Adam O.S.T.R Ostrowski: Nie sprzedam dupy, nie zrobię piosenki pod algorytmy
Co OSTR tak naprawdę myśli o dzisiejszym rapie? I dlaczego nie wierzy w wizerunek niektórych raperów? Na wspomnienie jakiej sytuacji szklą mu się oczy? I jakie jest jego największe marzenie? Adam OSTR Ostrowski w wyjątkowej, szczerej rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem freestyle'uje, płacze i wyznaje, za co mu wstyd.
Masz problem z zarabianiem pieniędzy? Nie sprzedaję dupy. Ty zaczynałeś od freestylu. Możemy rozmawiać między freestylowcami. Wczoraj skończyłem o 5 pod klubie, dziś o 11 mam przed sobą żółty kubek. A czym jest dla Ciebie rap? Większość twórców tworzy pod algorytm. Raper ma okres ważności? To ludzie ci tutaj mówią do widzenia. A dożyłeś podczas swojej kariery do tego, żeby zaimponować swojej mamie? Wydaje mi się, że tak. Sposób wychowania zawił we mnie zalążki tego poczucia własnej wartości. Próba bycia skrzypkiem zabrała mi całe dzieciństwo. Pękło ci płuco? Moja babcia przyjechała do mnie do szpitala, wtedy powiedziała Adam, proszę cię ja pierwsza, bo wstrzymuję się teraz, żeby mi łzy nie cierpły. Pracuś, modniś, żartowniś.
Dziękuję, postaram się, będę pilnować dzieci, żeby rozwijały się lepiej od ojca. Dziękuję ci serdecznie. Pracuś, modniś, żartowniś. Dlatego zakończył karierę? Zagrał w okręgówce. Niczego nie wykluczam. Czekam na oferty. To jest podcast w stylu Krychowiaka.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Byłem ambasadorem tej marki, ponieważ jest to marka, która jest związana z hip-hopem od samego początku
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Byłem ambasadorem tej marki, ponieważ jest to marka, która jest związana z hip-hopem od samego początku"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.