ZBYT PIĘKNA BY ŻYĆ
Aktorka kina niemego, scenarzystka i skandalistka, której uroda otwierała drzwi, a plotki je zatrzaskiwały.Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/zbrodniezapomnianeWspieranie kanału:https://patronite.pl/ZbrodnieZapomnianehttps://www.youtube.com/channel/UCZsXqcUbVi03jDKVS-a2Dlg/joinŹródła:Źródła internetowe: w komentarzuSpołeczność:Grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/1120954551591543Instagram: https://www.instagram.com/zbrodniezapomniane/kontakt:✉️ e-mail: [email protected]🎙️spotify: https://open.spotify.com/show/3sIQIldYKTitI2AF9tRMOI🎙️iTunes: https://podcasts.apple.com/us/podcast/zbrodnie-zapomniane/id1506114950🎙️Google podscast: https://podcasts.google.com/?feed=aHR0cHM6Ly9hbmNob3IuZm0vcy8xYTY4ZDJiNC9wb2RjYXN0L3Jzcw&ep=14Autorem wykorzystanej muzyki jest Darren Curtis.Wstęp: Destiny by Darren-CurtisIntro: Journey's Reflection by Darren-CurtisTło: Soul's Departure by Darren-Curtis | https://soundcloud.com/desperate-measurezMusic promoted by https://www.free-stock-music.comCreative Commons Attribution 3.0 Unported Licensehttps://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en_US
Od kryształowych żerendoli odbijają się dźwięki wykrywane przez orkiestrę Paula Whitemana. Na parkiecie pomiędzy kolorowymi postaciami najjaśniej świecą brązowe oczy, które połyskują spod walujących włosów. Barbara Lamar, a właściwie to Rita Dale Watson, skupia na sobie spojrzenia. Zarówno te męskie, pełne pożądania, jak i kobiece, w których czai się cień zazdrości. Trudno sobie wyobrazić, by na tej zjawiskowo pięknej twarzy kiedykolwiek miała odbić się śmierć. A jednak dzieje się to wcześniej niż ktokolwiek mógłby założyć. W styczniowej nocy 1926 roku czerwone usta zastygają w martwym bezruchu.
Mówi się, że osłabione gruźlicą, morfiną i alkoholem niespełna trzydziestoletnie wówczas ciało nie wytrzymało. Jednak to tylko puste słowa, bo słabość Barbry Lamar w istocie tkwiła gdzieś indziej. Tam, gdzie wszyscy dostrzegali jej siłę. Droga do śmierci obleczona była w olśniewające piękno. Pod maską femme fatale kryła się wrażliwa, szukająca szczęścia dziewczyna. Pewnego dnia napisz o mnie i powiedz im, że nie byłam wyłącznie tym, co pokazywałam na ekranie. Miała kiedyś poprosić swojego przyjaciela pisarza. Opowiem wam dzisiaj mroczną historię o dziewczynie, która była zbyt piękna, by żyć.
Muzyka Zanim świat poznał ją jako Barbra Lamar, czyli dziewczynę, która była zbyt piękna, nazywała się Rita Dale Watson. Urodziła się 28 lipca 1896 roku w Yakimie, w stanie Waszyngton. Była córką Williama Watsona i Rosany Rose Watson. Przyszła na świat w rodzinie, która, jak wiele w tamtych czasach, była już w pewnym sensie poskładana z kawałków innych historii. Jej matka Rose miała z pierwszego małżeństwa już dwoje dzieci – syna Henry'ego i córkę Violet.
Miała zaledwie 17 lat, a już zdążyła być bohaterką dwóch głośnych historii. Dwóch porwań, dwóch dramatów i dwóch wielkich nagłówków. Przy czym zaznaczam, że historycy tutaj spierają się na temat tego, czy wspomniany Jack rzeczywiście istniał, czy był to jedynie wytwór wyobraźni młodej dziewczyny. Nawet jeżeli ta część życiorysu została zmyślona, to stała się jednym z bardziej charakterystycznych epizodów życia Barbry Lamar. ale każdy taki rozdział zostawiał po sobie cień. W Los Angeles i okolicach coraz częściej mówiono, że Rita przyciąga kłopoty, że sama je prowokuje, że ma w sobie coś niepokojącego.
