"Amerykańskie służby pracują same i nie potrzebują Dominika Tarczyńskiego"
"Neokolonialna mentalność w polskim Sejmie" - W dzisiejszym programie m.in. o depenalizacji aborcji, komisjach śledczych, wyborach prezydenckich w Polsce i Stanach Zjednoczonych. M. Bosacki, D. Gosek-Popiołek, R. Fritz, K. Lipiec, A. Orliński
Natomiast jeżeli pani pozwoli, ja się ustosunkuję do Do jednej rzeczy, do takiej mojej obserwacji z dnia wczorajszego, takiej klasycznej, dlatego że to procedowanie, to już było trzecie podejście w ciągu tej krótkiej na razie kadencji jednorocznej tego Sejmu do tematu aborcji. To świadczy też o tym, że jest to temat absolutnie wiodący i najważniejszy dla tej rządowej koalicji światowej rewolucji, jak ja to nazywam, pod przewodnictwem Donalda Tuska. I właśnie dwa słowa na ten temat. Donald Tusk Nie było go oczywiście na całych obradach sejmowych w ciągu tych trzech dni. Pojawił się dosłownie na pół godziny tylko po to, żeby zagłosować za tą aborcją, czy za depanalizacją, mówiąc wprost. Zaraz po tym głosowaniu po prostu wyszedł. To świadczy o tym, że ten temat jest kluczowy dla tej koalicji.
Wszystkie inne tematy, jakie są na stole, mogą być procedowane lub nie, ale Donald Tusk tego nie pilnuje własnym autorytetem. Tutaj dyscyplina partyjna w koalicji obywatelskiej, widzę, że była, tam się nikt nie wyłamał. W trzeciej drodze, Polska 2050, też się nikt nie wyłamał. Co do PSL-u, no, panie pośle, no, po co zachowywać się tak, jak poncjusz Piłat, prawda? To lepiej mieć swoje zdanie klasyczne, tak albo nie. I ja bym się tutaj, ja bym był generalnie zwolennikiem tego klarownego przekazu. Wielkie słowa uznania dla wszystkich protestujących, którzy przyszli przed Sejm w środę. Wiele godzin na zimnie, na chłodzie spędzili po to, żeby zaprezentować, zademonstrować swoje przywiązanie do życia.
Nasz program wydawał Maciej Jarząb, zrealizował Adam Brzeziński oraz Wiktor Oleński, ale my naszej audycji nie kończymy. Zapraszam Państwa na dogrywkę pozaradiową na profilach Radia TOK FM na Facebooku i na YouTubie, a teraz w radiu informacje Radia TOK FM o 10, a po nich Młoda Polska i Wiktoria Jędroszkowiak. A my przechodzimy do naszej części pozaradiowej i chciałam prosić państwa o komentarze do reakcji polskich polityków na wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych, bo tutaj się rozpętała rzeczywiście niezwykle ożywiona dyskusja i rozpoczęło się między innymi wypominanie kto co mówił na temat Donalda Trumpa. Przeszłości.
I okazało się, że to są bardzo takie, rzekłabym, barwne wypowiedzi. Między innymi chodzi o wypowiedź Donalda Tuska z wiecu z marca 2023 roku, gdzie Donald Tusk wypowiedział się na temat Donalda Trumpa. I ja przygotowałam dla państwa dźwięk z tej wypowiedzi z wiecu w 2023 roku. I przygotowałam dla Państwa też wypowiedzi Donalda Tuska na konferencji prasowej, tylko nie wiem, czy usłyszymy to w słuchawkach, czy będziemy w studiu słyszeć. Bardzo proszę. Trump i jego zależność od rosyjskich służb dzisiaj już nie podlega dyskusji.
To nie jest moje przypuszczenie. To jest efekt dochodzenia amerykańskich służb. Nie wykluczają amerykańskie służby, że Trump został wręcz zwerbowany przez rosyjskie służby 30 lat temu. Jego pobyty w Moskwie, jego dziwne interesy, cały świat huczał od dwuznacznych nagrań Trumpa z kobietami nagrane przez rosyjskie służby, etc., etc. O, chyba mamy problem. Z usłyszeniem wypowiedzi Donalda Tuska na konferencji prasowej, jak sądzę, techniczny, w każdym razie Donald Tusk powiedział, na pytanie dziennikarki odpowiedział, że nie czynił nigdy takich sugestii, jeśli chodzi o Donalda Trumpa.
