Mentionsy Mentionsy
Surowo o marketingu
Surowo o marketingu

To nie webinary się zepsuły. To marketerzy je psują I Case study Livespace

24.10.2025 ·53 min 32 s

Wszyscy mówią, że webinary umarły. Że nikt już nie chce słuchać prezentacji na Zoomie i że ten format „się przejadł”.Ale co, jeśli problem nie leży w webinarach… tylko w marketerach? W tym odcinku SUURowo o marketingu rozmawiam z Maćkiem Kasicą z Livespace – firmą, która pokazuje, że webinary wciąż mogą być jednym z najskuteczniejszych narzędzi sprzedażowych w B2B. Nie jako kampania. Nie jako format. Tylko jako proces, który łączy marketing i sprzedaż.Z rozmowy dowiesz się:🔻 jak tworzyć webinary, które budują zaufanie zamiast sprzedawać,🔻 dlaczego najważniejsi są partnerzy, nie prezentacje,🔻 jak Livespace zbudowało system, w którym każdy webinar generuje leady jakościowe, a nie „zasięgowe”,🔻 i co sprawia, że 59% zapisanych osób faktycznie przychodzi — podczas gdy branżowa średnia to 30%.02:20 – Jak marketing i sprzedaż zaczęły grać w jednym zespole05:10 – Dlaczego większość webinarów nie działa (i co robi LiveSpace inaczej)08:45 – Tematy, które przyciągają, a nie odstraszają12:30 – Jak dobrać partnera, który podnosi jakość wydarzenia15:20 – Webinary, które sprzedają bez sprzedawania19:40 – Najlepsze pytanie, jakie możesz zadać uczestnikowi webinaru22:10 – Co zrobić po webinarze, żeby leady nie zniknęły25:50 – Automatyzacja po ludzku – jak oszczędzać czas, nie tracić relacji29:15 – Live’y i webinary – dwie strony tej samej strategii33:00 – Najczęstsze błędy marketerów w B2B37:40 – Dlaczego webinary wracają (i będą silniejsze niż kiedykolwiek)41:00 – 3 lekcje od Maćka Kasicy

Ja się śmieję, że to jest czerwony ocean. I jak spotykam czasem konkurencję, która jest np. 4 lata na rynku, zastanawiam się, czy was nie. W co weszliście? Dlaczego sobie to robicie? Mogliście znaleźć rynek, który jest zdecydowanie łatwiejszy, łatwiej jest dotrzeć, nie musicie wiedzieć o uwagę. To też jest tak, że my jesteśmy polskim produktem, nie mamy finansowania z Silicon Valley, nie jesteśmy Hubspotem, jeśli chodzi o marketing. W sensie budżet marketingowy. Tak samo nie jesteśmy Pipedrive'em. I to jest okej. Jakby nie mamy budżetu takiego jak oni, ten budżet jest Nie wiem, kosmiczne.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.