Występowali razem w całym kraju. Byli ze sobą kilka lat. To najdłuższy stabilny okres w życiu Rity. Ale jak wszystko w jej świecie i to nie trwało wiecznie. W miarę jak zdobywali coraz większe uznanie, ich ambicje zaczęły się rozchodzić. Robert chciał tańczyć. Rita chciała tworzyć. Dla niego scena była domem, dla niej zwykłą trampoliną. Rita już pod scenicznym pseudonimem Barbara Lamar zdobywała rozgłos. To nazwisko brzmiało lepiej, miało w sobie coś tajemniczego i egzotycznego, coś, co obiecywało więcej niż mogło dać. Zresztą Rita, teraz już Barbara, od zawsze powtarzała, że nienawidzi swojego imienia i wolała, by zwracano się do niej Beth.
Wtedy na jędro zostanął Ben Dilley. Był od niej starszy o prawie 20 lat. Miał doświadczenie, kontakty i pewność siebie, której jej wciąż troszeczkę brakowało. To właśnie on dał Barbrze to, czego pragnęła najbardziej. Otworzył furtkę do świata filmu. W 1918 roku podczas jednej z podróży zespołu Barbara i Ben pobrali się. Dla niej to było coś w rodzaju nowego początku, symbolicznego zerwania z przeszłością, z dramatami i z Rita Watson, tą, która była znana jako zbyt piękna dziewczyna, która już jako nastolatka wikła się tylko w same skandale. Teraz była Barbarą Lamar Dilley, kobietą o własnym nazwisku, własnym talencie i własnych ambicjach.
Taklas dał jej na próbę niewielką rolę epizodyczną. Potem poszedł o krok dalej i powierzył jej rolę drugoplanową. Kiedy uznał, że Barbara się sprawdziła, a publika dobrze na nią reaguje, zaryzykował. Powierzył Barbrze główną rolę w filmie Trzejmuszkieterowie. Wcieliła się w rolę Milady de Winter, uwodzicielkę i strajczynię, kobietę o zimnym sercu i gorącym spojrzeniu. Publiczność była zachwycona. W ciągu kilku następnych lat Barbara zagrała w ponad 20 filmach i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek Hollywood. Była wampem, kobietą fatalną, symbolem urody, która sprowadza mężczyzn na złą drogę.
Ale to już jest raczej taka plotka. Barbara Lamar stała się gwiazdą, ale także ofiarą własnych marzeń. Zrealizowała wszystko, co zaplanowała i jednocześnie straciła to, co miała najcenniejsze – spokój, zdrowie i prywatność. Kobiety jej zazdrościły, mężczyźni pragnęli, ale Barbara wiedziała, że za ten wizerunek płaci najwyższą cenę. Zagrała tak wiele ról, zazwyczaj zimnych uwodzicielek, że coraz częściej gubiła własną twarz. Jej życie prywatne stawało się pożywką dla gazet. Każdy romans, każdy ślub, każda kłótnia była natychmiast opisywana z przesadą, jakby nie była człowiekiem, lecz bohaterką z brukowego romansu.
W rzeczywistości odwiedziła sierociniec Hope Cottage. Wyszła stamtąd z maleńkim, niebiesko-okim chłopcem na rękach. Reporterzy już na nią czekali. Z uśmiechem pozowała do zdjęć, trzymając niemowlę i ogłaszając światu, że adoptowała sierotę z Teksasu. Chłopiec otrzymał imię Marvin Carville Lamar. To była genialna mistyfikacja. Gazety oszalały. Zamiast pisać o jej rozwiązłości i skandalach, to teraz wszyscy rozwodzili się nad jej dobrocią i altruizmem. Kobieta, którą wszyscy uważali za zimną femme fatale, okazała się ukrywać w środku gołębie serca. Świat widział w niej kobietę, która wreszcie odnalazła sens, która chce dać miłość bezdomnemu dziecku.