No i jak to jest z tymi wypowiedziami z przeszłości? Pytam pana posła Bosackiego. To jest oczywiście dla mediów atrakcyjne to, co kiedy mówił o Donaldzie Trumpie, natomiast w tej chwili najważniejsze jest to, w jaki sposób ułożyć sobie Z nim i z jego nową administracją, która będzie absolutnie odejściem od dotychczasowej polityki Stanów Zjednoczonych w wielu aspektach. Dobre relacje i mi się wydaje, że nie ma tutaj nikogo lepszego niż Donald Tusk, który go bardzo dobrze zna i Radek Sikorski, który współpracował z wieloma jego najbliższymi współpracownikami od 20 lat. Jeśli chodzi, odpowiem, żeby nie uciekać od pani, Pytania.
Ja odpowiem jednym. Donald Trump jest niezwykle barwnym i kontrowersyjnym politykiem, który wywołuje najróżniejsze komentarze na swój temat. Najbardziej radykalny komentarz. Jaki na jego temat wygłoszono, wygłosił trzy lata temu jego obecny wiceprezydent elect, J.D. Vance, który powiedział, że Trump jest amerykańskim Hitlerem. Więc... To tak samo jak Ann Applebaum uważał. Więc naprawdę myślę, że po pierwsze nie ma to wielkiego znaczenia, bo jeśli można kogoś, kto tak mówił o nim, uczynić swoim zastępcą, no to wszystko jest możliwe. A po drugie,
Tak się nie powinno robić. To mam pytanie do pana posła Romana Fritza z Konfederacji, bo trochę mnie zaskoczył poseł Berkowicz, bo to, że Prawo i Sprawiedliwość ma taką niezwykłą miłość do Stanów Zjednoczonych i jest gotowy zmieniać rząd w związku z tym, że Donald Trump wygrał wybory, ale że Konfederacja żąda, żeby pod wpływem wyników wyborów w Stanach Zjednoczonych zmieniać polski rząd wbrew woli wyborców, to jest trochę zaskakujące. Nie, to absolutnie nie konfederacja. Poseł Konrad Berkowicz ma swój temperament, on lubi tańczyć, tak coś też podskakiwał w rytm tego, jak posłowie PiSu wstali i gremialnie zaczęli skandować oczywiście, Donald Trump, Donald Trump. Ale też słusznie zauważył inny nasz poseł, Witold Tuwanowicz, który powiedział, że gdyby wygrała Kamala Harris, to wstałaby...
No to jest, proszę Państwa, kompromitacja premiera Donalda Tuska. Dyplomacja to jest taka sfera delikatna, że nie można zakładać a priori, deklarować swoich jakichś, pod wpływem jakichś egzaltacji, deklaracji politycznych, który partner zagraniczny jest lepszy czy gorszy w rozmowach, w negocjacjach. Przecież to jest Teoretycznie Stany Zjednoczone to jest nasz największy sojusznik, jeśli chodzi o partnerstwo militarne. I teraz deklaracja premiera przyszłego i poprzedniego, bo wtedy jeszcze Donald Tusk premierem nie był, był w między swoim premierostwem, że ten prezydent czy kandydat na prezydenta Donald Trump jest tak fatalny, a był.
Też przed tym prezydentem. No to jest kompromitacja. Radosław Sikorski, proszę Państwa, no to jest też zagadkowa postać. On ma żonę Annę Applebaum, która jest Amerykanką. Synowie również służą w amerykańskiej armii. I teraz pani Applebaum, jak pani redaktor też zauważyła, porównała pana Trumpa do Hitlera, do Stalina, do Mussoliniego. Ona jest niezwykle wpływową postacią lewicowej publicystyki w Stanach Zjednoczonych. W ogóle nie lewicowej, liberalnej. No jak tam chcecie to nazywacie. Radosław Siegorski w ogóle się nie pojawiał wczoraj ani w poprzednich dniach w polskim Sejmie, a miałby to, miałby możliwość zdementować przynajmniej swój negatywny stosunek do Donalda Trumpa.
