TP#20.3 - Backyard Ultra First & Original - Pierwsze 7 pętli
Trzecia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której dowiecie się, czy można się zgubić na prostokątnej pętli, jak doprowadzić do przegrzania organizmu, gdy dookoła panuje siarczysty mróz, co można robić na punktach odżywczych w trakcie ultra oraz o tym, co najbardziej cieszy strudzonego ultrasa. A to wszystko w ramach pierwszych siedmiu okrążeń spośród zakładanych dwudziestu czterech. Innymi słowy - rozgrzewka (po której większość ludzi zawijałaby do domu) podczas zimowej edycji Backyard Ultra First & Original.Będzie też trochę o nawiązywaniu nowych znajomości, szczegółach suplementacji podczas ultra "od kuchni" oraz o tym, co ma dzisiejsza piłka nożna i analiza VAR z biegami ultra.Posłuchajcie!
Dlatego teraz z radością ściskam papierowy kubeczek wypełniony po brzegi parującym bulionem niczym relikwie świętego, a całość zwieńcza piętyk gazowy rozkręcony przez Daniela jeszcze zanim zakotwiczyłem w kretabusie. Po zjedzeniu zupki przychodzi czas na suple. Po pierwsze izotonik, prewencyjnie i profilaktycznie celem zapobieżenia potencjalnym skurczom. Po drugie białeczko na optymalizację syntezy białek mięśniowych, uzupełnienie aminokwasów i utrzymanie równowagi azotowej. To, na którym jadę, jest słodzone sukralozą, więc kalorii w nim tyle, co rozumów w głowie posła Berkowicza. Dlatego następna lufka to czarne złoto wszystkich ultrasów, doskonale znane każdemu dorosłemu i dziecku. Królowa szybkiej przyjemności z tak dużą zawartością cukru, że zaledwie jedna szklanka przekracza jednodzienne spożycie zalecane przez WHO.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trzecia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której dowiecie się, czy można się zgubić na prostokątnej pętli, jak doprowadzić do przegrzania organizmu, gdy dookoła panuje siarczysty mróz, co można robić na punktach odżywczych w trakcie ultra oraz o tym, co najbardziej cieszy strudzonego ultrasa. A to wszystko w ramach pierwszych siedmiu okrążeń spośród zakładanych dwudziestu czterech. Innymi słowy - rozgrzewka (po której większość ludzi zawijałaby do domu) podczas zimowej edycji Backyard Ultra First & Original.
Będzie też trochę o nawiązywaniu nowych znajomości, szczegółach suplementacji podczas ultra "od kuchni" oraz o tym, co ma dzisiejsza piłka nożna i analiza VAR z biegami ultra.
Posłuchajcie!