel_plMONTAŻ: clooudy
Ale z tego co kojarzę, to chyba ZSRR zaczęły. Oj, bardzo. Ponieważ 4 października 1957 roku ZSRR wystrzelił Sputnik A1. Sputnik, tak. I tam go zostawili na 21 dni, ponieważ się chłopak wyładował. Ale spróbowali. Tak, ale przez 21 dni można było słuchać jego PIP. PIP. W kosmosie. No i 4 stycznia... Jakie słabe to było, to drugie takie PIP. Już się bateria rozładowała. I 4 stycznia 1958 roku spłonął w atmosferze ziemskiej. Moja droga, jak myślisz, jak wyglądał taki Sputnik? Albo jak sobie go wyobrażasz? No bo myślisz, wystrzelili w kosmos coś, co nadawało sygnał. Jak sobie to wyobrażasz? Wyobrażam sobie jak dużą puszkę z nadajnikiem.
Nie wszystkie, ale większość. Natomiast mamy jeszcze też taką ciekawostkę, która jest w sumie na pograniczu teorii spiskowych, ponieważ mówi się, że Sputnik 1, znaczy mówi się, to jest akurat faktem, Sputnik 1 nie miał być Sputnikiem 1. Sputnikiem 1 miał być Sputnik 3. Okej. Czyli Rosjanie pracowali nad czymś, co finalnie zostało nazwane Sputnik 3, ale stwierdzili, o cholera, przedłuża nam się robota, to wypuśćmy coś innego. Jest teoria spiskowa, że Sputnik 1 miał nie mieć nawet planów technicznych, miał być takim trochę wymyślonym na szybko przez przepisanych do tego inżynierów czymś, co miało być wysłane w kosmos, żeby odpalić pierwszą rację, nie? Żeby już było, że byliśmy pierwsi, okej, próbowali.
To jest też niestety teoria spiskowa, bo są oczywiście plany, rysunki techniczne i tak dalej, ale dużo osób też wierzyło w to, że o, ten Sputnik 1, to Rosjanie se na szybko tam go, wiesz, skleili, sklecili, MacGyvera użyli, taśmy i tak dalej i poleciał w kosmos. Tylko żeby utrzeć z nosa Amerykanom. Dokładnie. No i masz rację, później ZSRR wypuściło Sputnik 2 z pierwszym zwierzęciem na orbicie okołoziemskiej i to zrobili jeszcze w tym samym roku co Sputnik 1, bo w 57 roku. Trzeba dodać, że Łajka nie pożyła za długo. Niestety. Ona zmarła niestety też tam na... No niestety z tego, co kiedyś czytałam, no to Łajka zmarła bardzo szybko, z przegrzania w ogóle, zaledwie kilka godzin po starcie. I Sowieci długo kłamali na temat tego, że ona dalej żyje. I jakby w mediach podawali informację, że o tak, Łajka teraz żyje i krąży i ma się dobrze.
Nigdy nie udawali, że ona ma wrócić na Ziemię. Nie było żadnego planu, żeby Sputnik 2 wrócił. Ja pamiętam, że chyba były jakieś takie nagrania, że oni obwozili tego psa, który miał chyba zastępować Łajkę i mówili, patrz, to Łajka. No więc niestety Łajka była naszą małą bohaterką, która gdzieś tam zmieniła bieg historii, no ale Wielka szkoda. Wiem też, że łajkę wybrali ze względu na to, że była bardzo łagodna i bardzo przyjazna do ludzi i dało się ją w tą rakietę zapakować, więc no to jest bardzo przykra historia poświęcenia zwierzęcia dla naszych gdzieś tam osiągnięć. Dokładnie tak. No dobra, to też trzeba nadmienić, że w momencie, kiedy doszło do Sputnika 1, Sputnika 2, Amerykanie też się trochę zdziwili, bo to dało im konkretną informację, że Rosjanie zbudowali już rakiety dalekiego zasięgu.
Saturn 7 miał około 111 metrów wysokości. Więc to jest ten bydlak, o którym mówiłem, który ma nam wynieść innego bydlaka w kosmos. Niezła zmiana po Sputniku. Tak. Ten bydlak miał 5 silników F1, które równocześnie pracowało, więc masz tu wielką tubę i wielkie silniki. Podczas lądowania na księżycu statkiem Eagle, Armstrong musiał przejąć sterowanie, bo komputer kierował ich na pole głazów. I przy okazji też się mówi, że byli na rezerwie paliwa, zostało im około 45 sekund takiego sterowania. O kurde. Więc to była też taka ciekawostka, że jakby... Prawie się nie udało. Prawie się nie udało, bo faktycznie komputer, to nie jest tak, że to mieli trafić na jakieś pole głosów, ale trafili... Komputer ich kierował w takie miejsce, gdzie raczej nie byliby w stanie wylądować i trajektoria lotu musiała też uwzględnić coś takiego jak pasy Van Allena i jej zadaniem było to, żeby przeciąć te pasy w jak najmniej intensywnych obszarach, że tak powiem, bo pasy Van Allena, co jeszcze później powiem, one były pełne promieniowania słonecznego, promieniowania kosmicznego, wysoko naładowanych cząsteczek, więc to też było takie zjawisko, które było takim bardzo tajemniczym czymś nowym.