Ale nie, ja wypowiadam się w mediach na ten temat i odpowiadam także na pytania dotyczące... Tak, teraz już jest wszystko dobrze, bo Donald Trump... Nie, nie, ja tylko chcę zwrócić uwagę, że Radosław Sikorski kilkakrotnie występował w mediach i także odnosił się do wypowiedzi swojej żony, Ann Applebaum, na przykład na antenie TVP, bo ja słyszałam taki wywiad. Ale zauważył pan, panie pośle, że jak były wybory poprzednie na prezydenta Stanów Zjednoczonych, to Konfederacja i Prawo i Sprawiedliwość używało dosyć lekceważących określeń w stosunku do Joe Bidena. Pamiętam tak Sleepy Joe i tak Że staruszek nie wie, gdzie wylądował. Ale krytykuje pan... Inny krytykuje, że wypowiadali się na temat Trumpa, a tak samo lekceważąco czy negatywnie wypowiadano się na temat Joe Bidena w czasie poprzedniej kampanii.
Przecież to, że on przestał kandydować na prezydenta w tej kampanii, to jest właśnie dowód na to, że był kompletnie nieadekwatną postacią na tym rynku amerykańskim politycznym. Ale ja mówię o negatywnych wypowiedziach przed poprzednimi wyborami. W wyniku których kampanii Joe Biden został prezydentem i wtedy było też dużo negatywnych wypowiedzi na temat Joe Bidena ze strony polskich polityków. Ja się tutaj muszę odciąć, dlatego że wtedy kompletnie, nawet mnie nie było w Sejmie, Konfederacja była młodziutkim organizmem, nie mam pojęcia jak to było, nie pamiętam tego, co pani teraz opowiada. Natomiast jeszcze jedna rzecz a propos podstawy Prawa i Sprawiedliwości tej takiej egzaltowanej, że oni wstali i klaskali i skandowali Donald Trump, Donald Trump. Ja siedziałem i się naprawdę dziwiłem, bo to świadczy też, proszę państwa, o jakiejś takiej neokolonialnej mentalności, że my potrzebujemy kogoś gdzieś tam daleko, jakiegoś
Nie można tak, jeśli Tarczyński wypowiedział się, że służby amerykańskie i Donald Trump wiedzą, co polscy politycy na jego temat mówili, To wcale nie oznacza, że on to doniósł. On tylko przypomniał to, że służby amerykańskie, które w Polsce mają naprawdę bardzo dobre rozeznanie, więc to wcale tak nie jest. Natomiast tak, ja wyrażam ogromną radość z faktu, że akurat właśnie przedstawiciel bliskiego mi środowiska, bo Prawo i Sprawiedliwość też uznaje takie republikańskie wartości, Wygrał wybory w Stanach Zjednoczonych, stąd też ta nasza radość, którą zademonstrowaliśmy w polskim Sejmie.
Tu warto przypomnieć o tym, że dzięki Republikanom my odzyskaliśmy też wolność. Tu warto przywołać na pamięć prezydenta Regana, który bardzo mocno wspiera nas w oboleniu systemu komunistycznego. No i weźmy pod uwagę również i to, że rzeczywiście dzisiaj wielką naszą troską jest to, aby te straszliwe wręcz wypowiedzi, szczególnie tutaj wypowiedź Donalda Tuska, to o czym tutaj żeście państwo mówili, że były i w obozie Prawa i Sprawiedliwości różne przytyki pod adresem kandydata demokratów Joe Bidena. Ja bym to powiedział, że to były w miarę takie, no, sympatyczne odniesienia i pokazywania... No nie, że jest starskiem, który się nie orientuje w świecie, no to nie wiem... Ale przecież tego się nie da zaprzeczyć, ale odnieśmy się do, jaki to był ciężar gatunkowy tych spraw.
