Mentionsy Mentionsy
Tu mówi PISM
Tu mówi PISM

Atomowy szantaż: nowa doktryna nuklearna Rosji

04.12.2024 ·53 min 23 s

19 listopada prezydent Rosji podpisał dekret, który uaktualnił rosyjską doktrynę nuklearną. Jakie zmiany wprowadza on do dotychczasowej polityki Kremla? Jaki jest cel tych zmian i czy zwiększa to ryzyko użycia broni jądrowej w wojnie przeciwko Ukrainie? Jak NATO może i powinno zareagować? Na ten temat, w rozmowie z Tomaszem Zającem, mówi Artur Kacprzyk, analityk ds. odstraszania nuklearnego. Jak ostatnio wyglądało szantażowanie Zachodu użyciem broni jądrowej? O czym mówi nowa doktryna nuklearna Rosji? Co zostało zmienione, dodane do poprzedniego dokumentu, który ją określał? Jakie jest ryzyko użycia przez Kreml broni jądrowej w wojnie przeciwko Ukrainie? Jaka powinna być reakcja NATO? Przeczytajcie także biuletyn Artura Kacprzyka o zmianach w nuklearnej doktrynie Rosji

Czyli to nie jest nowość, które społeczeństwo europejskie powinno jakoś... Bardziej wydaje mi się, że chodzi o ten zasięg ze względu na osiągnięcia Europy Zachodniej, ale też element historyczny, bo ten pocisk jest swego rodzaju spadkobiercą pocisku też balistycznego, czyli też pocisku, który wstrzelony... opuszcza atmosferę ziemską, wlatuje w kosmos i po prostu potem spada z dużą prędkością, pocisku SS-20, który Związek Radziecki rozmieszczał w Europie w latach 80-tych i po drugiej stronie NATO rozmieszczało też pociski balistyczne Persznik II, zwane dłużenie na Związek Radziecki i pociski manewrujące inne też. W każdym razie mieliśmy w latach 80. dużo pocisków średniego zasięgu po obu stronach żelaznej kurtyny. Bardzo nerwowy czas w historii Europy, zarówno jeżeli chodzi o napięcia między Rosjami, ale też masę protestantów nuklearnych np.

Rosjanie go złamali w odpowiedzi po różnych próbach skłonienia ich do przestrzegania tego traktatu. Amerykanie wystąpili z niego w roku 2019. On nie funkcjonuje i to jest właśnie ten orierznik, tłumaczony jako leszczyna, jest niejako takim spadkobiercą tego pocisku SS-20. Więc to przerobiliśmy już trochę techniki, wydaje mi się, i historii. Jeszcze kilka rzeczy wojskowych. To znaczy tak, jeżeli chodzi o możliwość przechwycenia, znowu nie wiemy dokładnie, co ten pocisk potrafi, znaczy na ile te głowice manewrują, natomiast generalnie przechwytywanie pocisków tej klasy pośredniego zasięgu jest trudne, ale jest możliwe. I państwa zachodnie, zwłaszcza Stany Zjednoczone, od lat pracowały nad pociskami do przechwytywania tego rodzaju broni. przez to, że prace trwały w czasach, kiedy traktat INF jeszcze obowiązywał i też głównie w czasie, kiedy Rosja nie była traktowana jako przeciwnik, to było to rozwijanie przeciwpocisków z myślą o zwalczaniu przede wszystkim irańskich, północno-koreańskich pocisków, także chińskich, które mają ogromny arsenał właśnie wystrzeliwanych z lądu pocisków pośredniego zasięgu, największy na świecie zresztą.

w Kijowie, gdzie akurat Rosjanom do tej pory nie udawało się jakichś dużych sukcesów w atakowaniu tych celów osiągnąć, bo przed pociskami krótszego zasięgu Kijów jest bardzo dobrze broniony. Ale myślę, że jeżeli chodzi o Irysznika, to już myślę, że postawię kropkę. Jedna rzecz ewentualnie, no tak, spadkobierca SS-20 w pewnym sensie lepszy, tak, bo może mieć trochę większy zasięg, może mieć, SS-20 miał bodajże trzy głowice, ten może przenosić sześć, ale znowu nic całkowicie nowego czy rewolucyjnego. Przejdźmy w takim razie teraz do tego aspektu politycznego, ponieważ tak jak ja to śledziłem w takiej debacie publicznej, wydaje mi się, że były właśnie dwa elementy odpowiedzi Rosji, Putina na te decyzje Joe Bidena o użyciu przez Ukrainę tych rakiet dalekiego zasięgu. No i pierwszy to był właśnie użycie pocisku orierznik, a drugim to była zmiana doktryny nuklearnej Rosji.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.