Dokładnie tak. Już nikt nie patrzył na to, że zrobił to Kennedy, który z tego co pamiętam chyba miał też dobre notowania, prawda? Tak, JFK to w ogóle jeden z najbardziej ukochanych prezydentów w historii Stanów Zjednoczonych. Tak, tylko że tutaj to już nie miało znaczenia. Znaczenie miało to, że obiecał prezydent. W tamtych czasach prezydenci no nie dowozili za bardzo, kłamywali, tuszowali sprawy. No to mówimy ej, skoro prezydent to obiecał, to znaczy, że to musi być też ściema. Ciekawe, że nikt nie kwestionował tych wszystkich osiągnięć Sowietów. Że nikt nie powiedział, ta sputnik, każdy sobie może puścić bip, bip, bip i powiedzieć, że to z kosmosu. Sputnik, srutnik, nie, ale zrobiłem, koniec imprezy. Nie, faktycznie, ja nie wiem, może jest jakieś, może w Rosji jest jakaś teoria spiskowa, nigdy nie byliśmy w kosmosie, aczkolwiek obstawiam, ktokolwiek by to powiedział na głos, to już by sam w tym kosmosie.
To ZSRR byłoby pierwsze, które by to wytknęło Stanom Zjednoczonym i by używało to jako taki powód do wyśmiewania ich potęgi na całym świecie. Oni wiedzieli, że to był naprawdę po serii policzków, które oni wymierzyli, to był już taki faktycznie cios w jajca. Natomiast pamiętajcie, że są nadajniki też i były w tamtych czasach, które śledziły te trasy, tych rakiet. Więc dało się prześledzić, że rzeczywiście coś zostało wysłane w kosmos i tam siedzi. W ramach ciekawostek, na przykład Rosjanie jak swojego chyba pierwszego Sputnika 1 albo 2 wysyłali, to wysyłali je pod osłoną nocy, bo wtedy z tego co doczytałem, wiedzieli, że Amerykanie swoimi samolotami szpiegowskimi ich nie obserwowali, więc wtedy mówili szybko, dobra jest ciemno, puszczaj tą rakietę.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast wprowadza się w sposób satyryczny, przedstawiając patronów i porównując ich do planet.
Podajana jest teoria, że lądowanie na Księżycu jest kłamstwem i omawiane są osoby, które w nie wierzą.
Podane są przykłady influencerek i celebrytów, którzy nie wierzą w lądowanie na Księżycu.
Podana jest analiza teorii spiskowej lądowania na Księżycu, omawiane są różne aspekty i osoby, które w nie wierzą.
Opisana jest wizyta w Kennedy Space Center, gdzie podane są informacje o misjach kosmicznych i teorii spiskowej lądowania na Księżycu.
Opisana jest historia rakiety i jej rozwój, a także opisane są operacje związane z programem kosmicznym.
Rozmowa skupia się na rozwoju programu kosmicznego USA i ZSRR, w tym opowieści o operacji PEPCLIP, rozmieszczeniu rakiet i pierwszych lotach w kosmos.
Rozmowa skupia się na nastrojach społeczeństwa w Stanach podczas wojny w Wietnamie, jej konsekwencjach i powstaniu teorii spiskowych dotyczących lądowania na Księżycu.
Podrobną analizę teorii spiskowych dotyczących lądowania na Księżycu, omówiono różne aspekty zdjęć i nagraniów, a także historyczne konteksty.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś królowa teorii spiskowych, creme de la creme - Lądowanie na Księżycu! Czy miało ono miejsce? Czy w ogóle tam dolecieliśmy? Czy postawiliśmy nogę na powerzchni naszego naturalnego satelity? A może to wszysko to jedno wielkie kłamstwo? Film wyreżyserowany przez Stanleya Kubricka, który usilnie do końca życia starał się nam przekazać jaka jest prawda? Na te i wiele innych pytań odpowiemy w naszym dzisiejszym odcinku podcastu Żółte Napisy!
***
ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisy
INSTAGRAM / TIKTOK: para.absurdu
YOUTUBE: @ParaAbsurdu
GRAFIKI: limanniel_pl
MONTAŻ: clooudy