No, odnieśmy się do tego, co powiedział Donald Tusk w odniesieniu do Trumpa, twierdząc, że służby rosyjskie zwerbowały go jako współpracownika tychże służb. 30 lat temu. 30 lat temu, co jest zupełną nieprawdą i to jest zarzut ciężkiego kalibru. Ja sądzę, gdyby panie pośle i pan sobie też z tego zdaje sprawę, że gdyby tak było, nigdy by amerykańskie służby specjalnie nie dopuściły do grona kandydatów. Ja się cieszę, że pan przywołał właśnie Ronalda Reagana, bo chciałam zapytać, czy pan, bo Wall Street Journal opublikował różne wersje zamierzeń Donalda Trumpa w sprawie Ukrainy i z tych doniesień wynika, że jest wersja taka bardzo radykalna, czyli odcięcie Ukrainy całkowite od pomocy Stanów Zjednoczonych.
Jeżeli Donald Trump zrealizuje ten program, to pan będzie krytykował Donalda Trumpa, jeżeli taki program będzie realizowany. Zobaczymy, jak to będzie. Na pewno, jeśli to by się miało ziścić, o czym pani redaktor mówi, na pewno nie wydarzy się bez udziału strony najbardziej tym zainteresowanej, czyli Ukrainy. Więc poczekajmy, zobaczymy. To jest bardzo ważny problem, to jest wszystko przed nami i sądzę, że nie uprzedzajmy faktów, nie twórzmy, że tak powiem, zawczasu pewnych mitów, które wcale nie muszą mieć później potwierdzenia w tej rzeczywistości, z którą nam się... Ja tu jestem bardziej zatroskany tym, że dzisiaj polski rząd ma niewielki wpływ na to, co się dzieje i co się będzie działo w przyszłości z Ukrainą, bo pewnie wojna się kiedyś zakończy.
W jakim to nastąpi, że tak powiem, rozmiarze zobaczymy, ale dzisiaj cywilizowany świat szykuje się do tego, jak odbudowywać Ukrainę i to, co się dzieje dzisiaj w cywilizowanym świecie bez naszego udziału bardzo mnie niepokoi. No chociażby ostatnio trójkąt weimarski bez udziału Polski. Bardzo proszę, Daria Gosek-Popiołek. Myślę, że tak, ułożenie relacji z administracją Donalda Trumpa będzie wyzwaniem, ale nie z powodu jakichś wypowiedzi, tweetów, tego co Dominik Tarczyński wydrukował i zaniósł, czy nie wydrukował, tylko uważał, że ktoś inny wydrukował. Tylko dlatego, że mamy do czynienia z dużą zmianą, jeżeli chodzi o amerykańską politykę, z przestawieniem Weichy. Te zapowiedzi, te wypowiedzi dosyć jednak mimo wszystko ciepłe o Putinie, no, każą nam z pewną troską patrzeć na to, co będzie się działo wokół Ukrainy i to będzie problem.
Ale tak jak mówię, on nie będzie spowodowany jakimiś wypowiedziami. Ten żenujący spektakl w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości, to skandowanie Donald Trump, no to pokazuje, że Państwo myślicie o w ogóle relacjach całkowicie w międzynarodowych, całkowicie w sposób partykularny i partyjny. To znaczy Wam zapewne zależy teraz na tym, żeby Donald Trump czy to retorycznie, czy to w jakikolwiek inny symboliczny sposób wsparł Waszego kandydata, bo liczycie, że doczepicie się w czasie kampanii prezydenckiej do tego, co wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych. I to jest w sumie smutne, że nie potraficie oddzielić od siebie tego, jak układać relacje z innymi krajami, od tego, żeby po prostu klaskać tym, którzy wam się wydają w tym momencie, jakoś wam odpowiadają.
Bo być może... Pani poseł, ostatnie zdanie... Polska powinna prowadzić swoją autonomiczną, niezależną, skoncentrowaną na naszych interesach politykę zagraniczną, a nie patrzeć na to i podporządkowywać się, czy to symbolicznie, czy to w jakikolwiek inny sposób, opinią, nawet nie decyzją, ale opinią innych państw. To teraz Adam Orliński, Polskie Stronnictwo Ludowe, a potem Marcin Bosacki, Platforma Obywatelska. Ponieważ jestem pierwszą kadencję w Sejmie, to powiem, że naprawdę zszokowałem się tym. Byłem przyzwyczajony i to naturalne, że przemawia premier rządu Donald Tusk, staje jedna część z sali, przemawiał ostatnio o rędzie, wygłosił prezydent Andrzej Duda, wstała druga część z sali.
