Adam O.S.T.R Ostrowski: Nie sprzedam dupy, nie zrobię piosenki pod algorytmy
Co OSTR tak naprawdę myśli o dzisiejszym rapie? I dlaczego nie wierzy w wizerunek niektórych raperów? Na wspomnienie jakiej sytuacji szklą mu się oczy? I jakie jest jego największe marzenie? Adam OSTR Ostrowski w wyjątkowej, szczerej rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem freestyle'uje, płacze i wyznaje, za co mu wstyd.
On ma prawo to w ten sposób zinterpretować. I to, co mnie denerwowało w muzyce klasycznej, że nie, nie możemy, to jest profanacja. Mozarta się gra jak Mozarta, Bacha się gra jak Bacha, Chopina jak Chopina, Paganiniego jak Paganiniego, Tchaikowskiego jak Tchaikowskiego. Ale to ten okres ze szkoły, co ci pomógł później? Co ci dał w przyszłości pod względem twojego rapu? Znaczy na pewno rozumienie muzyki, bo jeżeli... Mówiąc o tym, posiadasz ogromną wiedzę na temat muzyki. To jest mniej więcej, słuchaj, no to jest coś takiego, że... Wiesz co, porównam to do sportu. Wydaje mi się, że to będzie najprostsza metafora, ale... Jeżeli jesteś piłkarzem i masz świetną technikę i masz świetną wizję gry, masz do tego wielki talent.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Byłem ambasadorem tej marki, ponieważ jest to marka, która jest związana z hip-hopem od samego początku
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Byłem ambasadorem tej marki, ponieważ jest to marka, która jest związana z hip-hopem od samego początku"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.