TP#20.3 - Backyard Ultra First & Original - Pierwsze 7 pętli
Trzecia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której dowiecie się, czy można się zgubić na prostokątnej pętli, jak doprowadzić do przegrzania organizmu, gdy dookoła panuje siarczysty mróz, co można robić na punktach odżywczych w trakcie ultra oraz o tym, co najbardziej cieszy strudzonego ultrasa. A to wszystko w ramach pierwszych siedmiu okrążeń spośród zakładanych dwudziestu czterech. Innymi słowy - rozgrzewka (po której większość ludzi zawijałaby do domu) podczas zimowej edycji Backyard Ultra First & Original.Będzie też trochę o nawiązywaniu nowych znajomości, szczegółach suplementacji podczas ultra "od kuchni" oraz o tym, co ma dzisiejsza piłka nożna i analiza VAR z biegami ultra.Posłuchajcie!
Udowadniam, że sprint można wykonać bez udziału godności, próbując dramatycznie nie utracić przyczepności, ale przynajmniej udaje mi się odrobić tę stratę tych kilku metrów. Wbiegamy na metę równocześnie po 32 minutach i 37 sekundach. Kolejni zawodnicy pojawiają się dopiero minuta po nas. W konsekwencji przewidziewam wyimaginowaną koszulkę lidera i czuję się jak Adam Małysz w konkursie w Salt Lake City w 2001 roku. Przynajmniej właśnie tak sobie wyobrażam jego radość po odebraniu Martynowi Schmidtowi plastronu lidera. W tamtym sezonie orzeł z Wisły utrzymał prowadzenie do samego końca, a historia przecież lubi się powtarzać. Da się? Da się! Nad Przemkiem mam 5 sekund przewagi, a Rumun traci do mnie ponad minutę. Uradowany własnym sukcesem przebijam z Przemkiem piątkę i biegnę do łazienki odcedzić kartofelki.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trzecia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której dowiecie się, czy można się zgubić na prostokątnej pętli, jak doprowadzić do przegrzania organizmu, gdy dookoła panuje siarczysty mróz, co można robić na punktach odżywczych w trakcie ultra oraz o tym, co najbardziej cieszy strudzonego ultrasa. A to wszystko w ramach pierwszych siedmiu okrążeń spośród zakładanych dwudziestu czterech. Innymi słowy - rozgrzewka (po której większość ludzi zawijałaby do domu) podczas zimowej edycji Backyard Ultra First & Original.
Będzie też trochę o nawiązywaniu nowych znajomości, szczegółach suplementacji podczas ultra "od kuchni" oraz o tym, co ma dzisiejsza piłka nożna i analiza VAR z biegami ultra.
Posłuchajcie!