Paul Bern jest też tutaj dość istotną postacią i sam ma na koncie dosyć tragiczną historię, którą kiedyś obiecałam, że wam opowiem i na pewno to zrobię. I jest tam więcej wątków kryminalnych niż w historii Barbry Lamar. Ale też uprzedzając tutaj wszystkie pytania, to nie. Paula i Barbrę nie łączył żaden romans. To była czysta przyjaźń. Zresztą Paul był znany w środowisku jako osoba nieco akcentryczna, ale o naprawdę gołębim sercu. Wspólne życie Barbary i Jacka zaczęło się jak bajka. Hollywood kochało takie historie. Piękna gwiazda i przystojny aktor. Świeże uczucie, uśmiech, no i zdjęcia na czerwonych dywanach.
Wedle prawa wciąż pozostawali małżeństwem, choć realnie po ich związku, prócz zdjęć, nic już nie zostało. Choć niewykluczone, że brak oficjalnego odejścia wiązał się tutaj z zupełnie czymś innym. Z sentymentem. Zdaje się, że Barbara traktowała Jacka inaczej niż innych mężczyzn. Do samego końca podpisywała się na dokumentach jako Barbara Lamar Dotherty. Jakby chciała wierzyć, że ten ślub zawarty w pośpiechu i skaprysu był czymś prawdziwym. Że ich uczucie było prawdziwe. Jesienią 1925 roku Barbara Lamar była już tylko cieniem kobiety, którą znało Hollywood.
Zasu Pitts nie należała do ludzi z pierwszych stron gazet, znaczy też była aktorką, ale raczej trzymała się z dala od skandali. Była inna niż większość kobiet, które otaczały barwę Lamar. Skromna, spokojna, trochę nieśmiała. Złośliwi mówili również, że była to kobieta o urodzie, która nie budziła zazdrości. Ale przyznam szczerze, że jest to chyba kwestia gustu, bo moim zdaniem, patrząc na zdjęcia pani Piec, to niczego jej tak naprawdę nie brakuje. Może dlatego Barbara tak ją lubiła. W świecie pełnym blichtru i pozorów Zazu była prawdziwa. Poznałeś na początku lat dwudziestych, w czasie gdy Barbara była u szczytu kariery.
Zostało tylko wspomnienie kobiety, która była zbyt piękna, by stać za kamerą i zbyt wrażliwa, by przetrwać w świecie, który kochał ją za to, co ją niszczyło. Barbara była kobietą, która wymyśliła samą siebie. Z dziewczyny o imieniu Rita Watson stworzyła Barbrę Lamar, ikonę swoich czasów. Ale każda rola, którą zagrała, każda maska, którą przywdziała, oddalała ją o krok od tego, kim była naprawdę. A ona nie umiała już wrócić. Jej historia to nie tylko opowieść o kobiecie, która była zbyt piękna. To opowieść o tym, jak marzenia, które miały nieść, potrafią też zniszczyć. I chociaż wiem, że nie jest to typowa historia kryminalna, to kiedy zapoznałam się z opowieścią o Barbrze Lamar, nie potrafiłam przejść obok niej obojętnie.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aktorka kina niemego, scenarzystka i skandalistka, której uroda otwierała drzwi, a plotki je zatrzaskiwały.Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/zbrodniezapomnianeWspieranie kanału:https://patronite.pl/ZbrodnieZapomnianehttps://www.youtube.com/channel/UCZsXqcUbVi03jDKVS-a2Dlg/joinŹródła:Źródła internetowe: w komentarzuSpołeczność:Grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/1120954551591543Instagram: https://www.instagram.com/zbrodniezapomniane/kontakt:✉️ e-mail: [email protected]🎙️spotify: https://open.spotify.com/show/3sIQIldYKTitI2AF9tRMOI🎙️iTunes: https://podcasts.apple.com/us/podcast/zbrodnie-zapomniane/id1506114950🎙️Google podscast: https://podcasts.google.com/?feed=aHR0cHM6Ly9hbmNob3IuZm0vcy8xYTY4ZDJiNC9wb2RjYXN0L3Jzcw&ep=14Autorem wykorzystanej muzyki jest Darren Curtis.Wstęp: Destiny by Darren-CurtisIntro: Journey's Reflection by Darren-CurtisTło: Soul's Departure by Darren-Curtis | https://soundcloud.com/desperate-measurezMusic promoted by https://www.free-stock-music.comCreative Commons Attribution 3.0 Unported Licensehttps://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en_US