IMPERIUM ŚWIATŁA (2023) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: 7/10
Zygmunt Kałużyński, z którym przez wiele lat pracowałem, robiliśmy razem perły z lamusa w telewizji, czyli opowiadaliśmy o starych filmach, które następnie były pokazywane. Notabene kończę właśnie książkę poświęconą perłom z lamusa i już w maju będzie ona na rynku księgarskim, więc trzymajcie za mnie kciuki, żebym zdążył. Otóż Zygmunt Kałużyński mawiał, że wiesz kiedy znajdę się w jakimś miejscu na świecie, którego nie znam, w którym nie wiem gdzie się udać, w którym mówią w języku, którym się nie posługuję i jestem zagubiony, to wtedy szukam kina. Jakiegokolwiek kina i wchodzę do kina, bo z chwilą, gdy wejdę do kina, już jestem w swoim świecie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Raczka przedstawia film „Imperium Światła” i opisuje jego kontekst historyczny i lokalny.
Raczka opisuje postać Hilary, jej rolę w kinie i relację do filmu.
Raczka porusza temat aktorstwa i roli aktorów w kinie, porównując ich roli z aktorami w teatrze.
Raczka opisuje zmiany w kinie, od tradycyjnych kin do nowoczesnych multiplexów, i rola technologii w tym procesie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja ocena: 7/10