To wszystko jest akceptowalne, naturalne, można powiedzieć, że mówiłem kluczowi politycy. Natomiast byłem zszokowany tym ostatnim zachowaniem, że Zdziwiłem się, bo siedzę na pograniczu zaraz przy posłach z klubu Prawo i Sprawiedliwość i nagle patrzę, wszyscy wstają, nie widzę nigdzie prezydenta Donalda Trumpa na sali, nie widzę jakichś takich oficjalnych wieści, zakładają czapeczki, skandują Donald Trump. Muszę powiedzieć, że to było dla mnie szokujące, że siedzę obok, też takie spojrzenie, dlaczego ja też nie wstałem, więc naprawdę muszę powiedzieć pół żartem, pół serio, że było to co najmniej dziwne. I naprawdę niezrozumiałe moim zdaniem. Natomiast rzeczywiście tutaj kilka rzeczy, które pokazują te wybory, to przede wszystkim, że te wszystkie sondaże totalnie się rozjechały, bo ja nie pamiętam sondażu, który pokazywałby, że... Ale Bóg ma herce cały czas, bo oni mieli rację.
Na dzień dzisiejszy to są, można powiedzieć, takie słowa wprost po tych wyborach i także to, co miało się działo w tej polityce, także tutaj europejskiej, dla nas kluczowej z Ukrainą. Ja tylko dodam, bo to jest słuszna uwaga, powiew już czuć zmiany, wybory nowe w Niemczech i w Irlandii. Także myślę, że to będzie kluczowe i także z punktu widzenia właśnie tego naszego bezpieczeństwa, obrony tych wszystkich kontraktów, które są ze Stanami Zjednoczonymi podpisane i tak naprawdę Stany Zjednoczone stanowią dla nas gwarancję tego, że ten cały sprzęt, te miliardowe kontrakty będą realizowane. Rozmierzamy do końca krótką poseł Bosacki. To, jaką będzie prowadził politykę zagraniczną Donald Trump, zwłaszcza wobec naszego regionu i zwłaszcza wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, to jest rzeczywiście dla nas najważniejsza odpowiedź.
Z jednej strony trzeba potrafić wpływać na te decyzje amerykańskie i my mamy narzędzia. Jak było jeszcze, nie wiem, na przykład w latach 90-tych, że my jesteśmy tak naprawdę petentem w stosunku do polityki amerykańskiej, my mamy na przykład narzędzia dotyczące kontraktów, czy możliwych kontraktów, i zbrojeniowych, i energetycznych. Ja się cieszę, że ludzie, którzy potrafią asertywną politykę zagraniczną prowadzić, tacy jak Donald Tusk i Radosław Sikorski ją prowadzą. Pani pytanie. Ile jest w stanie Donald Trump dać Putinowi w zamian za rozejm i skierowanie większej części swoich zasobów, także militarnych, na nieuchronny, nie chcę powiedzieć konflikt, ale rywalizację z Chinami i pivot w kierunku Azji jest kluczowe.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Posłowie debatują o ustawie depenalizacyjnej, której przedstawienie do komisji Sejmu jest omówione. Lewica i PSL podkreślają swoje stanowiska.
Debata skupia się na kompromisie aborcyjnym i stanowiskach posłów z różnych klubów. PSL i Konfederacja wyrażają swoje przeciwności.
Debata przechodzi do dyskusji na temat demografii i wpływu legalizacji aborcji. Posłowie podkreślają swoje zdania na temat tego problemu.
Debata skupia się na decyzji Trybunału Konstytucyjnego dotyczącej grzywny dla Zbigniewa Ziobry i jego stanowisku wobec komisji sejmowej.
Debata nad postawą Zbigniewa Ziobry przed Sejmową Komisją Śledczą ds. Pegasusa, argumenty dotyczące legalności komisji i jej działania.
Posłaniec z Konfederacji krytykuje Dominika Tarczyńskiego za wydrukowanie wypowiedzi polityków i doniesienie do służb amerykańskich, twierdząc, że nie jest to nieuprawnione.
Posłowie debatują o relacjach z administracją Trumpa i wpływach na politykę zagraniczną Polski.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
M. Bosacki, D. Gosek-Popiołek, R. Fritz, K. Lipiec, A. Orliński