Sztuka, polityka i poszukiwania postaci literackich [Żulczyk]
O konstrukcji, o źródłach nadziei, o rozumieniu zła w człowieku. Rok po wydaniu "Kandydata" ponownie poddajemy refleksji bohaterów literackich tworzonych przez Jakuba Żulczyka. Z samym autorem oczywiście. Zapraszamy.
No bo... To nie było jakoś tak bardzo po latach. No, ale pewnie się zmieniłeś też i jakoś oni się zmienili. No ciekaw jestem tego spotkania. Spotykasz Pazinę i Jacka. Ja zacząłem tę książkę drugą pisać właśnie w momencie, kiedy zacząłem się zastanawiać, co z nimi się stało. Co oni dalej robią? I takim bezpośrednim impulsem był COVID. Ja wymyśliłem tę książkę w covidzie, na samym początku covidu. A to było ciekawe dla Ciebie spotkanie z nimi? Bardzo, bardzo. Znaczy zaczęło się w ogóle od takiego pytania, kiedy już wszedł pierwszy lockdown i nagle przyszło mi do głowy, a ci ludzie, którzy w tej pierwszej książce funkcjonowali w tym jakby miejskim Wiesz, kurczę, w ogóle takim habitacie, co oni teraz robią, jak ten habitat po prostu jest nieczynny, ewentualnie, wiesz, tam... To była ta pierwsza rzecz, że... Zatem sama Warszawa fluktuuje, zmienia się, prawda?
No tak, narracja jest Jacka. A tu masz Jacka Apazinę, Jacka serialowego Kubę, do końca chciałbym się tłumaczył z tej różnicy imion, i Jacka Apazinę, no i jest nowy ten bohater Kurtka. Który też jest jeden rozdział, który on opowiada z pierwszej perspektywy. Oni są wszyscy przede wszystkim starsi. Wiesz, minęło siedem lat. Siedem lat to jest kupa czasu. Jak sam wiesz. I siedem lat, zwłaszcza w tym wieku, kiedy są ci bohaterowie, bo oni w pierwszej powieści są koło trzydziestki, a w tej drugiej to są już koło czterdziestki. I oni przebyli... I dla mnie próba odpowiedzi na te pytania. Jaką oni przebyli drogę przez ten czas? Jaka jest naturalna konsekwencja To było dla mnie bardzo w ogóle ciekawe.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Mikołaj Lizut przedstawia gościa Jakuba Żulczyka i rozmawia o jego zmysł publicystyczny.
Jakub Żulczyk opowiada o atmosferze wokół ustawy o statusie artysty i jego reakcje na niej.
Rozmowa o politycznej aktywności pisarzy i artystów, a także o własnym podejściu do polityki.
Jakub opowiada o swoim braku zamiłowania do polityki i swoim introwertyzmie.
Rozmowa o wpływie polityków na rzeczywistość i ich podobieństwie do postaci literackich.
Wspomnienia o samplowaniu postaci z realnych osób i opowieści o powieści 'Ślepnocie od światła'.
Opowieść o powrocie do bohaterów z powieści 'Ślepnocie od światła' i ich zmianach po latach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.