Sztuka, polityka i poszukiwania postaci literackich [Żulczyk]
O konstrukcji, o źródłach nadziei, o rozumieniu zła w człowieku. Rok po wydaniu "Kandydata" ponownie poddajemy refleksji bohaterów literackich tworzonych przez Jakuba Żulczyka. Z samym autorem oczywiście. Zapraszamy.
Mikołaj Lizut, kłaniam się państwu bardzo nisko, a państwa i moim gościem jest dzisiaj Jakub Żulczyk. Też się kłaniam bardzo nisko. Cześć Kuba. Cześć Mikołaj. Zauważyłem, że często odzywa się w tobie tak zwany zmysł publicysty. Mam tu na myśli na przykład twoją wymianę uprzejmości ze Sławomirem Męcenem. Wiedziałem, że do tego zaczniesz. Ja już miałem gotową odpowiedź, że nie przyjechałem tu aż z Bielan, żeby rozmawiać o Męcenie. Wiesz co, nie nazwałbym tego zmysłem publicystycznym. To jest chyba takie eufemistyczne określenie. Zwłaszcza na Twitterze w ogóle, gdzie to się wydarzyło. To chyba tam nie ma publicystów już teraz.
Wrócimy do tego, bo to ciekawe. Kuba, przeczytałem gdzieś chyba w dwutygodniku taką recenzję, właściwie taki esej o twojej prozie, który właściwie Stawiał taką tezę, że jakby zebrać twoją antologię, to w gruncie rzeczy zajmujesz się zagadnieniem panoszenia się zła w różnych jego aspektach i przejawach i właściwie od tego zła w twojej prozie nie ma ucieczki. No może jest. Ciekaw jestem, czy się zgadzasz w ogóle z tą diagnozą, że właściwie wszystkie twoje powieści dotykają jądra ciemności.
I są na naszym payrollu. I są na naszym payrollu. Są na naszym play-rolu. Podobno się dowiedziałem, wczoraj nie pobierano tej diety poselskiej. Ale i tak korzysta z całego szeregu innych apanarzy. No właśnie, mówiliśmy o tym samplowaniu postaci literackich z postaci prawdziwych, żyjących. Mówiliśmy o kandydacie, ale to nie jedyny przykład, no bo wślepnąc od świateł pojawia się taki celebryta, którego Wojewódzki. Łatwo rozpoznać jako Kubę Wojewódzkiego. A to jest sprawa zamknięta, bo ja rozmawiałem o tym z Wojewódzkim. Byłem u niego w podcaście i jakby załatwiliśmy to na antenie nawet z tego, co pamiętam. Jak jeszcze ten podcast jego z Kędzierskim był w niuansie.
No tak, narracja jest Jacka. A tu masz Jacka Apazinę, Jacka serialowego Kubę, do końca chciałbym się tłumaczył z tej różnicy imion, i Jacka Apazinę, no i jest nowy ten bohater Kurtka. Który też jest jeden rozdział, który on opowiada z pierwszej perspektywy. Oni są wszyscy przede wszystkim starsi. Wiesz, minęło siedem lat. Siedem lat to jest kupa czasu. Jak sam wiesz. I siedem lat, zwłaszcza w tym wieku, kiedy są ci bohaterowie, bo oni w pierwszej powieści są koło trzydziestki, a w tej drugiej to są już koło czterdziestki. I oni przebyli... I dla mnie próba odpowiedzi na te pytania. Jaką oni przebyli drogę przez ten czas? Jaka jest naturalna konsekwencja To było dla mnie bardzo w ogóle ciekawe.
Na pewno frajdę mogą odnaleźć czytelnicy. Odsyłam zresztą wszystkich państwa do powieści Kuby. To się cieszę, bo tego nigdy nie wiadomo. Panie i panowie, Jakub Żulczyk, bardzo dziękuję ci za to spotkanie. Program przygotowała Maria Andrzejewska, ja się nazywam Mikołaj Lizut i kłaniam się państwu nisko. Ja się nazywam Jakub Żulczyk, pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Mikołaj Lizut przedstawia gościa Jakuba Żulczyka i rozmawia o jego zmysł publicystyczny.
Jakub Żulczyk opowiada o atmosferze wokół ustawy o statusie artysty i jego reakcje na niej.
Rozmowa o politycznej aktywności pisarzy i artystów, a także o własnym podejściu do polityki.
Jakub opowiada o swoim braku zamiłowania do polityki i swoim introwertyzmie.
Rozmowa o wpływie polityków na rzeczywistość i ich podobieństwie do postaci literackich.
Wspomnienia o samplowaniu postaci z realnych osób i opowieści o powieści 'Ślepnocie od światła'.
Opowieść o powrocie do bohaterów z powieści 'Ślepnocie od światła' i ich zmianach po latach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.